Witam wszystkich naprawde serdecznie, jestem wielce zaskoczona, że istnieja takie dobre dusze jak wy drodzy (pseudo) znajomi. Patrzac na [B]Sabcie [/B]widze w niej naszego kochanego [B]Anu[/B], którego mamy tez dzięki waszej pomocy. Będziemy bardzo zdziwieni jeśli nikt jej nie przygarnie i jej do końca nie pomoże. Jak wiemy z doświadczenia to bidulki ze schroniska na początku nie wyglądaja najlepiej, tak jak i człowiek którego wypuszczono Bóg wie skąd, ale po małej kosmetyce sa przepiekne, kochane i wdzięczne, czego faktem jest nasz [B]Anu[/B] i wiele innych pociech. Gdyby nie to,że mamy zbyt małe mieszkanie na dwa psiaki to byśmy przygarnęli sunie do siebie, ale niestety nie pozwalają nam na to warunki. pozdrowienia dla wszystkich ciotek z forum od nas i od naszego [B]Anu.[/B]