a więc tak: nie ma jak narazie uwarunkowań prawnych mówiących co i kto musi miec przeszkolone, gdzie i jak przeszkolone! kształce sie w kierunku terapi i ologofrenopedagogiki i mówię wam, że taka terapia to nie frajda z tego że psiak jest spokojny i ma kontakt z dzieckiem. Przede wszystkim to przewodnik psa ma kontakt z takim dzieckiem, wiec moze na początku warto nie zastanawiać sie nad tym czy pies sie nadaje ale "czy ja się nadaję". Wiem z doświadczenia, że niewszycy mają na tyle odporną psychikę żeby patrzeć na dzieci pokrzywdzone przez los.... Drugie pytanie, które warto sobie zadać to "kto dopuści niedoświadczonego psa i przewodnika do dziecka o specjalnych potrzebach?" Tutaj jest ważny każdy krok i bardzo łatwo można niestety zaszkodzić! Dogoterapia to nie dobra zabawa z psem! To znacznie coś więcej!