-
Posts
2964 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pietrucha204
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
pietrucha204 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
dobrze, że materiał się ukazał. zawsze mam nadzieję, że chociaż jedna osoba zwróci uwagę na innego, zabiedzonego psa i w porę zgłosi..., że zacznie myśleć -
Gucio i Saba szczęśliwie w swoich domkach :)
pietrucha204 replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
niezły numer z tym powstaniem ;) myślę co ja bym w takiej sytuacji zrobiła:/ i nic nie wymyśliłam. był ktoś z zarządcą porozmawiać? tego mieszkania co ma Pani dostać? -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
pietrucha204 replied to red's topic in Już w nowym domu
w górę psiaki... wierzę, że uda się zebrać deklaracje -
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
pietrucha204 replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
a mi znowu kierownik wymyślił jakiś zakaz;/ od 01.12 ma być nowy regulamin - z godzinami wstępu na schron więc już poczekam do grudnia -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
pietrucha204 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
no to czekamy i na aukcje i na wieści o stanie Mukiego :) -
Gucio i Saba szczęśliwie w swoich domkach :)
pietrucha204 replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
fajne psiaki - wierzę, że znajdzie się jakieś rozwiązanie... -
koka nie żyje [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] był jeszcze jakiś inny powód zdrowotny, który mógł pozwolić na podjecie takiej decyzji [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] (jeszcze nie znam szczegółów)
-
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
pietrucha204 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
oo brzuch trochę innego koloru już :)) ufff -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
pietrucha204 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
jasne nikt nie jest bez winy... i nie mam zamiaru też już rozpisywać się tu na ten temat - jeszcze tylko jedno: mogła psa zamknąć w innym pomieszczeniu np., a jak sobie nie radzi z podzieleniem uwagi: dziecko/szczeniak to może mogła odłożyć decyzję o posiadaniu psa jak dziecko będzie większe? dobra bo mi się znowu ciśnienie podnosi jak pooglądałam ten goły brzuszek na kundelku polskim :( :( :( -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
pietrucha204 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
sprostowanie: źle się wyraziłam: nie jest mi szkoda ludzi a nie, że ich nie bronię...jakby tam wpadło jej dziecko też by mi jej rąk nie było szkoda tylko dziecka bez skóry na brzuchu -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
pietrucha204 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagdaNS'], musiała kochać psiaka, skoro rzuciła wszystko i zaniosła go w miejsce, gdzie mu pomogą. Ciekawe, czy jej ktoś pomógł na poparzone ręce...[/QUOTE]taaa może i rzuciła wszystko ale wygląda na to, że zaniosła go tylko dlatego żeby pozbyć się płaczącego problemu. chyba, że się mylę i panna wydzwania do wetów codziennie i się pyta o stan zdrowia szczeniaka. Skoro go tak kocha to powinna tak robić wg mnie. jej poparzonych rąk jakoś mi nie szkoda, cena za jej bezmyślność może go złapała za grzbiet i nie ma poparzonych rąk? sorki ale ja w takich przypadkach nie bronię ludzi -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
pietrucha204 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: pedagog???może jeszcze to jest " pani od biologii"??:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: mam nadzieję, że dostanie chociaż jakiś wyrok za to i grzywnę i rachunki z lecznicy do zapłacenia !!! brak słów... -
a pewnie, że się doczeka - tego nie podważam ;) :)
-
nie wiem jak jest gdzie indziej ale u nas i w schronie i w przytulisku jesienią/zimą notujemy spadek adopcji :( większość chce psa na wiosnę/lato :/ że nie wspomnę o tym jaki mamy obecnie problem żeby 3 szczeniakom znaleźć domy...:/
-
pogadam dzisiaj z kierownikiem. w piątek twierdził, że jest :( jak jej nie uśpi to zabiera ją ten świr :( ech... nieciekawa sytuacja
-
jako chorego psa - mają prawo (podobno)
-
wiem, że to można leczyć... ludzie nie zzłamujcie mnie :( pies trafi w środę do schronu znowu a w schronie nie będzie leczona tylko uśpiona :(
-
wet stwierdził, dostała leki. dzisiaj miała kolejny atak :( koleżanka nie może bo wyjeżdża za granicę do pracy - prawdopodobnie środa/czwartek. jej rodzina - wszyscy juz mają po 1-2 psy :( ona się dowiedziała o tej suce i o tym psycholu to ją łapnęła szybko do domu spontanicznie. a jak wróci do schronu to raczej jej przy zyciu nie pozostawią. kto jej tam leki będzie podawał itp? w naszym schronie - wątpię