pauli lodz,wlasnie zmienilam weta i ten nowy nawet nie wsponial o jakim kolwiek zabiegu.Gdy ja wspomnialam cos o tym,ze poprzedni wet juz na pierwszej wizycie proponowal zabieg,pokiwal tylko glowa.Mowil wlasnie o komplikacjach i klopotach po zabiegu.Jestem na etapie czyszczenia gruczolow-w poniedzialek ostatni raz i pozniej,tak jak napisalas,raz na miesiac do weta na profilaktyczne czyszczenie.Ja mieszkam w Niemczech i za zabieg usuniecia gruczolow wraz z poprzedzajacymi badaniami kosztuje ok.500E.Mam wrazenie ,ze ten poprzedni wet chcial mnie naciagnac,bo na tej pierwszej wizycie nie przeczyscil jej gruczolow tylko zapisal leki i zaproponowal zabieg.Teraz dopiero rozumiem ,co to sa problemy z zapchanymi gruczolami i musze wiekasza uwage przykladac do zachowania psa,obserwowac ja itd.