Georg-inia
Members-
Posts
30 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Georg-inia
-
[quote name='gosiaa']Wątek Ringo na forum miau: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=144146[/URL][/QUOTE] na miau jest wątek jak widać, ale tutaj, na Dogo - poruszamy się mało sprawnie. Bardzo Was prosimy o pomoc!!! :-(
-
Jest szansa na dom stały! Niestety domek jest daleko, bardzo daleko, a w domku drugi piesek i trochę strach - a jeśli się nie dogadają? a jeśli nasz Niufek nie będzie chciał mieszkać w mieszkaniu? ma być domowy... Pani jest zdecydowana, ale musimy sprawdzić, jak chłopak się zachowuje w mieszkaniu. DOM TYMCZASOWY BARDZO POTRZEBNY!
-
rzadko zaglądam na dogomanię - od 6 lat bywam raczej na miau. Owszem, zdarzyło mi się tutaj szukać domu dla podrzuconych szczeniaczków, ale tym razem sytuacja mnie przerosła. :( Pewna moja koleżanka Ela ma "koleżankę z pracy" - dla ułatwienia nazwijmy ją Panią Anetą. Otóż Pani Aneta jakiś czas temu zauważyła błąkającego się w małej miejscowości pod Aleksandrowem Łódzkim psa w typie nowofundlanda. Do domu go wziąć nie może - ma podobno dwa swoje psy, z tego jeden dość agresywny, a drugi to staruszek z epilepsją. No więc Pani Aneta nakarmiła psiaka raz i drugi, podobnie chyba robił sąsiad - efekt jest taki, że ten nowofundland koczuje pod ich bramami od MIESIĄCA! Nie wypowiadam się na temat braku pomyślunku, w każdym bądź razie Ela zadzwoniła do mnie w tej sprawie. Ale ja jestem od kotów! W domu trzy sztuki kota, jedna stała psia znajda i jeden mały kundelek na dt - nie wcisnę już nawet szpilki, choćbym chciała, a pies do najmniejszych nie należy... Ela dzwoniła podobno do Niechcianych, pomogą w ogłoszeniach. Kotylion też pomoże, ale ten pies tam zostać nie może... Przekopiuję z miau, bo tam już wątek jest: [quote]Witam, przekazuję zdjęcia naszej znajdki. Na stałe pomieszkuje w Księstwie, >>dokładny adres<< ( pod bramami ). Piesek jest bardzo łagodny, szuka domu. Jest w wieku ok. 2 lat - zęby śnieżno białe. Pozwala się czesać bez żadnych oporów i jest bardzo przyjazny dla innych psów. Pozdrawiam[/quote] Tyle Pani Aneta napisała :roll: i fotki: [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/5849/69578928.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/9586/43900977.jpg[/IMG] [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/277/44028540.jpg[/IMG] przejrzałam różne portale ogłoszeniowe - psa nikt nie szuka. Nie wiem, czy był u weta, raczej wątpię. Nie wiem więc czy ma chipa, tatuaż, cokolwiek :( nie mam nawet kontaktu telefonicznego do Pani Anety, tylko maila... ale tak mi szkoda tego psa. Ja mogę go złapać, zabrać do weta, ale co z nim dalej? mam odwieźć i wypuścić pod bramami na tym podmiejskim osiedlu? :( bo z tego maila mogę wnioskować, że podanie pełnego adresu Pani Aneta uznała jako załatwienie sprawy na zasadzie "[I]weźmy się i zróbcie[/I]" nie mam pomysłu... nie wiem co robić, jak się za to zabrać? Może ktoś zna tego psa? a może ktoś po prostu chciałby takiego kudłacza? czy jest jakaś organizacja zajmująca się tego typu psami, tak jak jest np. przy bullach? podam swojego maila: ingac(at)interia.pl bo słabo się tu poruszam (wątek zakładam już drugi raz, bo wcześniej mi "zniknął" :oops: )
-
Adaś-jest we wspaniałym DT u Agnieszki w Warszawie i zdrowieje.
