no, wiem :) ale mam problemik z maluszkiem: nie daje sie czesac, nie wiem, moze mam zla szczotke, ale pani w sklepie zoologicznym bardzo ja polecala. Ta szczotka to jakas Pudrówka. maluszek jak tylko wyjme sczotke to od razu ucieka, a jak go wezme na kolanka, poglaszcze , to jest ok i jak zaczynam czesac, to on mi ucieka ( chyba go to nie boli, bo tak by piszczal, ale on nie wydaje zadnych dziekow)
P.S. mały znów zaczął robić raz na dywan, raz na dobre miejsce, tylko ja nie wiem , bo on jak sie zalatwi na dywanie, to od razu ucieka.