Jump to content
Dogomania

koss

Members
  • Posts

    1810
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

Converted

  • Biography
    Filolog
  • Location
    Gdynia
  • Interests
    PSY, KOTY I LUDZIE

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

koss's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='Isadora7'] [FONT=georgia]Jerzy Duda Gracz w „Golgocie Jasnogórskiej” umieszcza psa. Podczas II upadku PIES pełen smutku siada przed Jezusem. Wyciąga łapę, jakby chciał Panu Jezusowi pomóc. A może chce Mu podziękować za...?[/FONT] [FONT=georgia]„A wiadomo, że takie godziny przed świętem bywają gorączkowe. I uliczki są zatłoczone”.[/FONT] [FONT=georgia](Kard. K. Wojtyła, Rekolekcje w Watykanie 1976 r.) [/FONT] [FONT=georgia]Powtórny upadek Chrystusa ma miejsce w tłumie ludzi skrzętnych i zabieganych, bo to Wielki Tydzień i za parę dni – Wielkanoc. Z Niedzieli Palmowej, kiedy witaliśmy Chrystusa, na pamiątkę wjazdu do Jerozolimy zostały tylko obrzędowe palmy. Chrystus upadł, ale jeszcze walczy, jeszcze żyje, a myśmy Go już pogrzebali i zakryli fioletem. [B]Tylko pies, który nie klasyfikuje zdarzeń, widzi, poznaje i czuje, że Bóg jest Żywy. _______________ [] Czasmi zastanawiam się ,czy warto było, aby Chrystus umierał za człowieka... I zebym chociaż mogła uwierzyć, w ten Tęczowy Most... Czekałam na cud- idzie Boże Narodzenie
  2. Czy nigdy nie miałam wątpliwości? Ależ masę i z tym bólem niepewności muszę żyć. To jest cena mojej, podkreślam mojej miłości do zwierząt, za które odpowiadam. Majqa - tak bardzo rozumiem to co napisałaś, tak mądrze i ładnie - te decyzje spowodowały,ze boję się mieć zwierząt, mam ..no bo sama wiesz,życie i świat mnie zmusiły- ale żyję w ciągłym lęku i obawie.. Co do Reksa- jestem tak wkurzona, po takim podłym życiu - taka smierć, do d... to wszystko
  3. A ja nie jestem lekarzem ,ale wiem,że umieranie nie jest wielką chwilą pełną siły!!!! Umieranie jest czymś całkowicie nowym dla każdej żyjącej istoty, i to juz może napawac potwornym lękiem, nagle nie rozumiesz, co spotyka Twoje ciało, . Czerda przecież nie umarłaś, nie przeszłaś przez to, nie piszesz z autopsji? To nie boli, nie boli- Boże, nie boli-??????widziałam taki strach, słyszałam taki krzyk , rozpacz, przerażenie....Mam doświadczenie z hospicjum , towarzyszyłam temu niebolącemu umieraniu- słyszałam krzyk, widziałam "zamknętego w celi śmierci "( czyli swojej nowotworowej choroby) człowieka, który powoli tracił możliwość mówienia, widzenia, jedzenia, chodzenia , nie mów, że to nie boli- nie była to wielka chwila, była rozpacz ,bezsilnosć i strach, Jej i moja . Co jest wielkiego w wymiotach, krwawej biegunce, zwierzęcym strachu. Nie wystarczy wspólczucie, nie wystarczy trzymanie za rękę, przytulanie, powtarzanie jak mantrę " nie bój się, nie bój się , - pragnęłam mieć coś, co uśmierzy ten strach i ten potworny ból, którego nawet morfina nie niwelowała do końca. Wielka chwila , zaiste wielka .mocz, krew, kał. Moje 3 psy umarły na nowotwór- każdego musiałam ? uspić - do dziś noszę to wspomnienie, moje psy tez patrzyły mi w oczy z bólem, lękiem , przerażeniem walczyłam o nie zajadle, ale miałam tylko takie wybory: albo zabije go głód i pragnienie albo zastrzyk. Piszesz, " aż On ( Reks) postanowi odejśc" - chrzanić takie gadanie, on postanowiłby zyć z Człowiekiem , mieć swók kocyk, miskę , zasnąć ze starosci przy kominku u stóp swojego człowieka - to by postanowił, gdyby COKOLWIEK od niego zależało.
  4. [quote name='jddjkjiii'][CENTER]Witam Państwa.[/CENTER] [LEFT]Ja nie jestem właścicielką tego pieska ale od dwóch lat mieszkam w domu na którego posesji mieszkał ten psiak. Wprowadziłam się tam z moim narzeczonym po śmierci jego babci. już wtedy Reksiu miał 15 lat a na dodatek z żalu po śmierci jego jedynej pani wyłysiał i prawdopodobnie wtedy zaczęła rozwijać się u niego choroba jąder. Jednakże pomimo niepokojącego wyglądu pies był pełny werwy i chęci do życia i tak przeżył z nami kolejne dwa lata. Miał nowiutką ocieplaną budę,kołdrę i dwa ciepłe posiłki dziennie.[/LEFT] [LEFT]Pod koniec listopada br. jeLudzie na starość też łysieją i zapadają na różne choroby. walka z rakiem jest bez sensu, szczególnie u 17 letniego psa. Kilka dni temu jakieś dwie odrażające baby przyjechały wieczorem i wywlekły Reksia z budy w celu zbadania go. [/LEFT] [LEFT]go stan zaczął się pogarszać. nadal jadł ale już większość dnia przesypiał. Jego życie po prostu dobiegło końca. Nikt nie żyje wiecznie a 17 lat jak na psa to bardzo dużo. Ludzie na starość też łysieją i zapadają na różne choroby. walka z rakiem jest bez sensu, szczególnie u 17 letniego psa. Kilka dni temu jakieś dwie odrażające baby przyjechały wieczorem i wywlekły Reksia z budy w celu zbadania go. [/LEFT] [/QUOTE] W pełni się z Panią zgadzam ( tylko wrodzona kultura i szacunek do ortografii każe mi pisać Pani dużą literą) - [B]DOŚĆ TYCH KŁAMSTW!!!!!!!!!!!![/B] Pani, nie była właścicielem tej bidy(w pełni rozumiem Pani dystans , kto by się przyznawał ł do takiego cuchnącego, szkieleta)-Pani TYLKO mieszkała w domu na którego posesji miał swój hotel Hilton - ten psiak . Czyli to on był Pani właścicielem? ,a Pani TYLKO mieszkała. Wie Pani, co jest najsmutniejsze i najbardziej odrażające- [B]Pani arogancja i niezdolność do refleksj, i ta cholerna hipokryzja [/B]Za moment ma się spełnić Cud Bożego Narodzenia, będzie choinka, kolędy i wigilije życzenia, puste nakrycie dla potrzebujących,miłość, dobroć, życzliwość będą fruwały niczym ptaki, nad Waszymi głowami, będzie pasterka, [U]a [I]tuż obok ten kłębek cierpienia i bólu,z potwornym nowotworem, stary, chory, odrzucony, samotny[/I] . [/U]Tak by było- gdyby nie te odrażające baby, które w tym i każdym innym storzeniu - widzą istotę, żywą - czującą, a nie śmieć i odprysk tego świata. I jeszce jedno- według statystyki co, trzecia kobieta zachoruje na raka -ma Pani takie szanse( podobnie jak i ja) i co wtedy? czy okaże się, że ktoś obok Pani TYLKO mieszka i uzna, [I][B]iż ludzie na starość też łysieją i zapadają na różne choroby a walka z rakiem jest bez sensu, szczególnie u osoby, która nie jest już dzieckiem [/B][/I]. A Pani będzie mogła tylko pomarzyć, o takich ......babach, ludziach, którzy Pani pomogą . Wszystko do nas w zyciu wraca, w róznej formie, pomalutku ale ZAWSZE. W zyciu i na forum jestem ( z reguły) wyważona, nie rzucam ostrych sądów ot, tak -jak ulotki na wiatr, ale miałam 3 psy, które odeszły na nowotwór: 15-letniego, 12, letniego, i roczną -wiem dużo na ten temat.
