Nie było nawet takiej opcji, od początku jak do nas trafiła było postanowine, że dopóki nie znajdzie się dla niej odpowiedni dom zostanie pod naszą opieką, choć niezbyt opowiednią z barku czasu. Teraz szukamy domu dla Miluni i Koniusia, jak znajdę trochę czasu to umieszczę tu ich zdjęcia. Milunia jest jeszcze w schronisku, Koniuś został zabrany jakiś czas temu ponieważ obawiałyśmy się o jego życie, ma problemy ze stawami, jest duży i mógł zostać uśpiony. Oba pieski są już raczej starsze, Milunia jest wysterylizowana. Soporo przeszła w schronisku, straciła ogon (prawdopodobnie odgryziony przaz innego psa) jest bardzo radosna i żywa. Koniuś natomiast to bardzo spokojny mieszaniec sznaucera z wilczarzem ( to nasze przypuszczenia ;) ). Szukamy dla nich domu od jakiegoś czasu, choć niestety nie tak intensywnie jak powinnyśmy, ponieważ do niedwana na pierwszym planie była Misia.