Jump to content
Dogomania

Kluska

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Kluska's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Wycztałam na pewnej stronie o amstaffach coś takiego: "Nasz szczeniak zdominowany przez starszego pobratymca, może stać się zaczepny, mściwy, wręcz rozpoznając i atakując "bez powodu" psy podobne do sprawcy przykrych doznań z przeszłości." (z książki Jendrasiaka, która jest w drodze do mnie) i nie daje mi spokoju jak ta kwestia ma się z kotami... Moim marzeniem jest harmonia między kotem a amstaffem w jednym domu. Czy jeśli amstaff w dzieciństwie będzie dostawał "lanie" od kociego kolegi i kot będzie mu pokazywał kto tu rządzi, to czy w przyszłości będzie miał uraz do kotów i np będzie je gonił, chociaż kategorycznie będę mu tego zabraniać? A może zwierzaki wychowujące się od małego razem będą zawsze żyły w przyjaźni? Wiadomo, że kotu można pozwolić na więcej niż psu, zresztą kot i tak zrobi co zechce :), jaki to może mieć wpływ na psa, zwłaszcza takiego jak amstaff??
  2. Witajcie, to jeszcze raz ja. :) Książka Andrzeja Jendrasiaka "Terriery typu bull" już w drodze z allegro, mam jednak pytanie odnośnie szkolenia amstaffa - czy powinno się chodzić z nim na jakieś szkolenia czy też samemu można go wychować do na zrównoważonego psa obronnego? Chodzi mi o to, aby pies atakował tylko na moje polecenie gdyby np napadła i chciała okraść mnie jakaś ścięta na łyso młodzież :P tudzież gdyby ktoś podniósł na mnie rękę. W żadnym wypadku nie chodzi o szczucie ludzi czy innych zwierząt. A może lepszy do tego celu byłby owczarek niemiecki? Dodam, że nie mam zbyt dużych doświadczeń z psami - miałam tylko psa jako dziecko, jamnikowatego kundelka, nie wspominam go jednak dobrze bo był bardzo agresywny. Teraz mam tylko dwa kotki, które nota bene bardzo kocham. :)
  3. Hej, dziękuję za odpowiedzi. :) Czy na takiego psiaka trzeba mieć w Polsce zezwolenie? Pytam, bo niestety mam problemy ze zdrowiem i chyba raczej bym takiego nie dostała. Mój kolega (ten od kynologów) twierdzi, że taki pies nie jest dla mnie. Ale naprawdę nie chcę wychować mojego przyszłego psa na mordercę ani szczuć nim wszystkiego co tylko spotkam na swojej drodze. Zresztą zobaczymy, jak będzie wyglądała kwestia mojego zdrowia za parę lat. Na razie tylko przyglądam się tym psiskom z bezpiecznej odległości. :) Poza tym moj kolega twierdzi, że hodowla terierów typu bull z Polsce to jedna wielka szara strefa, że wszystko jest lewe i nielegalne, a psy to dzikie bestie, które tylko czekają żeby komuś skoczyć do gardła. :shake:
  4. Witajcie Za jakiś czas kiedy wyprowadzę się z domu chciałabym mieć psa. Minie jeszcze trochę czasu, ale z czystej ciekawości mam parę pytań. Rozwiejcie moją niewiedzę. :) Chciałabym mieć właśnie teriera typu bull, najlepiej amstaffa. Nie dlatego, żeby szpanować czy straszyć ludzi albo inne zwierzęta, a po prostu dlatego, że podobają mi się te psy, chciałabym mieć wiernego przyjaciela i obrońcę. Zasadnicze pytanie: czy amstaff i pitbull zdecydowanie różnią się charakterami? Kolega straszył mnie, że znajomi kynolodzy opowiadali mu, że pitbull to pies-morderca, agresywny i nienadający się do domu, poza tym w wikipedii pisze że rasa ta nie jest uznana przez FCI. Czy to prawda? Wyczytałam, że amstaffy są inne i nadają się na psy rodzinne, ale potrzebują też dużo aktywności, ćwiczeń i zabaw. I jeszcze jedno pytanko, przepraszam jeśli uznacie je za głupie, ale naprawdę się nie znam - czy amstaff może być trzymany z innym psem innej rasy albo innym zwierzęciem, np kotem (bardzo lubię koty)? Dodam, że minie jeszcze wiele czasu zanim (jeśli) dojdzie do kupna psa, ale już teraz chciałabym się czegoś dowiedzieć. :) Btw w tym temacie padło parę tytułów książek - na pewno po nie sięgnę. :) Jeśli napisałam coś nie tak to przepraszam, nie bijcie, ale jestem laikiem.
×
×
  • Create New...