Jump to content
Dogomania

malutka_2007_87

Members
  • Posts

    31
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malutka_2007_87

  1. podnoszę!!! Suczki po przewiezieniu do Wawy nie mają się gdzie podziać. Potrzeba chociaż tymczasów a najlepiej domków stałych!!!
  2. Dlaczego nikt do maleństw nie zagląda? czyżby nikomu się nie podobały:roll: Podnoszę:loveu:
  3. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/227/a1edd32193f03760.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/228/2f152b217d37b7e9.jpg[/IMG][/URL] Jakby ktoś mógł bardziej zmniejszyć zdjęcia bo mi coś to chyba nie wyszło:roll:
  4. Zdjęcia maluchów: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/227/faa55694f438613e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/281/44ec9d324cbfcab4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/281/9dce4793b5f6e8b0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/227/ecb178c4bd887eda.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/228/82eb8985313b43a6.jpg[/IMG][/URL]
  5. jejku kolejna biedna staruszka.Najpierw Angelek a teraz ona straszne:shake:Podnoszę babulinkę
  6. Ja cały czas jestem i przeglądam wątek staruszka, jednak w domu miałam suczkę znalezioną i musiałam jej znaleźć domek.Ja cały czas wyrażam chęć pomocy ale jak pisałam że mogę zabrać staruszka to nikt nie pisał nic.Wiem że to jest duża odpowiedzialność ale jestem tego świadoma.Jednak decyzja nalezy do was ja jedynie wyrażam chęć pomocy:oops: czy to domek zapewnie czy prześle pieniążki albo dam coś dla was byście na staruszka wystawiły na bazarku pomóc chcę
  7. Oni nie wiedzieli że suczka jest w ciąży, z resztą im się nie dziwię bo jak zobaczyłam zdjęcia ich poprzedniej suczki to straszny grubasek był taka mała baryłka.Jak się poród zaczął natychmiast pojechali do weta musiała szybko mieć robioną cesarkę ale niestety zmarła wraz ze szczeniakami poza jednym który niestety odszedł następnego dnia. Później zrozumieli że kundelek musiał ją zapłodnić który kiedyś tam przyszedł.To mi powiedzieli. Gdy im powiedziałam o sterylce sami powiedzieli że to dobre dla suczki, że nie będzie mogła mieć małych i że cieczki nie będzie itak będzie lepiej
  8. Suczka ma zostać wysterylizowana w ciągu 3 miesięcy i wtedy gdy tak się stanie mam dostać skan faktury z lecznicy że został przprowadzony zabieg.A tak pozatym za jakiś miesiąc planuję odwiedzić Psotę w jej nowym domku. Wczoraj ponad godzinę pisałam z synem Państwa o Psotce.Podobno dogadała się z Dianą(imię ich psa) i ciągle jest w ruchu w dzień praktycznie wogóle nie śpi i ciągle bawi się albo z psem albo supełkiem który jej zostawiłam.W ten weekend mam dostać na maila fotki więc jak tylko dostanę to tutaj wrzucę.Teraz wiem że jakoś są dni sterylizacji więc sterylizacja jest tańsza poinformowałam o tym państwa ale jeśli nie uda się w tym czasie wysterylizować i powiedziałam że w razie czego mogę dołożyć się do steryki bo to w sumie powinna być podstawa przed adopcją suczki.Ale pozatym cieszę się że znalazła tak wspaniały domek w którym jest kochana
  9. To jest umowa jaką nowa właścicielka Psotki podpisała: Oczywiście została ona odpowiednio zmieniona [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][B][U]KARTA ADOPCYJNA [/U][/B][B]Dane nowego opiekuna [/B](dane te nie będą przekazywane osobom trzecim, zostaną wykorzystane jedynie na potrzeby dokumentacji):[/FONT][/SIZE] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Imię i nazwisko.......................................... .................................................. ......................[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Nr dowodu osobistego ................................... Telefon kontaktowy .................................[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Adres............................................. .................................................[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3].................................................. ................