Georg-inia replied to asik007's topic in Już w nowym domu
byłam dziś koło 17 w lecznicy. Mały smutny i słabiutki, leżał pod krzesełkiem i "przyjmował" pacjentów. Tak przyjmował, że aż musiałam przytrzymać za obróżkę, bo powarkiwał na jednego pieska. Co dziwne - łażące mu prawie po głowie koty ma w nosie, ale obcy pies to przecież co innego ;) trzeba pokazać, że jednak się jest rezydentem, choćby chwilowym ;) -
3m szczeniaczek ma czas do niedzieli.później schron.Łódź
Georg-inia replied to magdaradek's topic in Już w nowym domu
niech się ktoś nad nim zmiłuje... my jesteśmy z miau, nasze domy są pełne kotów, czasem wystraszonych, czasem agresywnych... gdzie my mamy tego malca wcisnąć? :( -
Adaś-jest we wspaniałym DT u Agnieszki w Warszawie i zdrowieje.
Georg-inia replied to asik007's topic in Już w nowym domu
wczoraj Adaś czuł się zdecydowanie gorzej :( bolało go, chował się, aż się trząsł - dostał Tramal i trochę się polepszyło. Dziś ma dostać leki na przewód pokarmowy - wet spróbuje zawalczyć z tą luźną kupą, bo póki co Adaś "stempluje" bardzo, pupka była wycierana wczoraj kilkanaście razy w przeciągu 4 godzin. Na pewno nie jest takie wycieranie dla psiaka przyjemne, a on nic! nawet nie drgnął! kochany jest bardzo... niestety możemy tylko dalej czekać -
Adaś-jest we wspaniałym DT u Agnieszki w Warszawie i zdrowieje.
Georg-inia replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='asik007']Czy to może być ten pies? [url]http://zgierz.olx.pl/pilne-zagin-l-pies-iid-163022840#pics[/url] i czy go oddawać?[/QUOTE] Adaś ma jaśniejsze pysio, ale może faktycznie zdjęcie jest stare i psiak wyjaśniał. Niebieska "indiańska" obróżka jest taka sama... Adaś taką miał, jak go przywieziono... -
Adaś-jest we wspaniałym DT u Agnieszki w Warszawie i zdrowieje.
Georg-inia replied to asik007's topic in Już w nowym domu
byłam w lecznicy, jak został przywieziony, biedny mały :( przyjechał w całkowitym szoku, prawie nie reagując na otoczenie. Dziewczyny-wetki uwijały się jak w ukropie, zrobiły wszystko, co się dało. Otarcia na boczkach sama mu oczyszczałam, ale one to najmniejszy problem, to tylko powierzchowne ranki, ale co będzie z pupą?...? :( Mam nadzieję, że mu się uda. Dziś zaraz po pracy odwiedzę filutka... -
o matko... :( sprawdźcie te koty...
-
Porzucony na klatce schodowej szczeniaczek-w DS :)
Georg-inia replied to Georg-inia's topic in Już w nowym domu
to ja już zakończę wątek :) Emma już we własnym domciu, u studentki weterynarii, jako towarzystwo ma 2 koty i królika, którego podskubuje w uszy... :) podziwiam Was wszystkich, naprawdę... ten jeden mały szczeniaczek przewrócił przez 3 tygodnie nasz świat do góry nogami... stwierdziłam, że wolę 5 kociaków naraz niż jednego "szczona" ;) ale będę tu zaglądać :) EDIT: nie wiem, jak zmienić tytuł :oops: -
przylazłam tu z miau :oops: dziewczyny, jeśli macie możliwość to na te 3 dni, co zostały do transportu :loveu:, zamieńcie może koce "zewnętrzne" na słomę, albo siano. Nie wchłaniają wody, więc nie podmarzają, a dają ciepło. Maluchy przestaną się "zawilgacać"... sorry, że się wtrącam, ale tak wyściela się kocie budki na jesień/zimę...
