Na tych zdjęciach widać, jak Miki uwielbia kontakt z ludźmi. ;) Gdy ktoś siedzi, podbija noskiem rękę, żeby go głaskać...
To wspaniały pies. :p
A co do opery, przy mnie Miki za bardzo nie chciał "śpiewać", ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się go posłuchać. A może to była trema?? ;)