Jump to content
Dogomania

ola36

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

ola36's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam wszystkich Przepraszam, że dopiero teraz się odzywam.(jestem Ola, była właścicielka Baxa:lol:). Dopiero od niedawna mam znowu internet. Chciałam opowiedzieć o nowym domu Baxa. Pierwszego dnia, jak Krzysiu(mój mąż) zawiózł Baxa do nowych właścicieli, okropnie się baliśmy, że nie będzie chciał zostać. To duży pies i gdyby zaczął skakac do drzwi próbując wyjść, to mógłby narobić niezłego pasztetu. Jednak po przyjeździe został od razu przekupiony wielką kością, więc spokojnie się nią zajął.:evil_lol: Zresztą on przez cały dzień był lekko oszołomiony. Już pisałam, że wieźliśmy go pierw do mojej siostry, tam wzięliśmy samochód od teścia i dopiero pojechał na Przymorze. Nie bardzo wiedział, co się dzieje i nie wiedział chyba, czy się bać, czy cieszyć. Kiedy mój mąż wychodził, Bax patrzył na niego tęsknie, ale nie zrywał się do wyjścia, zupełnie, jakby wiedział, że teraz tu ma swoje miejsce.:placz: Tydzień później mąż znowu do niego pojechał i o dziwo:crazyeye:, na dzień dobry Bax obszczekał go w drzwiach. Dopiero po chwili zaczął się cieszyć i skakać. Dowiedzieliśmy się, że nie było żadnego problemu, Baxiu nadal jest grzeczny, nie robił żadnych awantur, nie próbował uciec. W ciągu tego tygodnia nauczył się chodzić grzecznie na smyczy(u nas szalał po ogrodzie). Kiedy mu nowi Państwo mówią, że ma poszukać córki, idzie do drugiego pokoju i sprawdza, czy ona jest na miejscu. Przez pierwszy dzień miał rozwolnienie, ale być może to było spowodowane nerwami. Chyba tylko on wie, co przeżył tamtego dnia. Tak jak u nas za swojego pana wybrał sobie mężczyznę i to głównie jego kocha. Niestety nowy właściciel nie bardzo chce go wykastrować. Poprzedniego boksera też nie kastrowali i nie widzą takiej potrzeby. Dla większości ludzi kastracja to okaleczanie psa i pewnie dlatego nie chcą tego robić.:roll:. Będziemy jeszcze tam jechać, żeby podpisać umowę adopcyjną, spróbujemy jeszcze o tym porozmawiać. Jednak szczerze mówiąc, jak nie będą chcieli tego zrobić, to trudno. Ja się cieszę, że znalazł dobry dom i że przede wszystkim to jemu się tam podoba. Po nastepnej wizycie napiszę jak się wszystko skończyło. Jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję, a szczególnie Betbet, gdyż to dzięki niej Bax znalazł dom ( a nasz Bąbel zaczął jeść i się wyluzował).
×
×
  • Create New...