Jump to content
Dogomania

foksikGrodziskWlkp

Members
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

foksikGrodziskWlkp's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Również życzę Wszystkim zdrowych, pogodnych i szczęsliwych Swiąt!! oraz pełno szczescia, i spełnienia marzeń w Nowym Roku:) a wszystkim pieskom odnalezienia tego jedynego kochającego domu:(( ehhh... Wszystkiego dobrego!!
  2. hmmm no właśnie w tym sęk jeżeli ktoś się nie zna na tej rasie to łatwo można się pomylić.. te pieski prawie wszystkie jako małutkie szczeniaki wyglądają tak samo, choć zauważam czasem pewne różnice. Dziękuję za odpowiedz;)
  3. Witam piszę w imieniu mojej mamy która chciałaby zakupić chi "na kolanka". Osobiście nigdy nie widzieliśmy tego pieska na żywo .Miałabym parę pytań i liczę na odpowiedzi , z góry dziękuje. Znalazłam ostatnio ofertę sprzedaży chi za 700zł która mnie zaniepokoiła , nie wiem dokładnie jak wygląda odpowiednia budowa tej rasy (bo wiem tyle co ze zdjęć i literatury) ale pieski z tej oferty miały dość oklapłe uszka , miały 7 tyg, po rod. rodzicach , odrobaczone, zaszczepione . Czy uszka chi nabierają odpowiedniego wyglądu z wiekiem czy już w wieku 7 tyg powinny mieć takie "sterczące" , a nie takie jak miały te pieski na zdjęciach ???? Wiem, też ile kg powinna ważyć dorosła chi , jednak ile powinna ważyć podczas odbioru od hodowli w wieku 2-3 mies???? oczywiście mniej więcej ile powinna wynosić waga, gdyż boję się iż ktoś może wcisnąć nam niedoświadczonym w tej rasie jakiegoś" mixa", a z tego co się orientowałam warto też przy zakupie zwrócić uwagę na mase ciała pieska. Jak chodzi o ubarwienie sierści to nie jesteśmy wymagający może mieć jakieś przerwanie barwy itp. Tylko na co mam zwrócić jeszcze uwagę przy zakupie chi??Czy ta rasa na kolanka za 700-800 przypuszczalnie jest z góry skazana na jakieś wady itd??? Bo ktoś raz mamie powiedział że za te pieniądze to musi być coś nie tak bo "prawdziwa" chi na kolanka kosztuje od około 1200zł . Mam jeszcze jedno pytanko czy (wysterylizowana) suczka chi "dogada się" bardziej z psem (gdyż mam w domu ok 2 letniego pieska nierasowego:cool1:)czy prędziej samiec z samcem się dogada?Zaznaczam że mój pies uwielbia towarzystwo innych psów, jest bardzo łagodny i tolerancyjny:loveu: np dogaduję się doskonale z naszą kotką , z dwoma suczkami sąsiadów itd.Tyle czy przy rasie chi jest jakaś różnica przy płci która jest bardziej "towarzyska" w stosunku do innych psów??Czytałam , że chi są bardzo towarzystkie i lubią towarzystwo innych psów, tylko pisali też iż nie bardzo lubieją psy większę od nich , a mój Foksik jest dość postawnym dużym psiakiem..i już teraz nie wiem co o tym sądzić. Czekam na odpowiedzi . Pozdrawiam Natalia
  4. aż wierzyć się nie chce , że miał taką przeszłość..dziś taki pełen życia , szczęśliwy, uśmiechnięty.
  5. hehe:) a klatę ma jak Szwarceneger:) Słodziak mój "mały";) dziękuje za umieszczenie fotek;)
  6. witam!:D Foksik się już ośmielił:) nawet zjadł ulubioną bluzkę mojej mamy, i kilka moich rzeczy..Nio i myszki naszego kotka:) szaleje na spacerach i jest z niego straszny pieszczoch. Gdybym go sama nie wzięła z tego schroniska nigdy bym nie pomyślała , że mógł tam przebywać! patrząc choćby na jego gust co do jedzenia- byle czego nie je:) pokarm suchy -tylko najlepszy z Holandii sprowadzony, kości z jelit, rosołówki gotowane, chleb tylko drobno pokrajany z dużą ilością paszczetu , oczywiście kości z kurczaka i to by było na tyle. Inne wynalazki nie przechodzą, żadne ryże , kasza, ziemniaczki itd co tam tylko można wymyślić. Dostawał witaminki na apetyt lecz i tak je co mu sie podoba:) Ze względu na wciąż mocno wypadającą sierść ma swoje legowisko i nie możemy spać razem:) Dostaje wciąż tran i witaminy polecone przez weterynarza by załagodzić te wypadanie ale nie skutkuje. Co dzień wyczesuje z niego mnóstwo sierści i nie licząc tego , że w domu biało:D Foks jest kofffany!! tak bardzo się ze mną zżył , że nie opuszcza mnie na krok:) no i jaki zazdrosny o nowego członka naszej rodzinki- kotka:) trza mieć oczy w koło głowy bo lubi ją podszczypywać:) ale liczymy na to że prędzej czy później zaprzyjaźnią się. Ten mały cudak który miał mieć "podobno" ok 40cm:Di na tym skończyć rośnie jak na drożdżach. hiih:) no cóż nastąpiła mała pomyłka:D Zdjęć nie umiem umieścić -wysłałam Ani , jak będzie miała chwile to umieści - z góry jej dziękuje! Pozdrawiam wszystkich!i Foksik również pozdrawia
  7. witam:) Foksik jest dosc strachliwy, boi sie naglych ruchów ale bardzo malymi krokami zadomawia sie. Czasami bywa jakis taki zasmucony a w innych chwilach radosny i pyszczek mu sie smieje. Uwielbia spacery;) Widac ze Foksik potrzebuje naprawde duzo czasu by mógl czuc sie pewnie także jestesmy cierpliwi i poswiecamy mu jak najwięcej czasu by czuł sie bezpieczny i kochany. Kwestia czasu trzeba rozumiec to ze przeszedł wiele i nie ma zbyt miłych wspomnien, zastał skrzywdzony wiec trzeba go od nowa uczyć żyć, cieszyć sie i ufać:Dog_run:
  8. myslelismy nad imieniem dla niego ale po bardzo krotkim czasie stwierdzilismy ze zostaje Foksik:) uparciuch z niego niesamowity- do czasu az zostanie wykąpany polozylismy w salonie na dywanie kocyk a on choc doskonale wie ze ma na nim narazie wylegiwac sie to kiedy tylko wyjde gdzies poza obszar jego wzroku wychodzi z kocyka i kladzie sie obok na dywaniku:)haha teraz znow lezy kolo kocyka na mojej nodze:)
  9. odezwe sie napewno a teraz zycze Wam wszystkim zdrowych, wesołych i pogodnych Swiat. A Foksika czeka jutro kompiel;) bo jak na razie chcilismy mu dac spokój. Na szczescie wrocił mu dzis apetyt popoludniu-nie chciał nic jesc..kombinowałam na rozne sposoby i serwowałam rozne dania a ta mała mordka skusiła sie wkacu na podsmażany, gotowany makaron z mlekiem:):multi:pokarm suchy jak narazie je tylko z reki ale najwazniejsze ze dopisuje juz mu apetyt:)pozdrawiam
  10. Życzę powodzenia wszystkim innym pieskom w odnalezieniu domu, w ktorym odnajda szczescie i zostanie im wynagrodzona wszelka krzywda z jaka mieli wszesniej do czynienia. A Wam wszystkim z calego serca zycze wytrwałosci i powodzenia w szukaniu dla pupilków odpowiednich domow[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon14.gif[/IMG] i z pewnoscia odezwe sie tutaj jeszcze by poinformowac wszystkich o dalszych perypetiach Foksa:multi:
  11. Foks jest bardzo kochany i wie ze chcemy dla niego dobrze-jak najlepiej!!:) bedzie pod jak najdoskonalsza opieka i obdarzony maxymalna dawka milosci:) kochamy zwierzeta i mamy spore doswiadczenie w ich pielegnacji i dbaniu o to by byly szczesliwe. Takze moge z czystym sumieniem powiedziec,ze trafił on na prawdziwy i kochajacy dom.
  12. witam serdecznie wszystkich:) wczoraj Foksik stał sie członkiem mojej rodziny. Przeżył mały szok podczas podrózny do domu gdyz trawała ona 3 godz ale juz jest znacznie lepiej;) Jest zadowolony i wesoły, choc znalazł sie wsrod obcych dla niego ludzi i w obcnym miescu to bardzo szybko przyzwyczaja sie do tego. Były male trudnosci z wychodzeniem na spacer( trudno bylo go namowic na wyscie z domu a gdy juz wyszedl to trudno bylo go wciagnac do domu
×
×
  • Create New...