Jump to content
Dogomania

Fortuna

Members
  • Posts

    903
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Holandia

Fortuna's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Tiko od Swiat Bozego narodzenia ma nowy dom. Kiedy my bylismy w Polsce on byl na okres probny w domu Iris , no i zostal tam na zawsze. Nie chcial z nami nawet isc do domu i wiem czemu. Tam jest jedynym psem , nikt go nie maltretuje, najpierw Tobi a potem moja Lena. Tiko nie umie sie przed tym bronic. Lena go na okraglo lizala, cala glowe i cale cialo, widac bylo, ze byl nieszczesliwy ale nie umial nawet zawarczec. Ucieszyl sie jak nas zobaczyl, przywital sie wspaniale, a gdy wychodzilismy zostal na swoim miejscu. Lena poszla z nami a on nie. Rodzina u ktorej jest miala do tej pory tylko koty, corka Iris pracuje w hotelu dla psow. Wszyscy lacznie z dziadkiem zakochali sie w Tiko chociaz wcale nie planowali miec psa. Tiko chodzi teraz na bardzo dlugie spacery na pola , gdzie biega sobie bez smyczy. Wedlug nich Tiko to bardzo madry i kochany pies. Wczoraj mial operacje. Po pierwsze musial byc wykastrowany poniewaz oddawal mocz z krwia. Po drugie wycieto mu ten guz na dziasle i zebach. Weterynarz po operacji powiedzial, ze to bylo dla niego przez ten okres kiedy go mial na dziasle bardzo bolesne, musial miec usuniety jeden zab. Dzisiaj Roelina , mama Iris napisala do mnie e/maila, ze z Tiko wszystko w porzadku. Za operacje i kastracje postanowilismy z mezem zaplacic. To jest nasz prezent dla Tiko. [B]A OTO LINK DO ALBUMU TIKO ZROBIONEGO PRZEZ JEGO NOWA RODZINE[/B] [URL]http://picasaweb.google.nl/roelinastuivenberg/Tiko[/URL] mam nadzieje, ze zdjecia Wam sie spodobaja.
  2. Mam dla Was smutna wiadomosc Muszka nie zyje. A oto list do mnie i do Was wszystkich od Anthe i Barbary "7 listopada Muszka nie czula sie zbyt dobrze (wymioty, biegunka). W poniedzialek odkrylismy, ze ma guza pod brzuchem. Natychmiast pojechalismy do weterynarza. Pierwsze leczenie bylo antybiotykami. Ale to nie pomagalo, Muszka jadla coraz mniej, miala problemy z wyproznianiem, pila i oddawala mocz bardzo czesto. Po badaniach krwi nic nie wykryto, wiec zrobili jej przeswietlenie i okazalo sie , ze ma bardzo powiekszone jelito. Dalej pobrano wycinek ale czekanie na wyniki trwalo zbyt dlugo zeby czekac i zdecydowalismy sie na natychmiastowa operacje. Okazalo sie , ze Muszki jelita byly zakrecone w petle, dookola macicy itp. W jelicie byla takze dziura. Weterynarz musial usunac czesc jelita. Po dlugiej i trudnej operacji bylo lepiej. Muszka robila bez problemu kupe. Dostawala specjalne jedzenie. Mielismy nadzieje. Po kilku dniach zaczela wymiotowac i miec biegunke. Pojechalismy do weterynarza. Muszka odeszla. Myslelismy , ze przezyje u nas nastepne 10 lat, ale tak sie nie stalo. Jestesmy bardzo tym przygnebieni, jej wielka przyjaciolka Mashka tez ogromnie. Muszka byla u wielu weterynarzy, zrobilismy wszystko co w naszej mocy. W czasie choroby bylismy przy niej caly czas i robilismy wszystko, zeby byla szczesliwa. Nigdy jej nie zapomnimy , zostanie na zawsze w naszych sercach i pamieci. Zostala skremowana , a jej prochy rozrzucilismy w parku gdzie chodzilismy na spacery razem. Jestemy Tobie i Wam bardzo wdzieczni, ze poznalismy Muszke i przezylismy ze soba wspaniale chwile. Anthe i Barbara Anthe i Barbara to jedni z najwspanialszych ludzi jakich poznalam pomagajac zwierzetom. Dziekuje. Fortuna (Kasia)
