Od dziś jestem właścicielką spanielki ( to drugi spanielek w moim życiu).
W konińskim schronisku wypatrzyłam GABI.:loveu:
Dziś po nią pojechałam. Na dworzec w Koninie ( to byłam inicjatywa pracowników schroniska - dziękuję:) ) Gabi przywiózł bardzo miły Pan, pracownik schroniska.
Załatwiliśmy wszystkie formalności, a potem miły Pan odpowiedział na wszystkie moje pytania, opowiedział o małej, pospacerowaliśmy sobie wszyscy po dworcu a potem wsiadłyśmy razem do pociągu.
Nie powiem, bałam się tej podróży, ale jak się okazało, moje obawy były całkowicie bezpodstawne. Sunia cudownie zniosła długą podróż pociągiem a potem jeszcze dwoma autobusami.
Jest prześliczną, młodą suczką. Pięknie zareagowała na dzieci. Daje sie głaskać, przytulać i uwielbia smyranie po brzuszku.
Mam wrażenie, że przebywała z dziećmi w poprzednim domu...
Jest żarłoczką. Na dzień dobry wyczyściła zawartość trzech misek kota.:evil_lol:
Spotkania z kotem jeszcze nie było, kot siedzi za łóżkiem. Dam zwierzakom czas, nic na siłę. Jestem dobrej myśli.
Przedstawiam kilka fotek Gabi ( być może zmienimy imię) takiej po schroniskowej ( muszę tutaj napisać koniecznie, że Gabi jest zadbana, grubiutka, widać, że w konińskim schronie dbają o zwierzaki).
[CENTER][IMG]http://img2.aukcjoner.net/gallery/197010/3_f.jpg[/IMG]
[/CENTER]
[CENTER][IMG]http://img2.aukcjoner.net/gallery/197010/1_f.jpg[/IMG]
[/CENTER]
[CENTER][IMG]http://img2.aukcjoner.net/gallery/197010/2_f.jpg[/IMG][/CENTER]