Witam wszystkich szczęśliwych właścicieli BF i bardzo proszę o pomoc, jeśli któryś z waszych psiaków miał podobny problem.
Otórz nasz 3,5 letni buldożek od 2 dni przechodzi infekcję. Zaczęło się od biegunki koloru żółtego, pod koniec dnia doszły wymioty i zdecydowane obniżenie nastroju.Apetytu brak ale uzupełniał płyny pijąc wodę. Wczoraj już nie wymiotował i nie miał rozwolnienia ale w moczu pojawiła się krew. Byliśmy wczoraj u lekarza, miał zrobioną morfologię - lekko obniżone leukocyty. Pies jest nadal apatyczny, dużo śpi, dziś rano rónież mocz był zabarwiony krwią, czekam na wyniki analizy. Dodam jeszcze, że nie ma gorączki, nos chłodny, pije wodę, dużo odpoczywa (spodziewam się, że po 2 dniach jest po prostu osłabiony), co roku jest szczepiony na wściekliznę, nosówkę, parwowirozę, regularnie pod opieką lekarza - ma alergię na roztocza kurzu domowego (bierze encorton). Ech... to w zasadzie tyle.
Będę wdzięczna za odpowiedzi, gdyż bardzo się martwię. Skąd ta krew??
Pozdrawiam. monika