Jump to content
Dogomania

Afi

Members
  • Posts

    34
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Afi

  1. Dzisiaj do nowych domków poszedł: Florek amstafowato-dogowaty i co tam jeszcze w nim było :eviltong: i mały czarny szczeniak. I doszedł miot złożony z samych suczek...Żeby ludzie co je porzucili do końca życia spokojnie nie zasnęli...:angryy:
  2. Słuchajcie, w sprawie Małpki i Niko nie siejcie paniki i nie wydawajcie już wyroków...Dopóki tam się nie pojedzie, to niczego nie można przesądzać :-?
  3. [quote name='Charly']skacze, wariuje, wywraca panią? ze skacze to wiem, ze wariuje to tez. wywraca? a ta pani ile wazy? nie wydajemy psów na lancuch. czyli Kama i Niko sa przy budzie? NIko na łancuchu? ze panstwo doktorstow to tez wiemy, dziewczyny mówily,ze kilka razy to podkreslali..................... czyli malpa nie jest wiązana, ale ze nie wchodzi do budy to oznacza nic innego ze spi na ziemi. A Niko jest na lancuchu. To pies ktorym trzeba się zając. pojsc na spacer, pobawic się, nauczyc czegos. nie na lancuch. niestety to jest za elblagiem. bez auta nie zajade. Afi- kiedy myslisz moglybysmy tam jechac? gdybym miala auto pojechalabym tam juz teraz. z miejsca. shit[/quote] Szkoda, że mnie nie było przy adopcji drugiego psa przez tych państwa. Niestety odradziłabym Niko. To cudowny, kochany pies, który wymaga pracy, sprawdziłby się w rękach kogoś młodego, kto chciałby go szkolić, ćwiczyć np. agility, pies pełen energii, pragnący niestety zbyt nachalnie człowieka. Niestety dla niego...Ale z drugiej strony to jest ten dylemat, to takie odpowiednie ręce mogą się długo albo wcale nie znaleźć, zawsze się z tym gryzę, co lepsze.W tym przypadku wydawało się, że ludzie są światli i będą wiedzieć co robić. Charly, umówimy się, mam nadzieję, że w tym tyg. Jutro mam cały dzień zajęty, dzisiaj za chwilę jadę do Trójmiasta też do wieczora w drodze będę. Ale pojechać trzeba KONIECZNIE i mam nadzieję, że uda się pokazać im jak pracować z psami tym ludziom albo zadecydujemy co dalej z Małpką i Niko... To jest właśnie to błędne przekonanie, z którym spotkałam się już nie raz u odwiedzających i biorących psy, że taki schroniskowy pies, to już będzie tak wdzięczny za to, że go ze schronu zabrali, że już sam będzie wiedział jak ma się zachowywać i żadnych problemów nie będzie...A prawda jest niestety inna...
  4. A czemu jeszcze nikt nie napisał, że wczoraj do nowych domków poszły 1.Marley 2.Walkiria 3.Berek 4.jeden z czarnych, nowych szczeniorków Może dlatego, że już zdążyłam zapomnieć, jak wyglądają nasze wolontariuszki...:eviltong: Miałyśmy pełne ręce roboty, ale było warto dla tylu adopcji:loveu:
  5. Nie razem, po Rybcie do soboty przyjedzie młody chłopak, już zapłacił za nią, tylko przygotowuje mieszkanie i swojego drugiego psa :roll: Drugi szczenior pojdzie może już jutro do młodych ludzi, chcieli już dzisiaj, nawet wracali drugi raz zarezerwować, ale przyjadą jutro. Oby Berek poszedł do tych ludzi, którzy sobie go upatrzyli...
  6. [quote name='Vitka']Rybci nikt nie chce, bo... ma dziwną sierść... :-( [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/7725/dsc05362640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/4610/dsc05367640x480.jpg[/IMG] [/quote] Rybcia będzie miała nowy domek, mały beżowy szczenior też :multi: I trzymajcie kciuki za Berka (mały rudy, szalony w 1) może jutro albo w tym tyg. przyjadą po niego ludzie, ktorzy sobie go upatrzyli dzisiaj...
