-
Posts
854 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Radom
Contact Methods
-
Signal
5911509
Dog's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Dog replied to Amber's topic in Foto Blogi
Twój dobek jest zajebisty - nick -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Dog replied to Amber's topic in Foto Blogi
dobek to ma być dobek i tyle... - NICK -
[quote name='Vectra']jeszcze banana komuś ? wakacje idą luzu więcej .. mam dość mieć tysiące raportów w skrzynce mailowej i lojalnie uprzedzam , że nie ma taryfy ulgowej ... wszystko jest smaczne do czasu[/QUOTE] nie trzeba, bo po co? - nick :)
-
Witam wszystkich po kilkuletniej przerwie :) Nie wiem czy znajdzie się jeszcze ktoś, kto czyta ten wątek, ale tak czy siak, napiszę małe sprostowanie. otóż, parę lat temu narobiłam sobie siary na zlocie dogo, wina alko, ale także moja, troszkę się od tego czasu zmieniłam, nie nadużywam alko i spodziewam się dzidzi pod koniec lutego :) Mieszkam od jakiekoś czasu w Norwegi a Piesek, jak narazie żyje sobie w Polsce (nad czym bardzo ubolewam) ale w czerwcu przyjeżdza do mnie (Do Norwegi) na wakacje. (lipiec i sierpień) a co dalej zobaczymy.. to chyba tyle narazie, samej sobie nie będę pisała:eviltong:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Dog replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
o pacz :diabloti: Olek :D -
[quote name='gops'][B]a mam problem ![/B] suka nie chcę jeść nowej karmy . powinna jeść 2 kubki wczoraj zjadła kubek dziś może pół , głodzę ją , nic nie dostaję, może jutro zje normalnie... jutro jedziemy na działkę do niedzieli .[/QUOTE] a jednak :diabloti:
-
ale macie problemy :diabloti:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Dog replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']jak ostatnio sprawdzałam to z psem chodziłam, tudzież jeździłam tramwajem, jakoś nie zdarza mi się maszerować :hmmmm:[/QUOTE] hahaha niezle -
Dla wygody- fakt można zjechać maszynką.. ale z drugiej strony po co ktoś decyduję się na psa z długim włosem? "dla wygody" są psy z krótką sierścią.. ale nie wnikam dalej, zapytałam tylko, bo byłam ciekawa.. btw. Moja Mama w tamtym roku, zabrała mojego psa, bez mojej zgody do "groomera".. a taki z Owej Pani groomer jak ze mnie weterynarz, Ofrygała psa, maszynką na łyso. WSZEDZIE, jak zobaczylam psa myślałam ze ścieku macicy dostane :angryy: no cóż, wyglądał jak mini lab, chciałam od mamy namiary na ta "groomerke" lecz nie dala się przekonać- wiedziala ze jesli ją znajde bedzie awantura - i z mojej strony słusznie, bo tak się spaniela nie obcina, a groomerka miala wlasne zdanie.. na szczęscie mojemu psu odrosła siersc prawie taka jaka była przed ofryganiem, jedynie więcej kłaczków ma na karku, ale dalej jest gładki taki jak był.. kończe już bo off zrobiłam.. pozdrawiam :)
-
[quote name='Vectra']Twoje życzenia , a życie swoje ;) ale niestety są osobniki , które ciężko nauczyć przywoływania .... oczywiście sporo jest winy opiekuna ..... ale są psy powsinogi i ciężko to wyplewić .. Sama mam taką sukę ... pies ideał , w domu ... byle nie przekroczyła 50m i 1 cm ;) wtedy głuchnie ... pozostaje mi jedynie , kontrolowanie jej by nie przekroczyła tej magicznej odległości. Ja np nie wiem , jak można mieć nieposłusznego staffika , bo tych psów nie da się zgubić .. a jednak wiele ludzi pisze do mnie prośby o pomoc :) ciekawostka że nie z moim przydomkiem :diabloti: Pewne rzeczy , wkleja się już malusiemu szczylkowi w mózg ... zasadność podążania za człowiekiem.[/QUOT OOO!! popieram!