  3. Wiesz Koss mysle, ze o wiele biedniejsza istota od Tiko jestes ty , z takim negatywnym podejsciem do zycia. Tiko naprawde potrafi sie cieszyc i byc szczesliwym , biega , skacze, lize, aportuje, wszystko co chcesz. On moze nas nauczyc jak cieszyc sie chwila, a nie tylko widziec ciagle i wszedzie problemy. Zycie jest piekne i takie jakie je stworzymy, takie bedzie, to my jestemy za nie odpowiedzialni. On nie zrobil z siebie ofiary, to ty robisz z niego ofiare. Probujesz wszedzie widziec zlo i szukac ofiar, a moze w koncu nalezy zobaczyc szklanke do polowy pelna , a nie do polowy pusta. Ja na przyklad do tej pory nie napisalam , ze nikt nie poinformowal mnie o takiej przypadlosci Tiko, a moze powinnam. A tak w ogole to Natasza wedlug ciebie miala zrezygnowac z pracy czy zatrudnic opiekunke do Tiko, zeby nie miec na glowie sasiadow i policji ??? Gdyby wiedziala, ze Tiko tak niewiarygodnie glosno i okropnie wyje to by go nie wziela mieszkajac w szeregowcu. Ale nie wiedziala, zreszta ja tez nie. Jedni z moich sasiadow powiedzieli, ze czegos takiego jeszcze nie slyszeli, chociaz Tiko siedzi sobie wtedy w koszu lub na kanapie i wygodnie sobie wyje i nie jest biedny to sasiedzi sa biedni. Nie dzialaja uspakajacze. To Tiko hobby. [B]ZYCIE JEST PIEKNE KOSS[/B] [B]ZYCIE JEST PIEKNE[/B] [B]ZYCIE JEST PIEKNE..................................................................[/B] [B]PS. [/B]A i jeszcze jedno, mysle ze najwiekszym nieszczesciem Tiko byl Tobi. Kiedys zauwazyla juz to Elza. Nie byli zadnymi przyjaciolmi. Natasza doszla do wniosku, ze ktos ja oklamal, nie tylko w sprawie strasznego wycia, ona nie wierzyla, ze oni kiedykolwiek mieszkali razem poniewaz nie mieli ze soba nic wspolnego. Nie bede opisywac tutaj szczegolow sytuacji i jak Tiko reagowal na zachowanie Tobiego. Tiko bez Tobiego jest zdecydowanie innym, radosniejszym i spokojniejszym psem. Nie widze cierpienia w jego oczach. Ale ludzie uwielbiaja dopisywac sobie bolesne historyjki dodajace pikanterii calej sytuacji. [IMG]http://images46.fotosik.pl/217/93ea9481b54e7185med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/218/8d1c8faa686e0931med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/218/46523cad78135d17med.jpg[/IMG]
  4. Zdjecia Filipka z wakacji. Filipek stoi tutaj na smyczy nie dlatego, ze ucieka ale dlatego , ze atakuje psy, to chyba nawyk ze schroniska. Atak oznacza obrone. Suczki natomiast bardzo lubi. Ogolnie musze powiedziec, ze Filip to gentelmen, Lena wchodzila mu na glowe a on nic, szacunek dla kobiet ma ogromny. [IMG]http://images49.fotosik.pl/203/cf1596b01f6f7425med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/198/bbfff482c4a03769med.jpg[/IMG] Filipek nie ma juz zabkow, wszystkie musialy zostac wyrwane. To sa ostatnie zdjecia , na ktorych mial jeszcze zabki. [IMG]http://images38.fotosik.pl/199/a38480bcd4438282med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/199/514dd9cc7894d1cdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/203/4c9493b2212c016fmed.jpg[/IMG]
  5. A oto obiecane zdjecia [IMG]http://images50.fotosik.pl/202/f97a60e4c3f834e7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/198/2a6ee8f9ccc3181dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/202/c12066952b56c3bdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/198/334811a07fbc56b2med.jpg[/IMG]
  6. Jejciu, jaka cisza na watku Tiko i Tobiego, z wyjatkiem Elzy i Erazma nikt nic nie pisze. Niestety Natasza miala racje co do Tiko i robienia halasu. Jak nikogo nie ma w domu on wyje tak glosno, ze nawet najbardziej tolerancyjni ludzie maja dosc. Jedna z moich sasiadek , ktora niestety zbyt przyjemna nie jest miala do mnie wczoraj wielkie pretensje. Mieszkam w tej chwili w naroznikowym szeregowcu wiec to na pewno jest jakis problem ale niedlugo przeprowadzam sie do domu wolnostojacego i tam to by problem nie byl. Natomiast najwiekszym problemem jest jazda samochodem dla Tiko, za kazdym razem wymiotuje. My jestesmy ludzmi, ktorzy wciaz gdzies jezdza, uwiebiamy podrozowac i zwiedzac, podobnie jak nasz jamnik Lena, wiec jest to dla nas duzy problem. Szukamy wiec domu dla Tiko odpowiedniego, takiego gdzie bedzie mogl sobie wyc do woli i wsrod ludzi, ktorzy lubia bardziej domowe pielesze od poznawania swiata. Podjelismy taka decyzje poniewa nie ma sensu sie wzajemnie umeczac, a byc moze znajdzie sie dom doskonaly dla niego. A teraz jeszcze jedna sprawa , wyczuwam jakies pretensje w powietrzu, chociaz nie wiem dlaczego, poniewaz ja wywiazuje sie ze swoich obowiazkow calkowicie. Wzielam odpowiedzialnosc za wszystkie psy i sie nimi zajmuje, zaden z nich nie wyladowal na bruku czy w azylu. Poza tym napisalam, ze dla wiekszej ilosci psow nie bede szukala domow poniewaz nie mam zamiaru w pewnym momencie zajmowac sie tylko psami w Holandii (mam jeszcze inne zajecia ) i miec ich kilka w domu, co nie przynioslo mi popularnosci na dogomanii. W ZWIAZKU Z TYM INFORMUJE, ZE NA DOGO OD DZIS JESTEM TYLKO GOSCINNIE NA STRONACH PSOW, KTORE ZNALAZLY PRZEZE MNIE DOM A KTORYMI SIE CALY CZAS OPIEKUJE I MAM Z NIMI KONTAKT.
  7. [quote name='Erazm']Fortuna mamy stada psiakow i to sprawdzonych:roll: z dt. Napisz czego oczekuja, a napewno znajdzie sie wielu chetnych[/quote] Pan juz w starszym wieku chce psa takiego jak Muszka, zakochal sie w niej. Najlepiej wysterylizowana suczka, podobna do Muszki i nie zbyt stara. Wyslijcie mi informacje.
  8. Bardzo Was przepraszam, ze nie dawalam znaku zycia tak dlugo, ale moje zycie ostatnio ulegalo wielkiim zmianom, na lepsze oczywiscie i nie bywalam w ogole na dogo. Nie wiem czy zdecyduje sie dalej szukac domow dla psow tutaj w Holandii poniewaz ostatnio musialam przyjac do swojego domu jednego psa z takiej adopcji. I to nie jest dla mnie problem teraz , natomiast wiecej psow nie chce przyjac, a mam tutaj jeszcze kilka innych psow zaadoptowanych. Wszystko jest wspaniale, ale mysle ze ta ilosc psow ktore sa tutaj teraz w roznych domach mi wystarczy. To wielka odpowiedzialnosc dla mnie. Poniewaz gdyby cos sie dzialo, bede musiala przyjac psa do siebie, tak jak to zrobilam z Tiko. Teraz mam dwa psy , szkoda mi dla Tiko szukac kolejnego domu poniewaz on ma juz swoje lata i widac, ze bardzo mu sie u nas podoba. Trzeciego psa gdybym miala przyjac nie bylabym zadowolona. Jedynie dla Barbary i Anthe poszukuje psa podobnego do Muszki , maly jamnikowaty i nie bardzo stary, a to tylko dla tego, ze do nich mam 100 % zaufania, Muszka z dogo znalazla tam wspanialy dom. Pozdrawiam
  9. [quote name='Isadora7']Super, ze Muszka tak trafiła. A co u Alfika słychać?[/quote] Wejdz na watek Alfika.
  10. U Muszki wszystko w porzadku. Mam nawet zdjecia juz chyba z miesiac, ale nie mam ani czasu ani natchnienia je wstawic. Zrobie to w poniedzialek lub w ten piatek. Muszka stracila wspoltowarzysza , ktory odszedl od nich juz ze starosci. Muszka trafila do wspanialego domu. Naprawde miala wielkie szczescie. Jest tam kochana i rozpieszczana ale takze dobrze wychowana. Bardzo mi sie ich dom i oni podobaja. Barbara i Anthe poszukuja dla swojego znajomego podobnego psa do Muszki. Wiec jezeli macie jakies propozycje to czekamy. Pozdrawiam
  11. Juz jest. Filip zyje sobie jak w bajce, jedynie zdrowie mu troche nie dopisuje. Ostatnio mial wyrywane wszystkie zeby. Na serce caly czas dostaje leki. Z oczami tez roznie to bywa. Ale bylismy razem na wakacjach i Lena przez dlugi czas go molestowala sek.......:loveu:. chociaz jest wysterylizowana. Filipek to grzeczny chlopak tylko innych chlopakow nie lubi z wyjatkiem jednego, swojego kolegi z osiedla. Pan i pani sa zakochani na zaboj w Filipku. Wyglada slicznie, siersc ma piekna i blyszczaca. Pozdrawiam.