[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][B]Dane psa:[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Imię .............................................. Płeć ..........................[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Wiek .............................................Miesz aniec / rasa ............................................[/SIZE][/FONT] [RIGHT][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]..................................., dnia................................[/SIZE][/FONT][/RIGHT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][B]Zobowiązuję się do otoczenia psa rzetelną opieką, najlepszą, jaką będę w stanie mu zapewnić oraz do odpowiedzialnego postępowania względem niego, w tym: [/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]1) Jeśli pies ucieknie, zobowiązuję się powiadomić TOZ O/Kielce, jak też podjąć wszelkie kroki zmierzające do odnalezienia go.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]2) Jeśli z jakiegokolwiek powodu zrezygnuję z posiadania psa, odwiozę go TOZ O/Kielce lub zapewnię opiekę nowego, troskliwego i odpowiedzialnego opiekuna oraz powiadomię o tym TOZ O/Kielce. Nie porzucę psa, ani nie oddam go do schroniska, nie będzie również sprzedany. [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]3) Pies będzie miał obrożę z moim telefonem i/lub adresem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]4) Pies będzie pod opieką weterynaryjną, będzie regularnie szczepiony, a w razie choroby leczony z należytą troską.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][B]5) Pies nie będzie trzymany na łańcuchu[/B].[/FONT][/SIZE] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]6) W przypadku psa mieszkającego na zewnątrz, zobowiązuję się zapewnić mu ocieploną budę, wybieg, w czasie upałów ocienione miejsce oraz stały dostęp do wody i odpowiedni posiłek dwa razy dziennie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][B]7) Pies nie jest przeznaczony do rozrodu - będzie poddany zabiegowi sterylizacji/kastracji w terminie do............................./lub do ukończenia przez zwierzę ............... mies. życia.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]:cool: Pies nie będzie traktowany niezgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][B]9) Wyrażam zgodę na kontrole poadopcyjne[/B].[/FONT][/SIZE] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][B]W przypadku rażącego naruszenia któregoś z punktów niniejszej umowy, osoba wydająca ma prawo do natychmiastowego odebrania psa adoptującemu.[/B][/SIZE][/FONT]
  10. Już wróciłam a więc tak: Ich suczka to chart z rodowodem, zabijcie mnie ale nie znam nazwy jakoś coś na A ślicznie pręgowany ale nie tak normalnie tak nietypowo i troszkę dłuższa sierść na łapkach i ogonku oraz uszkach.nie jest aż taka duża ma 3 latka.Suczka ma budę na dworze ale to tylko chyba bardziej do schowania się przed słońcem nie jest na stałe na dworze, dodatkowo chodzą z suką na długie spacery gdzie może się wybiegać.Suka jest przyzwyczajona do małych piesków od małego się wychowywała z ich suczką jamnika. Państwo swoją suczkę stracili 3dni temu zmarła przy porodzie o którym nie wiedzieli, gdy zaczeła rodzić od razu poszli z małą do weterynarza miała mieć od razu sterylkę ale nie przeżyła zarówno ona jak i szczeniaki, został jeden żywy ale zmarł po dobie.Widziałam zdjęcia suczki była piękna a jaka grubiuta, widać że o nią dbali.Na Psotkę czekał już koszyk z kocykiem i zabawki.Państwo są starszym małżeństwem mają 2 starszych(ok20l) synów, mieszkają z dziadkami.Wiedzą o tym że mała wyje podgryza itp jednak u nich nie będzie z tym problemów ponieważ Pani i syn pracują a mąż praktycznie cały czas jest w domu a jeśli nie on to dziadkowie. Została podpisana umowa adopcyjna w której był punkt że suczka w ciągu 3 miesięcy ma zostać wysterylizowana, ludzie zgodzili się na to bez problemów.Będę mieć z nimi stały kontakt zarówno telefoniczny jak i mailowy.Zdjęcia również będę dostawała więc będę tu je wklejać.
