-
Posts
2868 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pusiakowa
-
[quote name='Onomato-Peja']Oo tak :diabloti: Tak pójdziemy, a Pusz mały to sie go wrzuci :eviltong: [/quote] i bedzie jeszcze bardziej sie bal..:shake: widze, ze juz w bananowcu zapieprzasz :diabloti:. fajny zulek na lawce.;D :loveu::diabloti:. i atosinski:loveu:
-
Pies do adopcji - Lębork, okolice. Misiek ma nowy dom.
Pusiakowa replied to Alagor's topic in Już w nowym domu
podlinkowany banerek ;). [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1165/pies-do-adopcji-lebork-okolice-141220/"][IMG]http://i277.photobucket.com/albums/kk71/Martyna_018/2puszekpi7-16.png[/IMG][/URL] tylko tyle moge, bo ogloszen niestety nie umiem robic :roll::-(. -
Tara - 5 letnia amastafka na łańcuchu ... ma dom
Pusiakowa replied to Moniasek's topic in Już w nowym domu
gdzie ona dokladnie teraz przebywa? podlinkowany banerek ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1165/tara-5-letnia-amastafka-na-lancuchu-143082/"][IMG]http://i277.photobucket.com/albums/kk71/Martyna_018/2puszekpi7-15.png[/IMG][/URL] -
hej:p [URL]http://i600.photobucket.com/albums/tt88/Izabela_124/Inne/Obraz16932.jpg[/URL] 'to moje!' 'nieprawda, moje!' :diabloti:. pozdrawiamy:loveu:. ucaluj Bobisiowego ode mnie:loveu:
-
wrócilismy od weta... to ropien.. pan mu to 'wycisnął' . a potem nie wiem co było, bo wyszłam.. tak mi sie niedobrze zrobiło i prawie zemdlalam...:shake:zwymiotowałam, potem ustałam i oparłam sie o płot i tak mi sie ciemno przed oczami zrobiło..nic nie widziałam...myślałam, że zaraz zemdleje..:roll: a tata mi mówił, że potem dał mu w to antybiotyk, w łape i gdzieś jeszcze.:razz: musze sie spytac taty kiedy mamy znów przyjśc.. a za chwile przyjdzie gosciu, który ma mi zrobic neta na laptopku:multi:.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pusiakowa replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ja kiedys mialam sytuacje, ze ide sobie normalnie z Puszkiem cala hepi, bo zadnego kundla nie spotkalismy :loveu: i nagle wybiega pies w typie jamnika, zaczyna drzec jape, zebami kłapcze i do nas leci:roll::angryy: to ja 15 kg na rece i idziemy a ten za nami ;/. po 10 min. idzie wlascicielka, pies na nas szczeka, ja z psem na rekach.. a ona do mnie:''on nic nie zrobi'' :angryy:. i do niego idzie a on jej ucieka, wolala go a on mial ja gdzies uciekal jej po calym osiedlu.:roll: przepraszam, za brak polskich liter:oops:. -
ja tez zycze mmilego popoludnia:loveu:
-
[URL]http://img36.imageshack.us/img36/5403/1001679c.jpg[/URL] jaki blagalny wzrok :loveu: ja cem do cb juz przyjechac! i z muminem i z tb i z atosem i puszkiem pójdziemy nad morze:loveu: tylko moj wariat nie wejdzie:shake:.
-
wet mnie wczoraj nie przyjal, bo byl gdzies tam na wsi i wrócil pózniej niz mu sie wydawalo:roll:. a z króliczkiem o wiele lepiej:). jak zeszlam z kompa wczoraj to wzielam strzykawke i nakarmilam go mleczkiem, chlupal jak nie wiem co:loveu:.potem polazil po moim pokoju, potem wsadzilam go do klatki i.. zaczal jest ta pokrojona marchewke:multi: i juz normalnie pije wode :loveu:. :multi:
-
po****** wet!!!!:roll: dzwoniliśmy rano i mówił zeby zadzwonic o 20, dzwoniliśmy chyba z 50 razy - do tej pory nie odebrał!! niedawno dopiero oddzwonil i powiedzial, ze mamy jutro ok.13/14 przyjechac.;/;/ króliś jest tak chudy, ze długo tak nie pociągnie :placz:.patrze na niego i rycze:placz:ja nie wiem co ja mam robic:placz:.on w kazdej chwili moze...:placz:caly czas siedzi mi na kolanach w bez ruchu.;( nie wybacze sobie tego jeśli on w nocy...;(;(. tfu!tfu! wszystkie kości mu widac.:placz:wsadzilam mu kawałek marchewki do buzi a on nic..nie zjadł tego ani nie wypluł.:placz:cały czas miał w buzi tak jak mu dałam.;< jak go nioslam na rękach to sie tak wtulił jakby sie juz ze mną zegnał:placz:jakby wiedział, że już umiera ;(.sory za jakies literówki lub cos, ale wszystko mam zamazane przez lzy.;( czemu akurat w takich sytuacjach jestesmy bezradni?!?! dlaczegooooo?!:placz: Pusiu, prosze nie rób mi tego! wytrzymaj jeszcze troche..:placz:. proszeeee! ;(( nie wybacze sobie jesli mnie teraz zostawisz! ;((((
-
[quote name='bety']Zmartwienie dopadło. [/quote] to niech sobie idzie! sio, sio!:mad:
-
dawaj te foty ze zlotu i nie marudz:cool3::cool3:.
-
[quote name='deer_1987']no to juz wiesz m.in. ze ziarna nie wolno dawac. nie kazdy od razu jest madry jak sie opiekowac ale duzo trzeba przeczytac zanim sie ma krolisia ;) nic teraz pozostaje sie dowiedziec co to i leczyc[/quote] tak wiem. teraz juz wiem i strasznie mi wstyd:oops:. za niecale 2 godz. do weta.. jestem prawie pewna, ze to ropien...
-
[quote name='Cavy']Będzie dobrze! Trzymamy kciuki, a zdjęcia cudne :loveu: ;)[/quote] dzieki:). przed chwila pokroilam mu na drobniutka kosteczke marchewke i zjadl troszke:multi: troszke, ale wazne, ze wgl. zjadl:loveu: EDIT: a przed chwila wypil swoja cala butelke wody:multi:. a teraz sie myje :loveu:. tylko ten guz... za ok.2 godziny do weta...
-
dawaj bananowca:D:D:D
-
hej.:) jak pogoda?:lol:
-
[quote name='gordonowa']Trzymaj się kochana :glaszcze: :(:(:([/quote] hej asiu.. jakos bede :placz:. ja chce juz 20 cholera!:placz: dalam mu pic. wzielam to jego do picia przylozylam mu do buzi i nacisnelam lekko butelke... i sie napil:loveu:. ale zjesc nie chcial:placz:. a ja go tak ogladalam i ogladalam i przy ogonku tez cos ma podobnego do tego guza na policzku, ale takie malutkie.. ale nie wiem, moze sie myle, moze juz mi sie wydaje wszystko :placz:. a jak biore go na rece to sie boje zebym go nie polamala:placz:. wypuscilam go na ogród i nic stoi. a tak to zawsze kical, uciekal mi a teraz nic :placz:.
-
hej;) co tam?:p:p [SIZE=6][COLOR=red]sto laaat dla benka[/COLOR][/SIZE]:multi::loveu::laola:
-
hej;) jaka u was pogoda?:p jak maluch sie zmienil :cool3:. wymiziaj od nas szyskich!:cool1: