Jump to content
Dogomania

Ini

Members
  • Posts

    111
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Warszawa

Ini's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. :multi: Super! Zaczyna się otwierać na świat nasz chłopak. Zresztą nie dziwię się, że tak reaguje a Panią Kasię, to bardzo miła i pełna ciepła osoba. :)
  2. [FONT=Tahoma]Witam Wszystkich fanów Ząbka ( swoją drogą trzeba zmienić mu to imię...),[/FONT] [FONT=Tahoma]Byłam dziś w odwiedzinach u Ząbka w hotelu. Zabrałam go na spacer. Jest słabiutki, schorowany, ale ma ochotę na spacery. Udało nam się przejść spory kawałek i chyba miał ochotę na jeszcze trochę spaceru. Ząbek grzecznie podąża na smyczy za człowiekiem. Na smyczy czuje się bezpieczniej niż bez niej. Moim zdaniem jest to spowodowane najprawdopodobniej tym, iż nic nie widzi lub widzi BARDZO niewiele. Posługuje się głównie węchem i słuchem, który też nie jest już najlepszy, choć reaguje na różne dźwięki. Potrzebuje trochę czasu żeby się oswoić z nowym miejscem, ale widać, że jest ciekawy świata.[/FONT] [FONT=Tahoma]Co do samego hotelu, to uważam, że jest ok. Wpadłam tam z niezapowiedzianą wizytą. Boks Ząbka był czyściutki, czyste miski (jedna z wodą), buda porządna, ocieplona i dużo słomy. Kiedy przyjechałam, kolega Ząbek drzemał sobie w najlepsze. Pani Kasia zajrzała do budy, założyła mu smycz i spokojnie wyprowadziła go z boksu. Dostał lekarstwa i ruszyliśmy na spacer. Pani Kasia w między czasie umyła jego boks (zupełnie nie wiem po co, bo był czysty[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Tahoma]). Ząbek spokojnie dreptał za mną na smyczy z nosem przy ziemi. Widać, że nie miał dużo kontaktów z ludźmi, chociaż jak przykucnęłam 2m od niego, to podszedł do mnie. To dobry znak... [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Tahoma]On dopiero uczy się towarzystwa ludzi, ale zdecydowanie nie jest to pies, który nie chce mieć z człowiekiem nic wspólnego.[/FONT] [FONT=Tahoma]Po powrocie ze spaceru, nie schował się do budy, tylko z zaciekawieniem krzątał po boksie i miałam wrażenie, że jeszcze by sobie troszkę pochodził. Ma bardzo słabe tylnie łapy i ogólnie jest w kiepskiej kondycji. Jest starym, zmęczonym i obolałym psem, któremu życie dało się we znaki.[/FONT] [FONT=Tahoma]Jak tak na niego patrzyłam, to zastanawiałam się ile mu tego życia jeszcze zostało i muszę być z Wami szczera, że jego widok nie napawa mnie optymizmem... [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT][FONT=Tahoma] Oby żył jak najdłużej...[/FONT] [FONT=Tahoma]Trzeba zrobić jednak wszystko, aby to jego nowe życie było jak najlepsze i myślę, że Pani Kasia (właścicielka hotelu) ma takie samo zdanie. Bardzo się nim przejmuje i stara się, aby nic mu nie zabrakło. To osoba, która bardzo kocha zwierzęta.[/FONT] [FONT=Tahoma]Mam nadzieję, że jak się chłopak trochę podkuruje i zadomowi to jeszcze troszkę pobędzie z nami. [/FONT] [FONT=Tahoma]Miałam okazję poznać prywatne psy właścicielki hotelu (2 onki i 3 buldożki). W domu wyczuwa się dobrą energię, psy były zrelaksowane i widać było, że żyje im się dobrze. Tym bardziej uważam, że dobrze się stało, że trafił do tego hotelu.[/FONT] [FONT=Tahoma]W przyszły weekend wybieram się w odwiedziny ponownie. [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Pozdrawiam,[/FONT] [FONT=Tahoma]Ini[/FONT]
  3. [FONT=Tahoma]Spoko nie podcinasz mi skrzydeł, bo na nic się nie nastawiam. [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Pasjonuje się behawiorem i kocham jak nic psy. [/FONT] [FONT=Tahoma]Pracowałam już troszkę z psami skrzywdzonymi. Sama wyciągnęłam dwa, skrajnie wychudzone ze schronów i znalazłam im domy. Pół roku temu adoptowałam dziką ONkę 1,5 roczną, kompletnie nie zsocjalizowaną. Po ciężkiej 0,5 rocznej pracy zaczyna być normalnym, szczęśliwym psem. Chcę spróbować mu pomóc, spróbować wyjść z nim na spacer. Może być tak, że nic mi się nie uda zrobić. Nic nie tracę. Przyjadę tam na własny koszy z Wawy. Chcę po prostu spróbować, bo ten piernik strasznie utkwił mi w głowie. Sama mam zresztą w domu takiego dziadka (13 lat). [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Gdyby nie to, że mam już 2 ONki, to zabrałabym go do siebie. :( [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Póki co zakupiłam dziadkowi ciepłą budę. Dajcie proszę znać jak przyjedzie do schronu. Mam nadzieję, że kolor mu się spodoba ;)[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Pozdrawiam,[/FONT] [FONT=Tahoma]Ini[/FONT]
  4. [FONT=Tahoma]Właśnie kupiłam mu budę ocieplaną. Powinna być już w schronie w połowie przyszłego tygodnia. Ja postaram się do niego pojechać w następną sobotę (30.10) i spróbuje z nim popracować. Może uda mi się z nim nawiązać kontakt i postanowi wyjść na spacer. [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Tahoma]Buda wygląda tak:[/FONT] [FONT=Tahoma]http://allegro.pl/buda-dla-psa-xl-ocieplana-i1267702104.html[/FONT] [FONT=Tahoma]Nie mogę o nim przestać myśleć. Jedno wiem na pewno strasznie chcę mu pomóc i nie zostawię go samego.[/FONT] [FONT=Tahoma]Dowiedziałam się, że ten gość który go ze schronu adoptował już nie żyje, ktoś go chyba zamordował. [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Tahoma] Ząbek po tygodniu u tego faceta, sam wrócił do schronu, albo był przywiązany do ogrodzenia. W schronisku prawdopodobnie spędził całe swoje życie. Jest tam na pewno od jakiś 8 lat, a ma jakieś 10.[/FONT] [FONT=Tahoma]Ini :)[/FONT]
  5. [FONT=Tahoma]Właśnie kupiłam mu budę ocieplaną. Powinna być już w schronie w połowie przyszłego tygodnia. Ja postaram się do niego pojechać w przyszłą sobotę i spróbuje z nim popracować. Może uda mi się z nim nawiązać kontakt i postanowi wyjść na spacer. [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Buda wygląda tak:[/FONT] [FONT=Tahoma] http://allegro.pl/buda-dla-psa-xl-ocieplana-i1267702104.html[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Nie mogę o nim przestać myśleć. Jedno wiem na pewno strasznie chcę mu pomóc i nie zostawię go samego.[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Dowiedziałam się, że ten gość który go ze schronu adoptował już nie żyje, ktoś go chyba zamordował. [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Tahoma] Ząbek po tygodniu u tego faceta, sam wrócił do schronu, albo był przywiązany do ogrodzenia. W schronisku prawdopodobnie spędził całe swoje życie. Jest tam na pewno od jakiś 8 lat, a ma jakieś 10.[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Ini :)[/FONT]
  6. Cześć, spróbuj może porozsyłać linka do tego wątku po innych watkach. W ten sposób ściągniesz tu inne osoby. Tylko w ten sposób możesz mu pomóc. Strasznie mi szkoda tego psiaka, pytam znajomych, czy nikt nie mógł by go przygarnąć, ale kiepsko to jakoś idzie. Napisz proszę coś więcej o nim. Jaki jest jego stosunek do psów. Czy ktoś próbował zabrać go na spacer. Pozdrawiam, Ini
  7. [COLOR=black]Cześć Wszystkim, :multi:[/COLOR] [COLOR=black]Dopiero dziś udało mi się dostać na dogo.[/COLOR] [COLOR=black]Mam nowe wieści o Porto.[/COLOR] [COLOR=black]Psiak nie dostaje już żadnych leków i wszystko jest ok. Nie ma już problemów z żołądkiem. [/COLOR] [COLOR=black]Teraz, jak tak zastanawiam się, to wydaje mi się, że ktoś mu musiał podać jakąś truciznę.[/COLOR] [COLOR=black]Porto to mały rozrabiaka. Wszędzie go pełno, lubi bawić się w ogrodzie swoją kolekcją patyków.[/COLOR] [COLOR=black]Na początku było ciężko, bo zniszczył nowe, drewniane drzwi. Ale teraz jest już lepiej. [/COLOR] [COLOR=black]On strasznie nie chciał zostawać sam w domu.[/COLOR] [COLOR=black]Teraz na czas nieobecności, właściciele zamykają go w 20-metrowym garażu. Ma tam swoje spanie i o dziwo lubi to miejsce, bo nic nie niszczy. Po powrocie z pracy wypuszczają go i robi wszystko na co ma tylko ochotę.[/COLOR] [COLOR=black]W Środę 21.05 jedziemy razem z Agą i Grześkiem do Portka w odwiedziny. [/COLOR] [COLOR=black]Na bieżąco też otrzymujemy mms’ami radosne zdjęcia psiaka.[/COLOR] [COLOR=black]Mam kilka zdjęć Portka z nowego domu. Wysłałam je dziś do Izabeli 124.[/COLOR] [COLOR=black]Pozdrawiam,[/COLOR] [COLOR=black]Ini[/COLOR]