  11. Psotka znalazła super domek:multi::loveu: teraz muszę wyjść z biura, więcej napiszę za jakąś godzinkę.Teraz tylko napisze że Psotka trafiła w bardzo dobre rączki i mam nadzieje że tak już zostanie.:lol:
  12. Powiedziała że cały czas ktoś jest w domu i że ma jeszcze jednego psa charta w budzie, mam tylko nadzieje że nie na łańcuchu choć i tak sama wizja charta w budzie mnie przeraziła.A jeśli chodzi o dowóz to powiedziała że jeśli chcemy to możemy się spotkać w połowie drogi ale nic nie mówiła że tak ma być.Czekam na telefon od tej Pani i jak tylko zadzwoni to powiem jej o umowie sterylizacji(w razie czego mogę połowę zapłacić)w dodatku teraz sa dni sterylizacji zwierząt więc będzie taniej.Jeśli jest odpowiedzialna i chcę Psotkę do kochania to nic co powiem nie powinno jej przerazić jeśli nie to znaczy że to nie jest odpowiedni domek i tyle
  13. Sunia bardzo ładnie zniosła pobyt w domku przez te 8 godz a jaka radość była gdy weszłam cały czas skakały po mnie i się cieszyły tak bardzo że wylądowałam w kuchni na podłodze(w sumie 34kg cielska skaczące robi swoje).Wczoraj wysłałam zdjęcia i opis suni do znajomej rodziców chłopaka.Wczoraj również dzwoniła kobieta z Rybnika była bardzo miła przez telefon powiedziała że nie dawno straciła swoją suczkę również nazywała się psotka.Troszkę zaniepokoiło mnie że jej suczka zmarła w wieku 10lat podczas....porodu.Zaniepokoiło mnie również jak powiedziała że ma dom z ogrodem i charta w ...budzie:roll: Kto to widział chart w budzie, powiedziała że absolutnie nie chce Psoty do rozmnażania i że możemy spotkać się w połowie drogi jeśli chodzi o odbiór psiaka.Dziś ma jeszcze dzwonić więc powiem jej o umowie i jeśli nie będzie mieć nic do ukrycia to zawieziemy jej psiaka bezpośrednio do Rybnika.Chcę mieć pewność że Psota trafi w dobre ręce a nie do jakiegoś pseudohodowcy.Jeśli zgodzi się na moje warunki(podpisanie umowy, moją wizytę bym mogła zobaczyć warunki oraz sterylizację)nie będę miała nic przeciwko by tam Psotka pozostała.Nie pozwolę by ktoś chciał wykorzystać tego psiaka i nawet gdybym miała jechać jeszcze dalej to bym pojechała żeby tylko mieć pewność że oddaje psiaka w odpowiednie ręce.
  14. Psotka została sama na 7 godzin ciekawe co z tego wyjdzie:roll: jak wychodziłam nie szczekała bo była zajęta jedzeniem nie wiem czy dobrze robię odciągając jej uwagę od mojego wyjścia jedzeniem ale z moją suczką tak właśnie sobie poradziłam i teraz wie że zostaje w domu a jak przyjdę to idziemy na długi spacerek.Wczoraj jak zostawiłam ją w domu gdy poszłam do koleżanki ona otwarła sobie drzwi do mojego pokoju i gdy wróciłam zastałam istny chaos.pogryziona reklamówka gazeta i co gorsza papierosy (rozwaliła cały wagon)na szczęście moje i jej pogryzła tylko jedną paczkę wraz z papierosami jednak nie zjadła nic z tego.Wydaje mi się że chciała po porstu zwrócić na siebie uwagę.Pilnie szukamy stałego domku!!!!Suczka zostaje u mnie do piątku w piątek będę zmuszona zawieźć ją do schroniska:-(
  15. nie nie zrobiłam postaram się dziś wieczorem u kolezanki wejść na neta w razie czego podaje nr tel 695237934 kontaktowaqć się tylko jak coś naprawdę ważbnego i pomopcnego