  12. U Alfika wszystko super. Jest calkowicie zdrowy. Ma przyjaciela i tu niespodzianka. Alfik nie lubi psow, ale uwielbia kroliki i to nie jesc. Ma przyjaciela krolika i uwielbia sie z nim bawic. I najwazniejsza wiadomosc ALFIK JEST BOHATEREM. Uratowal od smierci swojego przyjaciela, ktory wpadl do basenu i zaczal sie topic. Alfik nie zabawil sie w ratownika poniewaz nie lubi plywac ale wezwal pomoc glosnym szczekaniem i ujadaniem. Na czas przybyla jego pani, zaskoczona dziwnym wolaniem Alfa. Zdjec nie mam, zawsze zapominam je zrobic. Postaram sie je zrobic jak tylko bede miala natchnienie. Pozdrawiam
  13. Dawno nie pisalam, ale jestem bardzo zabiegana , wiele sie dzieje ostatnio w moim zyciu oczywiscie same pozytywy. Mam dla Was wiadomosc , nie wiem czy zla czy dobra , ale mam. Jakies trzy tygodnie temu zadzwonila do mnie Natasza narzekajac na Tiko, ze wyje jak jej nie ma w domu i ze sasiedzi sa wsciekli. Wyczulam, ze nie przypadli sobie do gustu i tyle , a poza tym dwa psy to wyzwanie, tym bardziej jak sie nie potrafi byc szefem. Poza tym Tiko i Tobi nie maja ze soba nic wspolnego, Natasza pytala sie ze sto razy czy to na pewno prawda, ze one byly kiedys razem. Pojechalismy z moim TZ i moim synkiem zabrac Tiko. No i co ???????? I okazalo sie, ze Tiko ten z Tobim i Tiko ten bez Tobiego to zupelnie inny chlopak. Bardzo usluchany, pieknie chodzi bez smyczy ,normalnie reaguje na kazde zawolanie i przychodzi do nogi, jedna jego wada to bylo chodzenie na smyczy, dostal ostre szkolenie poniewaz ja jestem przeciwnikiem takiego poruszania sie na smyczy i ciagniecia. To ja wychodze z psem na smyczy a nie pies ze mna . Teraz jest super, Tiko to bardzo madry pies i szybko sie uczy. I jak tak dalej pojdzie to zostanie u nas. W przyszlym tygodniu jedziemy go wykastrowac, decyzja nieodwolalna, bez wzgledu na wasza opinie. Zdjecia wstawie wkrotce ale na razie nie mam natchnienia. Jutro Marcin ma urodziny to bedzie okazja do zdjec. U Tobiego wszystko w porzadku, on tam naprawde pasuje. Tiko byl dla nich za spokojny. Pozdrawiam. PS Z Lena Tiko dogaduje sie znakomicie. Lena daje mu tylko buziaczki. Na co innego jest za mala, a poza tym wysterylizowana.
  14. Nie bede sie powtarzac, bo juz pisalam o tym dzisiaj na watku Alfika. U Filipka wszystko w porzadku, caly czas dostaje jednak tabletki na serce i jak na razie jest OK. Jego pan i on to wydaje mi sie prawdziwa meska przyjazn. Filip je duzo ,a caly czas jest chudy. Za to koope robi trzy razy dziennie. To sie nazywa dobra przemiana materii. Jak bede miala nowe zdjecia od razu wstawie.
  15. [quote name='deer_1987']w ogole jest na dogo troche watkow jamniczych co juz psiaki w domach a cisza.. na paru prosilam o historie na strone i cisza.. smutno trovhe,..,[/quote] Sorry Deer, ale ja mam za duzo tych psiakow tutaj zeby o wszystkich pisac historie, musze przeciez jeszcze co jakis czas do nich zagladac. Poza tym nie bardzo mam ostatnio czas , zeby byc czesto na dogo. Doszlo mi troche obowiazkow, wiec tyle ile moge to tutaj jestem. U Alfika jak zwykle, wszystko w porzadku. Jest przede wszystkim zdrowy. Byl taki moment kiedy dosc czesto wymiotowal, ale teraz od dluzszego czasu wspaniale sie czuje. Ostatnio byl u niego dziadek i chodzili sobie razem na spacerki. Za Wioletta chodzi krok w krok. Wszyscy sie smieja , ze Wioletta ma dziwny cien. Wyglada na szczesliwego i spokojnego. lepiej zdecydowanie niz u mnie. Pozdrowienia dla wszystkich.
×
×
  • Create New...