-
Porzucony na klatce schodowej szczeniaczek-w DS :)
Georg-inia replied to Georg-inia's topic in Już w nowym domu
spróbujemy dziś wyjść troszeczkę na spacerek... trzymajcie kciuki - nie byłam z psem na spacerze chyba ze 20 lat :roll: :) -
Porzucony na klatce schodowej szczeniaczek-w DS :)
Georg-inia replied to Georg-inia's topic in Już w nowym domu
malutka Emma cały czas szuka domu... -
Porzucony na klatce schodowej szczeniaczek-w DS :)
Georg-inia replied to Georg-inia's topic in Już w nowym domu
nikt nie odwiedza Emmy :( trudno, sami sie podniesiemy :) -
Porzucony na klatce schodowej szczeniaczek-w DS :)
Georg-inia replied to Georg-inia's topic in Już w nowym domu
domek więcej się nie odezwał... widocznie przestraszył się Umowy Adopcyjnej. Trudno. Szukamy dalej, a w międzyczasie... zamorduję tę Grubą Bertę :diabloti: Całe mieszkanie zasikane, w dodatku włazi nogami w siuśki i stempluje potem. O kupach w dziwnych miejscach nie wspominam już :roll: Emma gania moje koty, przestały poruszać się po podłodze, skaczą z mebla na mebel. Kocie miski muszą stać na parapetach, bo Emcia zaraz pakuje w nie swój nochal i wyżera chrupki. Sztuczne myszki to jest zabawka, po co komu psi gryzaczek? :roll: Zwariuję jak nic. I ja i futrzane. A najprawdopodobniej po świętach koci tymczas się wyprowadzi i wtedy to już nie wiem, kto się Emmą zajmie... ;) -
Porzucony na klatce schodowej szczeniaczek-w DS :)
Georg-inia replied to Georg-inia's topic in Już w nowym domu
wieeeelka mordeczka ;) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=76e847bd44392091][IMG]http://images27.fotosik.pl/178/76e847bd44392091m.jpg[/IMG][/URL] śpimy sobie :) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8c3bb036c5b7b741][IMG]http://images24.fotosik.pl/179/8c3bb036c5b7b741m.jpg[/IMG][/URL] chociaż noga mi wystaje poza łóżko ;) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=631425c42b295360][IMG]http://images29.fotosik.pl/178/631425c42b295360m.jpg[/IMG][/URL] jemy jak na szczeniaka przystało - z łapą w misce. A co tam :) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d0314889020a1eae][IMG]http://images26.fotosik.pl/178/d0314889020a1eaem.jpg[/IMG][/URL] szalejemy :) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=37eb87268ec18cc2][IMG]http://images33.fotosik.pl/183/37eb87268ec18cc2m.jpg[/IMG][/URL] już nie wiadomo, która noga należy do kogo ;) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=55c538dd5b612042][IMG]http://images27.fotosik.pl/178/55c538dd5b612042m.jpg[/IMG][/URL] -
Porzucony na klatce schodowej szczeniaczek-w DS :)
Georg-inia replied to Georg-inia's topic in Już w nowym domu
zgłosił się chętny domek po Emmę :) dziś po pracy - jeśli dom się jeszcze nie rozmyślił po usłyszeniu wszystkich moich warunków ;) - będziemy dalej rozmawiać. Zobaczymy. Ubraliśmy Emmę w koci puszorek :) koleżanka-psiara kazała przyzwyczajać powolutku do obróżki, ale przecież Emmy nie da się wyprowadzać w samej obroży - pecynka na pewno by się wyślizgnęła. Więc nosi kocie szelki. Gustowne są, czarno-granatowe, robione na zamówienie, więc panienka nie ma co narzekać ;) zresztą wcale nie zwraca na nie uwagi. W sobotę psicę uwolniliśmy z aresztu sypialnianego. Nasze koty patrzą z góry na tę "Grubą Bertę" i mają na pyszczkach ewidentnie namalowane pytanie: "co to jest? " :crazyeye: Musimy jednak uważać, bo Georg próbuje Emmę "wychowywać" za pomocą walenia jej po główce łapą. Na szczęście tłucze z pięści, a nie z "liścia". Kiedy można zacząć ją wynosić na dwór? 14 dni po szczepieniu wystarczy? Co do ogłoszeń, to bardzo Wam dziękuję za oferty pomocy :) muszę dokładnie sprawdzić, gdzie już szczeniorka wrzuciłam :) -