  5. [quote name='inga.mm']Rany boskie!!!!! Kto to napisał??????????????? Czyżby dotychczasowy "opiekun"????????????? Życzę takiemu opiekunowi takiej budy i takiego żywienia. Z całego serca!!!!! Medialnie wykorzystany? jddjkjiii - wysupłaj kasę na jego leczenie i utrzymanie i nie będzie mediów na zdobycie jedzenia, a jedynie na ukaranie oprawców, którzy doprowadzili Reksa do takiego stanu. Ustawa ma odpowiednie paragrafy o znęcaniu sie i zaniedbaniu. Jeśli trzeba będzie to i petycje napiszemy. Matko Przenajświętsza! Obdaruj opiekunów Reksia takim dobrym zdrowiem, opieką, schronieniem i wyżywieniem jakie oni mu fundowali. Specjalnie w tej intencji będę zabiegała o łaskę zadośćuczynienia. "Matko Przenajświętsza! Obdaruj "opiekunów"Reksia taką opieką, takim schronieniem i takim wyżywieniem jakie oni mu fundowali.Niech łaska zadośćuczynienia na nich spłynie"- chociaż na miesiąc .
  6. [quote name='tajga6']i kiedy bazarek..? Bo Mikołajki niedługo, więc warto zareklamować bazarek dla zwierzaków, szczegolnie, że biżu ma być:)[/QUOTE] ANIU !!- to pytanie i mi chodzi po głowie,za moment wszyscy utoniemy w świątecznych przygotowaniach
  7. [quote name='koss']ANIU - ufff nareszcie!!!!!!!!:( . Mam popakowane, poopisywane, jutro wysyłka . Całuski[/QUOTE] Aniu - daj znać, kiedy paczka dojdzie . Pozdrawiam
  8. [quote name='kosu32']Nasza kochana [B]Iwonka - koss[/B] szykuje paczkę na bazarek z biżu dla zwierząt Pani Krystyny. [B]Ciotki[/B] Szykujcie kasę - każda ze "sroczek" znajdzie jakieś piękne "błyskotki" dla siebie :) :) :) Wiem co mówię - miałam już przyjemność prowadzić bazarek z rękodziełem [B]koss [/B]:)[/QUOTE] ANIU - ufff nareszcie!!!!!!!!:( . Mam popakowane, poopisywane, jutro wysyłka . Całuski
  9. tajga - jesteś genialna!!!!!!!!! Plakaty: profesjonalne, swietnie rozpracowane graficznie - nic nie można zarzucić - poza rękoma na szyję - Tobie.W pon. wyjeżdżam - ale w niedzielę poplakatuję .
  10. Aniu - a może jaki bazarek - podeslę biżu .
  11. Jak będą plakaty porozlepiam u siebie - ale co w kwestii transportu , tam Warszawa, tu Gdańsk ?
  12. [quote name='Monika z Katowic']Nie martw się! Będzie dobrze. Poczekamy, co powiedzą inni uczestnicy wątku.[/QUOTE] Nie widać:(
  13. [quote name='Alicja']na innym wątku był taki nr 609 22 22 88[/QUOTE] Dziękuję :)
  14. Czy ktoś moze mi pomóc : potrzebuję adresu mailowego - kontakt ze Zbójini- ma zapchaną skrzynkę , a bardzo jest mi potrzebny
  15. [FONT=Times New Roman][I][COLOR=blue]List do Pani Krystyny [/COLOR][/I][/FONT] [FONT=Times New Roman]Okrucieństwo świata wdzierna się do naszych domów poprzez ekran telewizyjny: codziennie ogladamy zmasakrowane ciała dzieci, zmiażdżone psie zwłoki(, jaki mówią inni – psie ścierwo), gwałt , przemoc, strach .Mamy jednak komfortową sytuację: wciskamy guzik – zło znika , nie chcemy tego widzieć . Zbyt okrutne, wzmaga naszą depresję .Surowo oceniamy sprawców..