-
witam Tinka.. mam nadzieje, że jeszcze mnie pamiętasz ze zlotu - Magda.. ostatnio przeglądnełam Twoją galerię i jestem w cięzkim szoku.. Nowy pies - BORDER, porzucenie Grama, no jak mogłaś, teraz nastał czas by Cie zlinczować, wolałaś nowego psa a starego się pozbyć..oczywiscie to zart i doskonale rozumiem Twoją decyzję :) Poza tym, masz PRZEPIEKNA sunie, zawsze bordery mi sie podobaly i zawsze wiedzialam ze to nie dla mnie rasa :D także podziwiam Ciebie, bede sledzic Twój wątek, 3maj się, pozdrawiam Magda
-
[quote name='Asia & Ginger']A bardzo dziękuję za komplement. :p A tak na serio, to nie uważam się absolutnie za wszechwiedzącą. Ale nie będę nikomu polecała usypiania psa, skoro sytuacja nie jest tragiczna i można ją w jakiś sposób rozwiązać (np. można odpowiednio zabezpieczyć podwórko, żeby dziecko nie miało dostępu do psa, a samemu mozna unikać sytuacji, w których pies wykazuje zachowania agresywne). Ani nie będę polecała szarpania się z psem i powalania go na glebę, skoro można w ten sposób osiągnąć skutek odwrotny do zamierzonego. To tyle z mojej strony.[/QUOTE] Asiu jaki skutek odwrotny pytam? Ja dominując go, osiągnełam to co chciałam w relacjach człowiek - pies. Zadnych skutków ubocznych nie zauważyłam, wrecz przeciwnie POPRAWĘ :) i nie oczekuję od swego psa tego by mnie słuchał i wykonywał to co JA CHCE, oczekiwałam tego, by wspólny "język" znaleźć, bym ja była szczęsliwa z owym psem, i piesek ze mną. Tak się stało. Nie musisz nikomu polecać takiej metody, bo nie w każdym przypadku zda egzamin, ale też nie pisz, że to złe, bo sama nie wiesz jak wychować własnego psa, który na Ciebie powarkuję :) Bardzo bym się cieszyła byś zobaczyła jaką mam wieź teraz z psem dzięki stosowaniu tej metody.. A zastosowałam ją tyle razy, że mogę na paluszkach jednej rączki policzyć. Reasumując: Zdominowanie psa, mi wyszło na dobre. Nie tylko jest ułożony, On wie, ze nie musi się mnie bać, wie czego Od niego oczekuję i też wszystko co robi ze mną robi z przyjemnością. Może poczytaj trochę na ten temat, bo pozwalasz swojemu psu warczec na siebie, gdy mu coś się nie podoba, a to nie jest dobra oznaka, KONIEC tematu bo tu tworzy się off.
-
Cockermaniaczko, nie ma co udzielać się na tym wątku, bo i tak Asia&Ginger wie wszystko najlepiej na temat spanieli. Nie wysilaj sie, Ona wszystkim udzieli cennej porady. :) pozdrawiam P.S. Oczywiswcie tego posta traktuj z ironią, popieram to co napisałaś, :)
-
[quote name='Asia & Ginger']:-o Szczerze? To jestem zaskoczona tym co piszesz... Wydawało mi się, że jesteś jednak bardziej kulturalna. :shake: A przynajmniej byłaś. :roll: Martens skończyła rozmowę z Tobą, ponieważ zauważyła, że nie ma ona sensu i zaczyna się obrażanie. A obrażanie zaczyna się wtedy, gdy kończą się argumenty do sensownej dyskusji.[/QUOTE] Podaj mi przykłady moich wypowiedzi gdzie się "kulturalnie" nie wyraziłam. Jestem kulturalna i szanuję zdanie innych, lecz tutaj w tym wątku ja wyrażam SWOJE zdanie Asiu, którego nie zmienie, bo mam przykład na sobie i własnym psie, a Wy piszecie zupełnie co innego.. Gdybym nie doświadczyła tego na własnej skórze, nie upierała bym się, bo do błędu potrafię się przyznać, lecz w moim przypadku, chwytanie psa za kark nie uważam, za złą metodę, ponieważ przyniosła pozytywne rezultaty, o których już wcześniej pisałam.. Ponadto przypomne co pisałam, pies się mnie nie boi, słucha się i robi wszystko po to by mi sprawić radość, jest szczęśliwy, to mogę przyznać, wczesniej popełaniałam błędy wychowawcze, dostawał w tyłek, nie miałam pojęcia o wychowaniu psa i takie kary stosowałam, bał się mnie, choć te klapsy za nieposłuszeństwo były delikatne, by tylko zasygnalizować/dać do zrozumienia co źle robi, Był to mój błąd, i naprawde długo się musiałam starać by pies w końcu zrozumiał, ze nie musi się mnie bać. Dzięki metodzie " chwytanie za kark" i zaprzestaniu "klapsów" bardzo dobrze się rozumiemy.. Pies w końcu wie, czego od Niego oczekuję, robi takie postępy że czasem sama w szoku jestem.. Nie uważam, że błąd popełniłam chwytając go za kark pare razy, relację między Nami sa swietne, lecz to nie jest jedyny warunek dla którego tak sie stało.. Pracowałam z Nim długo, zarówno w domu jak i na dworzu, i teraz po 3 latach bycia razem, moge stwierdzić, że pies jest ułożony i szczęśliwy ze mną. To tyle.