[quote name='ulvhedinn']Mysle że to bardzo ważny temat i powinien byc jak najczęściej poruszany...
albo koty perskie... i co do tego ostatniego, to akurat mam spore pojęcie, bo to moja ukochana rasa. Przykład, wiem, koci, ale ta sama "bajka"... Do niedawna miałm persa (rodowodowego) starego typu, więc pyszczorek zdecydowanie dłuższy niż u dzisiejszych wystawowców. Amber nie chorował, nie miał problemów z oczami, nosem, umiał się sam czyścić. Dziś bardzo często persy mają ciągłe kłopoty z nosem i oczami (załzawione, zapyział, kłopoty z oddychaniem, nawracajace zapalenia), bardzo często nie umieją same sobie umyć zadka, jedzenie wypada im z pyszczka, mają kłopot z opieką nad potomstwem, o tym, że mają niska wagę urodzeniową, i maluchy sa słabe, a poród trudny nie mówiąc...
[/quote]
Mój były ma kotkę rasy egzotyk, jest championką mimo, że jej pyszczek jest dosłownie wklęsły, ma prawie niedrożny nosek i chrapie przez cały czas...