[/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Ale co dziwne, sami nie zauażamy błagalnego wzroku ciężarnej kotki w zimowy, mroźny wieczór, mijamy z zamknętymi oczyma chudego, jak trzcina psa, który leży – i juz o nic nie prosi[/B].[/FONT] [FONT=Times New Roman][B].. Nie mamy czasu, nie teraz , dlaczego ja ..[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][I][COLOR=blue]Pani Krystyno[/COLOR][/I] , Pani nie umiała tego zrobić, dla Pani najcięższym grzechem ,którego może się dopuścić się człowiek – było odwrócić sie od zwierzęcia , bezradnego, cierpiącego, przerażonego.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zbierała Pani z ulic , ze śmietników, z klatek schodowych, chore, ciężarne, pogryzione , zmarznięte – te które poznały siłę ludzkiej ręki , nogi, kamienia... Leczyła je[I][COLOR=blue] Pani[/COLOR][/I] ,sterylizowała, karmiła –KOCHAŁA- dawała poczucie bezpieczeństwa, własną miseczkę , kocyk, miejsce przy piecu..[/FONT] [FONT=Times New Roman][COLOR=blue][B]Miała Pani w końcu 30 kotów i 3 psy –taki " śmietnik[/B]",[/COLOR] niepotrzebnych nikomu zwierząt W [I][COLOR=blue]Pani[/COLOR][/I] domu – rozkwitły,nabrały kilogramów, ładnej siersci, manier... [/FONT] [FONT=Times New Roman][COLOR=blue][I]Pani Krystyno – była Pani "Matką Teresą od kotów i psów[/I][/COLOR]". Starsza( ale nie staruszka) - delikatna,o kruchej konstrukcji, dlaczego nie umiała [COLOR=blue][I]Pani[/I][/COLOR] racjonalnie sobie wytłumaczyć ,; że nie stać mnie , muszę też jeść, muszę też mieć swoje życie, niech ktoś inny ... są azyle ( kot w nim żyje przeciętnie od 1-2 lat),dobrze[COLOR=blue][I] Pani[/I][/COLOR] wiedziała, jak świat ocenia ,takie jak [COLOR=blue][I]Pani[/I][/COLOR] osby, więc nie prosiła [COLOR=blue][I]Pani [/I][/COLOR]o pomoc, ale i nie brała leków, żyła w ascetycznych warunkach ..[/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Pani Krystyna umarła[/B]. [B]Nagle . Niespodziewanie[/B] . [/FONT] [FONT=Times New Roman]Była juz zmęczona?/Brakowało jej sił ?[/FONT] [FONT=Times New Roman]O takich osobach mówimy : " wariatka"i ..przywiązujemuy kolejnego psa pod jej domem[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jaki będzie zakończenie tej mało optymistycznej, a przecież wzruszajacej historii- zalezy od nas.[B][U][COLOR=red] Czy Koty i psy Pani Krystyny znajdą domy? Czy będą musiały być oddane do zwierzęcego bidula , [/COLOR][COLOR=red]na ulicę[/COLOR][/U][/B] ? Wśród kociaków sa prawdziwe rarytasy – cudowne rudzielce, sliczne pręguski ale są i starsze, z chorym oczkiem, uszkiem – nie starczyło czasu ich opiekunce, a może już i sił i pieniędzy.I my mamy mało czasu – tylko do końa wrzesnia , komunalny domek po Pani Krystynie musi byc wolny , BEZ ZWIERZĄT !!!!![/FONT] [FONT=Times New Roman]P.S.[/FONT] [FONT=Times New Roman][I]Tak bardzo chciałabym, aby Pani Krystyna spogladając z okna tego kociego i psiego nieba, nie musiała się martwić, żeby nareszcie doznała świetego spokóju. Zasłużyła sobie przecież ...[/I][/FONT] [FONT=Times New Roman][COLOR=blue][I][B]Pani Krystyno ..staramy się ...[/B][/I][/COLOR][/FONT] [FONT=Times New Roman].. [/FONT]
×
×
  • Create New...