[quote name='asher']
[B]Ewasia[/B], może po prostu zasugeruj lekarzowi własnie próbę przepchania gruczołów? Jak widzisz, czasem niestety trzeba być "mądrzejszym" od weterynarzy... Nasz lekarz dał ciała, bo mimo regularnych badań - przegapił stan zapalny (zresztą to właśnie, że przecież regularnie badał spu gruczoły było jego argumentem, że to jednak nowotwor, a nie stan zapalny...). Dr Galanty - bo zamiast wykorzystać najpierw najprostszą metodę, od razu chciał walić z grubej rury i usuwac gruczoły (słowem przy tym nie wspominając o mozliwych powikłaniach, a pytalam o nie!). Trzeba było zwykłęgo przypadku, żeby trafić na kogoś, kto zrobił banalną, ale skuteczną rzecz - przepchał zatoki...[/QUOTE]
wet niby juz cos tam probowal przepchac ale moze sie nie staral za bardzo :roll: Przeplukiwal tylko, nie przebijal.
Mam juz wizyte u innego umowiona i zobaczymy co powie.
Tym bardziej, ze operacja narazie i tak nie wchodzi w gre bo jak juz pisalam Cichy ma wade serca i dopiero od dwoch tygodni bierze leki. Najpierw trzeba poczekac i zobaczyc jak zareaguje. Zreszta i tak ewentualna operacja przy chorym sercu bedzie wiazala sie z ryzykiem.