  7. Dragon sprawdzony, guzek odnotowany i w przyszłym tyg. trzeba będzie zobaczyć, czy się zmieni wielkość i wtedy wet podejmie decyzję co dalej. Dzisiaj przyszła do nas staruszka spanielka, w opłakanym stanie, więcej nie powiem, kto przyjdzie do schroniska to zobaczy i pozna jej smutną historię... A i jeszcze jedne szczeniak, piesek, śliczny (jak to szczeniaki, oprócz Bufki:evil_lol:)
  8. [quote name='Charly']to ja o sobie piszę. nie jest latwo podejmowac takie decyzje. szczegolnie jak widzisz male kulki wyjmowane z ciala matki. każdy może miec na ten temat swoje zdanie przeciez. wedlug mnie jest to brutalne i okrutne, ale potrzebne i tyle. nie oceniam innych. jejku, ale tu dzis wszyscy wrazliwi:roll:[/quote] Dopiero teraz natrafiłam na tą dyskusję, Charly to nie to co robisz jest okrutne, okrutni są ci ludzie, którzy nie czują się odpowiedzialni za swoje zwierzęta, ci, którzy wciąż twierdzą, że samica musi mieć chociaż raz młode, ci, ktorzy radośnie puszczają swoje niesterylizowane zwierzęta i cieszą się, że wszystko jest "zgodnie z naturą", którzy obrzucają argumentami, że to dla "dobra" zwierząt...Odkąd koty i psy żyją z człowiekiem nie żyją w sposób naturalny, żyją w środowisku sztucznie im stworzonym i człowiek jest za nie odopwiedzialny - od zapewnienia żywienia aż po kontrolę urodzin, szczególnie w środowisku, w którym brak naturalnej selekcji... A poza tym proszę nie pouczać pracowników schroniska, a tym bardziej wolontariuszy co jest słuszne, a co nie, jeśli już to trzeba "nawracać" społeczeństwo i polski rząd, a jak kiedyś znajdą się pieniądze na zapewnienie odchowu miotów - wyżywienia, wystarczającej ilości pracowników (i ich pensji za pracę 24h na dobę, 7 dni w tyg), leków, szczepionek, oddzielnych pomieszczeń itp. to odchowamy wszystkie bez wyjątku. Na razie nie ma takiej fizycznej możliwości...
  9. Może ta nowa sunia, szczenior, która przyszła dzisiaj? Niby specjalnie nie wygląda na rasową, ale będzie dość duża i jest bardzo ładna, trochę podobna do Bonza. Szkoda jej, nie wiedziała co się dzieje, a taka grzeczna...
  10. Niestety nie wiem, ale dla mnie wygląda raczej jak zaniedbana niż bardzo stara, ale można w poniedziałek popatrzeć :)
  11. I pomyśleć, że tak mi się ta stajnia w Zastawnie (Vitalis) podobała i konia chciałam tam trzymać...Zastanawiam się, czy nie da się tego jakoś załatwić, po prostu tam jechać i powiedzieć, że suka była od nich i teraz muszą zapłacić i wiemy, że to było oszustwo z tym znalezieniem jej...Tylko jak im udowodnić, że ona faktycznie u nich była, pewnie dziewczyny, które tam jeżdżą nie będą chciały zeznawać...Szlag mnie trafia na takich ludzi, pluszowych zwierzaków nawet nie powinni mieć...:nonono2:
  12. [quote name='Kana']Gdzie poszła ta słynna małpka ? :D[/quote] Do pani doktor spod Elbląga, będzie miała duży ogród do dyspozycji, dużo miłości a w środę może i towarzysza, również ze schroniska.
  13. A dokąd poszła Sara? Czy jest w Elblągu? Może spróbowałabym pomóc, przynajmniej zebrałabym wywiad i zobaczyła jak można im pomóc...Tylko czy chcą pomocy? Niestety tak jest, że psy wydawane do domów często się zmieniają, dostosowują swoje zachowanie do warunków, w jakich zaczynają funkcjonować. Dlatego dzisiaj rozmawiałam z nową pańcią Almy, trochę była oszołomiona nowym nabytkiem i chyba jednym uchem wpuściła a drugim wypuściła to, co mówiłam, ale wygląda na taką, co będzie się bardzo starać :)
  14. [quote name='Rybc!a']A tak pozatym, to po tym, jak spadłam z budy, wypadła mi rzepka, wczoraj na festynie to samo, a dzisiaj.. GIPS . Super, co? :( Dwa tygodnie z nogą sztywną jak kołek . Ale i tak nic mnie to nie obchodzi, w czwartek jestem w schronisku :D[/quote] Rybcia, nie chcę się powtarzać, ale i tak powiem - A nie mówiłam...:shake::mad::grins: Wracaj do zdrowia prędko, bo psiaki tęsknią
  15. Keyty trafiła do państwa, którzy przy okazji okazali się znajomymi (chyba rodzina) pani Joli :) Mają zamiar ją wysterylizować, myślę, że będzie jej dobrze.
  16. Nie widzę, żeby ktoś już napisał, że oprócz Liroya do nowego domku poszedł Bąbel :)
  17. [quote name='Bakteria']czemu od razu agresywny? najprawdopodobniej warczy bo się boi, ze strachu, nie wie czego może się spodziewać. skąd trafił? nie można tak od razu przypinać łatki "agresywny" :-([/quote] Szczeniak własnie ze strachu zachowuje się agresywnie,jest to prawdopodobnie strategia radzenia sobie w trudnych sytuacjach, której zdążył się już nauczyć, widać, że nie był dobrze traktowany przez ludzi, jedne psy reagują wycofaniem się, stresem, takim odrętwieniem, inne zachowują się agresywnie, by oddalić zadrożenie. NIe chodzi o przyszywanie łatki agresywnego psa... Póki jest młody myślę, że szybko będzie można to odwrócić, już wczoraj po sesji ze mną zachowywał spokój, trzeba tylko popracować, jak z każdym psem.
  18. 19 kiwietnia będę też ja z moimi łobuzami terierami :painting: Wstawiam zdjęcia Pachyderka biduli, może jakoś wykorzystacie te zdjęcia, widać na nich jego nieszczęście dobrze...:-( Tutaj widać kawałek Ewci, może się nie obrazi :roll: [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/5640/dsc00402.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/2356/dsc00401j.jpg[/IMG]
  19. No to super! Można hurtowy spacerek zrobić z sąsiadami z boksu ;)
  20. Ale super! Oprowadzałam tego pana wczoraj po schronisku i miał się naradzić z żoną...Super, oby im było tam jak w puchu :multi: Właśnie wstawiam na forum russellkowym tą sunię [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/2189/dsc00385hcb.jpg[/IMG] Powiedzcie coś więcej o niej...
  21. Wstawiam zdjęcia Atlety, które dałam też na forum russellkowe. :) Słodki jest :roll: [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/4938/dsc00359b.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/8840/dsc00358.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/8206/dsc00357.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/7236/dsc00360.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/8767/dsc00362t.jpg[/IMG]
  22. [quote name='kordonia']Dziś cudowny dzień- do domu poszły dorosła biała terrierkowata Klara :)[/quote] Klara ta, co ją wstawiałam na forum russellkowe? To cieszę się i napiszę, że już ma dom :) Dla chętnych chcących poszerzyć swoją wiedzę o psach dwie książki do przeczytania, jedna obowiązkowo, z drugą warto się zapoznać :) Turid Rugaas "Syganały uspokajające" Jean Donaldson "Człowiek i pies. Jak żyć zgodnie pod jednym dachem" Książki wartościowe i dużo zmieniają w rozumieniu psich zachowań.
  23. Cześć! Dołączam do forum schroniskowego, Ania (nazywacie mnie "Treserka" hi hi ) Prosiłam dzisiaj Ewę od kotów, żeby dała mi linka do opisu takiej czarno białej małej suczki bez ogonka i z przodozgryzem (taki mały pseudo terierek) to wstawiłabym na forum jack i parson russelli, tam czasami ludzie szukają takich russellowych psów, a ona jest podobna. Ale nie mam kontaktu do Ewy, a po niku też nie rozpoznaję jeszcze :roll:. Mam nadzieję, że znajdzie dom, bo jest przemiła. Wogóle większość tych psów to takie fajne pociechy, aż dziw, że jeszcze nie mają domów...
  24. Właśnie chodzi o to, że założyciel wątku nie wyjaśnił o co właściwie mu chodzi, bo towarzyszenie, agility i na dodatek asystowanie (właściciwie o jakie asystowanie chodzi?) to trochę skomplikowane. Fizycznie zmęczyć russellka to mało realne, szybko się regenerują, a pokłady sił mają duże, nawet bardzo zmęczone i tak mają dodatkowy motorek w głowie, który je nakręca:evil_lol: Moje psy najbardziej męczyły sie na szkoleniach, chociaż paradoksalnie wcale dużo tam nie biegały. Myślę, że szkolenie na posłuszeństwo uczy je również "samokontroli", bo czasami same nie radzą sobie z "motorkiem" w ich głowach. "nie są proste i mogą być koszmarne jeśli się nie wie co się wybrało - znakomita pamięć, zaciekłość i mocny charakterek" dlatego napisałam, że będą doskonałymi towarzyszami dla kogoś, kto jest świadomy tego, jaki jest jack/terier, a ich "charakterek" czyni życie z nimi ciekawszym. Osobiście nie wyobrażam sobie teraz życia bez jacka, chociaż mam też inne ulubione rasy (labki, pomeraniany).
  25. Fakt, powstały jako psy myśliwskie, ale ta samodzielność ograniczała się do nory, a przecież wchodziły tam na rozkaz człowieka i to on decydował kiedy mają wejść. Nie biegały sforą jak psy gończe zupełnie same decydując o kierunku i akcji polowania, tylko współpracowały z człowiekiem. Dlatego mówię o tym właśnie przywiązaniu jacków do człowieka, które czyni je doskonałymi psami towarzyszącymi pod warunkiem, że wie się, jak z nimi żyć. Jeśli chodzi o przydatności jako psa asystenta, to rzeczywiście ze względu na gabaryty, nie byłaby duża. Ale myślę, że możnaby je w tym kierunku i w ograniczonej liczbie czynności, wyszkolić. Ich instynkt łowiecki jest duży, ale mają niesamowitą pasję w pracy i dla człowieka zrobią wiele i można to super wykorzystać.
×
×
  • Create New...