Jump to content
Dogomania

Germaine

Members
  • Posts

    328
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Germaine's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. WSZYSTKIE psy zgłaszane nam przez schroniska lub osoby pywatne są wstawiane albo do działu schroniska, albo do działu domy stałe lub tzw zaprzyjaźnione domy tymczasowe. Nie oznacza to, że są pod naszą opieką. Pod naszą opieką są psy w dziale pierwszym czyli pod opieką Fundacji. W związku z tym, że ludzie dzwonią do nas pytając o kilka psów jednocześnie, między innymi o psy będace pod nasza opieką i te w schroniskach lub u właścicieli, podajemy kontakt na stronie tylko do zarządu lub rady Fundacji. My im udzielamy podstawowych informacji i kiedy juz konkretnie zainteresują się juz jednym psem przekierowujemy do opiekuna. Czy to jest aż tak skomplikowane i trudne do zrozumienia? Czy jeżeli podamy kontakt do opiekuna psa na stronie to będzie w stanie udzielić odpowiedzi ma temat pozostałych psów na stronie czy tylko zniechęci dzwoniącego bo będzie musiał wykonać x telefonów, żeby sie dowieddziec na temat pozostałych psów? Po co ta awantura? Czemu ma to słuzyć?
  2. Ja dzwoniłam po 16, to już dojeżdżali, miała sie odezwać jak sie cała ferajna dogada ....
  3. Ciężko było się rozstać :-(, chyba mnie bardziej niż jemu :shake: On zobaczył samochód, wskoczył Kasi na kolana, zaczął lizac po twarzy i juz na mnie nie spojrzał :placz: Cezar to istny anioł, bokserka z którą Kasia przyjechała cały czas go dominała, warczała, skakała na niego a on jak ostatnia ciapa kompletnie nie reagował.
  4. dobrze, postaram się zrobić i przesłać do Kapselka
  5. Cezar ma dwie nowe pasje: 1) mój buldożek, którego Czesio uwliebia i obstawia tak, że prawie na nim siedzi jak kwoka i nie pozwala do niego podejść 2) czerwone wingorona, które uwielbia i mógłby na okrągło jeść :-) Śpi oczywiście w łóżku i musi byc przyklejony do człowieka, a trochę juz waży jak tak leży np na moich nogach, próba przesunięcia go na bok kończy się tym, że Czesio zmienia sie w kloca i nijak nie można go zrzucić :evil_lol:
  6. Byłam z Bunią wczoraj w lecznicy, obejrzał ją chirurg, Bunię czeka operacja w przyszłym tygodniu. Lekarz usunie guza, narośl na oku i zrobi sterylkę. Zdjęcie rtg płuc jest ok, nie ma przerzutów. Zrobiliśmy badanie krwi, profil rozszerzony, pojechało do Niemiec, czekamy na wynik. Z guza sączy się cały czas ropa z krwią, posłanko rano było całe mokre :-( Bunieczka była bardzo smutna przez te dwa dni, kiedy była u mnie, dostawała antybiotyk, lek przeciwbólowy, zakraplałam oczy, żeby się nie paskudziły, karmiłam kilka razy dziennie (małe porcje), tuliłam, głaskałam a ona leżała zrezygnowana i zero jakiejkolwiek radości. Na moje psy reagowała przerażeniem, czołgała się, uciekała :-( I wyobraźcie sobie, dziś wieczorem przyjechała Pani z DT ze swoją 6 letnią córeczką i pięknym białym boksiem a ja wypuściłam Bunię, żeby się zapoznała z psem. Boksie obwąchały się a Bunia przeobraziła się w szczeniaka. Zaczęła biegać po całym ogrodzie jak szalona, skakać, merdać ogonem, wywijać precelki, zaczepiać psa do zabawy, byłam w szoku :crazyeye::crazyeye: Nie wiem skąd w tej staruszce tyle energii...potem przywitała Panią rozdając buziaki, zachowywała sie tak, jakby witała swoją rodzinę :p Wskoczyła do samochodu i nawet się za mną nie obejrzała ;)
  7. :-( Zapraszamy na wątek Buni [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214943-15-letnia-strauszka-bokserka-Bunia-prosi-o-ostatnie-dni-%C5%BCycia-%28%28%28?p=17666430#post17666430[/URL]
  8. Cezar dostaje nowy antybiotyk i lek przeciwbólowy i przeciwzapalny. Jeździmy na zmianę opatrunków codziennie, rana jest przemywana, smarowana maścią. Rana jest coraz mniejsza, ładnie naskórkuje i ziarninuje. Czesio już skacze jak sprężyna na wysokość mojej głowy, to wulkan energii. Można sie w nim zakochać :loveu: jest cudowny
  9. Jeśli chodzi o robale, trzeba na dniach zbadać kał. Ale kolejny problem się pojawił, kilka dni temu zrobiliśmy wymaz z rany na łapce, żeby zobaczyć co z bakteriami, no i te paskudy niestety uodporniły się na antybiotyk, który dostaje, więc od dziś ma dostawać inny :shake:
  10. W avatarku mam mojego najukochańszego Joszkę za TM :-(:-(:-(:-( Levi ma teraz koło 12 lat, nie wiem dokładnie, był zabrany ze schroniska ...
  11. Tak, bardzo przypomina Tinę ...
  12. Ten, który robi smieszne miny to Levi. Uwielbia Cezara, dogaduje się z każdym psem, to mój Levutkowy aniołek jest. Pozostałe to Bolek (DT), świr mimo wieku, wiecznie by skakał i biegał i Viki też DT. O dziwo wszystkie przyjęły Cezara bez problemu :p
  13. Cezar został nazwany w lecznicy Czesławem vel Czesiem władcą much z powodu okropnego zapachu z łapy i much które próbują sie tam dostać :shake: opatrunki musimy często zmieniać i łapkę przemywać, żeby sie tam bakterie nie namnażały, łapka wygląda coraz lepiej, pięknie ziarninuje, będzie dobrze. Czesio dostał dzis w prezencie kolejne opatrunki tym razem ze srebrem za które baaaardzo dziekujemy Myszy 1 !!!
  14. Potwierdzam wpłaty: 675 zł przelew od Kapselka 200 zł przelew od Akuchy 420 zł przelew od Kapselka Dziękujemy wszystkim za wpłaty i bazarki :iloveyou:
  15. Cooki musi chodzić w śpioszkach, które zmieniam codziennie. Ma chorą skóre, jest łysy, drapie się do krwi :shake: W tej chwili Cezar śpi, a Cooki leży na nim, oparty o jego łapki :lol:
×
×
  • Create New...