W moim rodzinnym mieście (Olsztyn) mieszka facet, który kupił szczeniaczka Labradora (pies w typie rasy, bez rodowodu moim zdaniem, raczej go nie stać na rodowodowca). Pies jest bardzo aktywny a właściciel wychodzi z nim 3 razy dziennie na 2-3 (!) minuty. Zaraz po wyjściu pies od razu robi co musi, bo wie, że zaraz do domu. Nie widziałem jeszcze psa, który by tak ciągłnął na szmyczy jak ten. Właściciel nad nim nie panuje, więc co jakiś czas najzwyczajniej na świecie wali go w łeb/gdzie popadnie. Przed chwilą widziałem jak idzie z psem (a w zasadzie pies z nim) i zwierzak był zwyczajnie przerażony patrząc na właściciela, aż się najeżył!
Czy jest szansa, że zabiorą temu chu$# psa? Mogę nawet nagrać film. Tylko gdzie to zgłosić?
Rozmowa z właścicielem odpada, z tego co wiem to za tego psa nawet kilka razy w ryj dostał i nie pomogło. Mogę gościa przestraszyć a nawet dorwać gdzieś w ciemnej uliczce i wytłumaczyć, że tak nie wolno, ale to niczego nie zmieni. Wróci do domu i pewnie jeszcze bardziej psu wpierdzieli.
Pomocy, każda minuta ma znaczenie, ten pies się męczy, nie wiem czy kiedykolwiek w życiu BIEGŁ :crazyeye: :angryy: