Jump to content
Dogomania

olalolaa

Members
  • Posts

    5297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olalolaa

  1. Zdjęcia super :razz: miło mi sie patrzy na taką szczęśliwą Mambę :lol: Byłoby super jakby suczki sie zaprzyjaznily i zostały przyjaciółkami na dobre i złe ;) Niemiło czyta mi sie tylko te posty odnośnie zakupu przez P. Ewę Mafii z pkpr :shake: To jest juz niesmaczne.. Ten wątek jest o Mambie!!!! Mam nadzieję ze juz to skończycie bo chyba do niczego to nie prowadzi, ja się nie wtrącam, nie interesuje mnie to, interesuje mnie tylko Sunia i jej dobro, i to co u niej słychać , mam nadzieję ze tak jak większość z Nas tutaj.
  2. jak na razie nie martw sie ze mala nie chce jesc, moze jest zestresowana przybyciem do nowego domu, to normalne ze przez kilka dni nie będzie miała apetytu. Moze tez wlasnie od robaków.. pamietaj zeby powtorzyc odrobaczenie bo to bardzo wazne, jesli ma duzo robali to moze byc szczuplutka a do tego miec taki nieproporcjonalnie wydęty brzuszek ;)
  3. ale sie ciesze :loveu: nareszcie ma zdjęcia poza schroniskiem, w nowym domu i wygląda super! Obydwie są przesliczne, na pewno w koncu się dogadają, nie ma innej opcji.. Jak to dobrze ze napisałam ten wątek, inaczej sunka siedziałaby dalej w schronisku! dziękuję Wam :loveu::lol:
  4. raczej nic, jesli jest dalej w schronisku a pewnie jest, w sobote ja ostatnio widziałam to dalej szuka domu.. bardzo pilnie:shake:
  5. jak dobrze ze sunia jest juz u Ewy :) podobno jest bardzo grzeczna, w aucie nie robiła problemów. Starylizacja będzie w przyszłym tygodniu, mozecie byc pewni. Niestety suczka nie jest w najlepszym stanie :shake: te koltuny no i swierzb, ktorego ma praktycznie kazdy pies w schronisku, chociazby w minimalnej ilosci.. i chyba została pogryziona ostatnio, wlansie tego się obawiałam, bo wiekszosc suk na tym wybiegu to straszne dominatki :shake: ale będzie dobrze, sunka jest juz w dobrych rękach i teraz tylko będzie LEPIEJ !!
  6. no i super M&M :cool1: tak mi się podoba :loveu:
  7. wiem ze ta wersja bylaby najlepsza, ze biore ja na dt i wsyztsko zalatwiam, ale na prawde zaufałam pani Ewie jak nikomu, komu do tej pory przekazywalam psa, jestem pewna ze suka w ciagu gora dwoch tygodni będzie wysterylizowana. Umowy fundacyjnej nie będzie, ja juz ze tak powiem nie mam nic do gadania, suczka jest adoptowana po prostu ze schroniska. fundacja nic do tego nie ma. A imie hmm, moje nazywaja sie Lara i Lovi chciałam zeby bylo na te sama literke :loveu: moze Mafia i Nesca? Santa, Shira(szira)
  8. tak jest, ja rowniez miałam wątpliwości, bo myślałam ze będzie ciągana po schroniskach- to byloby najgorsze. A na marginesie, gdyby wszytskie adopcje przebiegały w niewiele ponad tydzien:cool1:.. niestety to nierealne, jest tyle psow bezdomnych, tyle niechcianych, dobrze ze Azja nie musiała długo czekać na swoje miejsce. o i mielismy myslec nad imieniem, Azja to tylko robocze, ona na pewno na nie niereaguje hehe, Mafia i.. ????
  9. sprawa się wyjaśniła, bardzo się ciesze ze Azja będzie miała dom. Ja nauczyłam sie pomagając fundacji, ze nie wydam zadnego psa bez sterylizacji, czy nawet kota, nic. Ale na prawde po rozmowie z Pania Ewą odrazu, bez grama wątpliwosci, wiem ze to odpowiedzialana osoba i na pewno pies będzie wysterylizowany. Martwi mnie ogółem sprawa schroniska, ze wydają tam psy wyglądające na rasowe, na których spokojnie pseudohodowcy mogliby zarabiać pieniądze, ze wydają je bez sterylizacji :shake:
  10. witamy, prosze przeczytac cały wątek, Azja prawdopodobnie trafi albo do Opola albo Katowic:)
  11. bo Pani byla na spacerku ze swoim psem, jzu będzie pisać ;)
  12. 2-3 dni bylaby prawdopodobnie w tej fundacji zeby zapoznawala sie z druga suczka, albo u kogos w domu jesli sie ktos taki znajdzie. jeszcze niewiadomo do konca
  13. po sterylce, za jakis tydzien bylaby w Opolu, musisz popisac z nia, ustalcie co jest dla niej lepsze. jedne wakacje to oczywiscie nie jest jej cale zycie, na pewno nie chcialabym zeby suczka byla w schronisku, czy hoteliku. Ale bylaby juz w domu, tylko na czas wyjazdu zostalaby pod opieką fundacji.
  14. od p.Ewy: [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Droga Aniu[IMG]file:///C:/Program%20Files/Nowe%20Gadu-Gadu/emots/wykrzyknik.gif[/IMG]Nie jade psa ogladac ,bo jak wiekszośc ma 4 łapy i ogon .Napisalam,że jadę się z nia zapoznać.Nabycie psa to nie zakup nowej pary butow na dyskotekę.Jezeli jestes przekonana i pewna w 100% ,że dasz tej suni więcej swojego czasu niz ja,wybiegu dziennego po polach i lesie po min 3 godz dziennie w zimie w lecie z 1-2 godz więcej od podanej wczesniej (ja tylko tyle moge dać) więcej miłości z kawałkiem prywatnego życia ,to ja odpuszczam ,bo za bardzo kocham ziwerzaki,żeby o nie walczyc skoro moga miec lepiej.[/FONT][/COLOR]
  15. Pani Ewa nie moze sie zlaogować więc przesłala mi wypowiedz na gg wklejam: [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Witam[IMG]file:///C:/Program%20Files/Nowe%20Gadu-Gadu/emots/wykrzyknik.gif[/IMG]Mam na imie Ewa i to właśnie ja jestem zainteresowana adopcja tej suczki o imieniu Azja...Nie moge jej zabrac do domu prosto z Czestochowy poniewaz moj pies też suczka briard mogłaby dostac nerwa..chociaż jest oazą spokoju. Chcę je zaponzac ze soba na neutralnym gruncie.Posiadam tez dwoje dzieci. [IMG]file:///C:/Program%20Files/Nowe%20Gadu-Gadu/emots/oczko2.gif[/IMG]Od niedawna udzielam sie lekko z Fundacji Mali Bracia w Opolu ktore w nagłych przypadkach służy za psi hotel.Nie ma tam krat itp....raczej kanapy i fotele ,a psy i koty biegaja razem .Rozpoczyna się sezon wakacyjny i ja również mam juz swoje plany stąd moj problem ...Pisząc do Oli ustaliłam najczarnirjszy scenariusz ,że suczka byłaby do końca wakacji w Fundacji...tak naprawde wiem ,że będzie inaczej ..ja jednak wole miec ...w zanadrzu więcej czasu ,żeby potem nie bylo ,że nie dotrzymałam terminów...W środę jade suczke zobaczyc nie jak samochód w salonie czy obraz na wystawie ..jade sie z nia zaponać...poznać jej charakter ...i od tego zależy moja ostateczna decyzja ,która po samych fotach i opisach jest na 99% TAK[IMG]file:///C:/Program%20Files/Nowe%20Gadu-Gadu/emots/wykrzyknik.gif[/IMG]![/FONT][/COLOR]
  16. nie, Pani Ewa z Opola chciała przygarnac psa po wakacjach bo ma juz plany na wakacje itd, ale wyszla taka sytuacja ze suczka potrzebuje domu teraz wiec wezmie ją teraz , potrzebuje tylko 2-4 dni zeby suczki zapoznawaly sie na neutralnym gruncie, na czas jej wyjazdu sunka bylaby pod opieka fundacji w ktorej ta Pani pomaga.