  8. Rozmawiałam z Panią Hanią. Powiedziała, że dziś jej mąż ma jechać do swojej siostry porozmawiać o adopcji Kacpra. Jego siostra ma małego, łagodnego pieska ze schroniska i jakiś czas temu wyrazała chęć przygarnięcia drugiego. Czy Kacper toleruje inne małe psiaki? Haniu, jeśli możesz, to zadzwoń proszę do mnie. Chciałabym przekazać Pani Hani nr do dziewczyny, która teraz opiekuje się Kacprem. Ini
  9. Dziś dostałam e-mail od Pani Hani z Gdańska, napisała: "[FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][FONT=Verdana]Paniu Aniu[/FONT][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][FONT=Verdana]Jesteśmy wstrząśnięci tragedią małego Kacperka , [U]Oczywiście [/U][/FONT][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][FONT=Verdana][U]załatwiamy mu dobry dom w Gdańsku[/U] , ja ze swej strony pomogę finansowo... "[/FONT][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Arial]Zadzwonię dziś do niej i dopytam o ten domek.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Arial]Ini[/FONT][/SIZE][/FONT]
  10. Mogę przesłać Wam do schroniska Kreon, bo zostalo mi po Porto. Tylko zostało malo jakieś 10 tabletek, ale zawsze to 10 tabletek. Ini
  11. Ja też się bardzo cieszę, że udało mu się pomóc. To wspaniały, kochany psiak. Aneta i Marek - nowi właściciele - już zwariowali na jego punkcie. :lol: Poprosiłam ich żeby zrobili trochę nowych zdjęć. Dziś dostałam od nich mms'em zdjęcia, jak Portek gryzie patyk w ogrodzie. :loveu: Wspaniale jest oglądać takie foty!!! Ini
  12. Hej, Może będę miała dom dla Samanty. Wyadoptowałam właśnie Porto. Zgłosiły się 2 fajne domy. Wybrałam ten w Aninie, bo zależało mi żeby Portek jeszcze przed długim weekendem poszedł do domku. Opiekunowie tymczasowi wyjeżdżali. Poza tym ludzie zakochali się w nim od pierwszego wejrzenia i nie mogli się doczekać psiaka. Tak więc mam jeden wolny dom z ogrodem w Piasecznie. Psiak mieszkałby w domu i wychodził by sobie do ogrodu. Ludzie chcą konkretnie ONka, mają zadzwonić do mnie po długim weekendzie. Mogę zaproponować im Samantę. Prześlę im jej zdjęcie, jeśli się zdecydują skontaktuję ich z Beką albo Morisową. Mogłybyście sprawdzić, czy proponowane warunki wam odpowiadają. To podobno bardzo fajni ludzie. Co wy na to? Tylko wyślijcie mi na priv wasze telefony w razie czegoś. Ini
  13. [quote name='oktawia6']fantastyczny dom! gdzie taki znalazłaś?:crazyeye: [/quote] W poniedziałek poprosiłam koleżankę z Gazety Wyborczej żeby umieściła w intranecie informacje i zdjęcia Porto. Cała firma miała do tego dostęp. Wieczorem zadzwoniła Aneta (nowa pańcia) i powiedziała że zakochała się od pierwszego wejrzenia w Portku i że chcą go przygarnąć z mężem. Poinformowałam ją jaki jest stan psiaka i poprosiłam żeby zadzwoniła do Agi. Powiedziała że nie przeszkadza im to i że przejmą dalsze leczenie. Aneta i Marcin, to bardzo spokojni, ciepli i zrównoważeni ludzie. Bardzo się przejęli adopcją. Pomyślnie przeszli testy bojowe ze mną i Agą. :D I tak Portek ma wreszcie swoją nową rodzinkę. :p
  14. Rozmawiałam dziś z Panią Hanią. Obiecała porozmawiać z teściową. Dziś w pracy zadzwonię do niej. A swoją drogą też będę dalej szukała. Trzeba też przygotować jakieś ogłoszenie o kasę i dom stały. Jak tylko AFN przeleje mi pieniądze za Porto (już w nowym domu), to przeleje je wam na leczenie Kacperka. Uszy do góry, wyciągniemy go z tego! :p Pozdrawiam, Ini
  15. [quote name='Neczka']to może narazie się wstrzymaj.. zobaczymy co z tym domkiem[/quote] Dziewczyny nie przestawajcie szukać Domu Stałego, niezależnie od mojej propozycji. Ja czekam na info co z tym domem. Na razie to nic pewnego. Im więcej domków znajdziemy tym lepiej.
×
×
  • Create New...