Porzucony na klatce schodowej szczeniaczek-w DS :)
Georg-inia replied to Georg-inia's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']wystarczy zapisać w ulubionych... hi hi... ja miałąm ten sam problem z Miau... tam nawet subskrypcji nei ma... jak odnajdujesz swoje wątki na Miau?..[/quote] tam jest prosto, bo na stronie głównej w prawym górnym rogu jest "wyszukiwarka" pt. "Zobacz swoje posty" wystarczy kliknąć :) Domy z ogłoszeń walą drzwiami i oknami, ale wszystkie na kocinę :shocked!: po Emmę nie zgłosił się nikt :( -
Porzucony na klatce schodowej szczeniaczek-w DS :)
Georg-inia replied to Georg-inia's topic in Już w nowym domu
wiem, że to jest OT: ale szukałam, guła jestem nieziemska, ale... jak ja mogę ten własny wątek znaleźć? jest jakiś skrót? jakieś "szukaj swoich postów"? naprawdę bardzo przepraszam [U]:oops:[/U] -
Porzucony na klatce schodowej szczeniaczek-w DS :)
Georg-inia replied to Georg-inia's topic in Już w nowym domu
Edi100 - to chyba nie jest dziwne, że zabraliśmy malutką :) chociaż.. może masz rację, bo jakby nam do klamki przywiązali dorosłego dobermana, to pewnie bym się zastanawiała ;) tak naprawdę to my też kochamy psy, ale ze względu na nasz tryb życia i miejsce zamieszkania.. :( "po pierwsze - nie szkodzić" ;) Emma ma ogłoszonka w necie :) na razie na kilkunastu portalach - reszta "się robi", mamy też w planach allegro - "kocie ciotki" pomogą ;) założyłam wątek tutaj, bo na pewno też wiecie jak to jest: czasem ktoś przez przypadek zajrzy i się zakocha... dzięki, dziewczyny, za wsparcie :) -
Porzucony na klatce schodowej szczeniaczek-w DS :)
Georg-inia replied to Georg-inia's topic in Już w nowym domu
o rany, jak ciężko mi się tu poruszać :roll: Dogo różni się od miau :oops: nawet własnego wątku znaleźć nie mogłam... dzięki, Malagos, za wsparcie ;) -
W zeszłą sobotę, właściwie już w nocy, usłyszeliśmy dziwne piski. Jakiś "człowiek" zostawił na naszej klatce schodowej kartonowe pudełko z maleńkim szczeniaczkiem w środku :( Zabraliśmy do domu, okazało się, że to sunia, prosto od matki, niby ma 7 tygodni, ale z samodzielnym jedzeniem to tak sobie... a my - typowi kociarze (może ktoś mnie z miau zna ;) ) W domu dwaj koci rezydenci: jeden psy bije, drugi panicznie się boi, w sypialni zamknięty maleńki koci tymczas... Sunię nazwaliśmy Emma, została już raz zaszczepiona, nauczyła się także sama jeść. Ale nasz dom nie nadaje się dla pieska: nie ma nas po 10 godzin dziennie, mieszkamy w samym centrum Łodzi, wokół nawet pół trawnika nie ma, no i nasze koty na dokładkę. Dlatego mała Emma szuka domku. Dobrego domku oczywiście :) Oto ona: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b5a39b9f60d92004"][IMG]http://images25.fotosik.pl/172/b5a39b9f60d92004m.jpg[/IMG][/URL] Troszkę ciemne zdjęcie, ale zwróćcie uwagę na ogonek :lol: jest krótki, czarny z białym pędzelkiem na końcu. Do tego u nasady dookoła przebiega cienka biała kreska, jakby spaw od przyklejonego ogonka ;) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=13cd016d23c2c048"][IMG]http://images31.fotosik.pl/172/13cd016d23c2c048m.jpg[/IMG][/URL] tu widać wielkość Emmy... TŻ się śmieje, że oprócz gatunku to są prawie takie same :roll: Siostry bliźniaczki do wydania w dwupaku :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bca17695056abd0b"][IMG]http://images27.fotosik.pl/172/bca17695056abd0bm.jpg[/IMG][/URL] może tutaj znajdzie sie ktoś, kto ją pokocha... aha, Emma nie będzie duża, najwyżej do kolan, jakieś 15 kg (wiecie jak to brzmi dla kociary? :lol:)