  17. tak rozmawiałam, ona zadzwonila, zapytala czy ejst dalej tam suczka i powiedziala ze w srode przyjezdza ja zobaczyc, dlatego jej mi dzisija nie wydali. aha, zle napisalam, Pani przyjezdza po prostu ja odwiedzic, zapoznac sie tak jak mi napisala, bo jest na nia zdecydowana w 100%
  18. jezeli na prawde zamierzasz pojechac po suczke to Pani Ewa z Opola jej nie bierze w srode bo nie ma jak, nie ma w takim razie po co jechac. Ale dlaczego nie mozemy jej dac szansy? Pani pomaga w tej fundacji razem z corka, 3 dni sunia by tam byla, codziennie kilka razy wyprowadzana z jej briardka zeby sie zapoznaly, pozniej juz zamieszkalaby z nią, z reszta ta pani powinna wkrotce napisac na forum. Mam jeszcze pytanie, na 4 stronie wątku napisałaś(Ania!) ze masz dwie suki i nie masz jak jej wziasc wiec dlaczego tak nagle zdecydowalas sie na adopcje?
  19. spokojnie, Pani z Opola sobie zarezerwowala zeby ja w srode zobaczyc, musze z nia pogadac, za chwile jak bedzie na gg bo poszla z psem, jak sobie to dalej na prawde wyobraza.. Jezeli ta adopcja nie jest pewna , to oczywiscie nie ma co zwlekać, ale nie musisz przyjezdzac po nią w srode, prosze Cie abys przyjechała wtedy za kilka dni, bo chcę oddać suczke wysterylizowaną i opatrzoną. Pomaga mi Pani z fundacji, a tam wydajemy tylko psy po sterylizacji, mając pewnośc ze są zdrowe. Chce wysterylizować ją w Częstochowie, i zostawic na kilka dni zeby zobaczyc czy nic jej nie dolega.
  20. suczka w schronisku nie będzie wysterylizowana, chce ją wziasc w srode na dt w Częstochowie i do konca tygodnia wysterylizowac, ogolic bo pewnie bedzie taka potrzeba, chce zeby dokladnie obejrzal ją sprawdzony wet fundacji for animals.
  21. oj Pani z Opola na pewno jej nie wezmie, ale wezmie ja za jakiś czas, czyli nie dajemy jej szansy na adopcje suczki? czy ja mam sie wycofac i chcesz uzgadniac wszystko ze schroniskiem?
  22. ale chciałabym ja wysterylizować i doprowadzić do porządku, mam dt więc nie musimy sie spieszyc
  23. sunka jest nadal w schronisku, tak jak pisalam moge ją wziasc dopiero w srode, i tak tez bedzie, bo pisze z Pania z Opola i ona na pewno jej w srode nie bierze, musze jeszcze z nią porozmawiać co do tej całej adopcji, jak bedzie to wyglądało dokładniej, ale mysle ze ta Pani jest dobrą osobą, chce wprowadzic suczke do swojego domu powoli, na neutralnym gruncie, zeby obydwie suczki sie polubily i tak mysle- ma rację. najwazniejsze pierwsze spotkanie ;) w czasie wyjazdu sunka bylaby pod opieką fundacji opolskiej [URL]http://malibracia.opole.pl/?paged=5[/URL] mysle tez nad fryzjerem dla sunki, dzisiaj ja widziałam i nie wygląda za ładnie, chyba rozczesać jej nie da rady..:shake:
  24. ok w takim razie mamy dwa domki ;) zobaczymy co z tym Opolem.. bo juz nie wiem co jest prawdą, poczekam do środy, i tak jak pisałam moze juz w srode będzie sterylizacja. Ania! - jesli będziesz ją brałą to pozniej zwrocisz za zabieg fundacji? czy sa juz jakies pieniadze na sunke?
  25. absolutnie nie dalabym psa bez wizyty przedadopcyjnej, ale tutaj jest wyjatkowa sytuacja, to szczeniątko na prawde nie ma się dobrze, jest bardzo mała, Pani ktoraby ją zawiozła tez zwrocilaby uwage na nową wlascicielke, jesliby ją cos zaniepokoila to po prostu pieska zabralaby spowrotem, a wizyte mozna zrobic jutro pojutrze, jak Pani pasuje, i jesliby sie ktos znalazl z Krakowa. Ale z tego jutrzejszego zawozenia jej do Krakowa i tak nici, bo nie mam jak jej wyciagnac ze schroniska, po prostu to jest nierealne, za duzo zaltwiania. Tak więc Pani z Krakowa jesli jest na nią zdecydowana w 100% to szukamy kogos kto ją odwiedzi ;)
×
×
  • Create New...