bardzo Was przepraszam za ciszę, nie chciałam już nic obiecywać, że się wybiorę aż dzisiaj dotarłam do przytuliska. Znajdek wygląda całkiem nieźle, aktualnie zdrowy, mieszka teraz z tyłu domu ma dość duży teren tylko dla siebie, śpi w budzie a jak zimno to w stodole. On musi byc odizolowany od innych psów - na wszelki wypadek. Mógłby iść do adopcji ale nie wiadomo jak jest z jego zachowywaniem czystości. Osoba, która by go brala musi być świadoma, że my tego nie wiemy.