  16. Suczka kolejną noc spędziła bardzo grzecznie tylko te jej wrzaski:shake: Wczoraj było troszkę lepiej gdy siedziała z moją suczką na przedpokoju a ja zamknełam się w pokoju tylko troszkę popiszczała i później był spokój jednak nie ma możliwości by tak było gdy ja wychodzę z mieszkania.Dzisiaj suczka pojechała z chłopakiem z rana jednak on na pół godzinki musi do pracy wyskoczyć i będzie musiała zostać w aucie przez ten czas.Całą sobotę i niedzielę będziemy ćwiczyć zostawanie w domku jednak we wtorek trzeba gdzieś ją umieścić jeśli do wtorku nie znajdzie się tymczas lub stały domek to nie wiem co będzie do schroniska nie chcę jej oddawać ale co z nią zrobić wypuścić tam gdzie została znaleziona to też nie jest wyjście:shake:. Myślałam nawet by iść do jakiegoś szkoleniowca wykupić godzinną lekcję może choć trochę by pomógł ale wydaje mi się że to marne szanse.Na hotelik pieniążków nie ma bo u nas hotelik 20zł czy 25 kosztuje.Dałam ogłoszenia w internecie ale nikt nie dzwoni ogłoszenia porobione tylko muszę porozklejać a teraz zbytnio czasu nie miałam.Dziś jeszcze raz po południu przejdziemy się na osiedle i pochodzimy z nią może ktoś ją rozpozna.
  17. Oto większe zdjęcia: [URL]http://www.imagic.pl/public/pview/119148/DSC01397.JPG[/URL] [URL]http://www.imagic.pl/public/pview/119150/DSC01400.JPG[/URL] [URL]http://www.imagic.pl/public/pview/119151/DSC01403.JPG[/URL] [URL]http://www.imagic.pl/public/pview/119149/DSC01398.JPG[/URL] nIE WIEM CZEMU SIĘ NIE DA POKAZAĆ JAKO OBRAZKI JAK KTOŚ UMIE TO PROSZE O POKAZANIE Z GÓRY DZIĘKUJE
  18. No niestety płacze, szczeka, wyje, słychać to wszystko 4piętra niżej a, że ze swoim psem wyszłam koło 6 rano a wtedy jeszcze w miarę cicho więc jak się tak wsłuchać to na dworze też było słychać:shake: Noc przespała spokojnie.Wczoraj wieczorem próbowałam po mału ją uczyć że nikt nie będzie przy niej 24h.Najpierw zostawiłam ją z moją suczką na przedpokoju a sama siedziałam w pokoju i nie było źle troszkę popiszczała ale tak cichutko że ledwo było słychać i w końcu przestała więc wyszłam do niej i dałam w nagrodę kawałek parówki.No i tak kilka razy stopniowo 5, 10, 15min i nie było problemu ale gdy chciałam wyjść na klatkę to była tragedia nawet wyjść nie mogłam od razu lament a gdy troszkę chciałam ją odsunąć by zamknąć drzwi chciała mnie dziabnąć w nogę:shake:.Na klatce stałam dobre 40min nie przestawała szczekać to była tragedia drapała w drzwi szczekała i piszczała na zmianę, no i nie mogłam weszłam do domu oczywiście nagrody nie było i ją olewałam.Nie wiem co ktoś jej zrobił ale ona naprawdę panicznie boi się samotności i zdarza się jej reagować na to delikatnym gryzieniem.Teraz jest u chłopaka w domu, udało mu się wziąść wolne, jeszcze w dodatku jego babcia wczoraj wieczorem trafiła do szpitala dziś do niego do domu dziadek przyjeżdża i jak zobaczy psa to nie wiem co zrobi może uda się by suczka została dziś u niego na noc a w piątek po południu znów zabieram ją do siebie ale od wtorku to już nie da rady trzeba do tego czasu coś znaleźć.Wiem że takie przenoszenie nie jest dobre ale co zrobić nie ma innego wyjścia:shake:
  19. sprawdzałam nie ma tatuażu w żadnym uszku ani w pachwinie czipa niestety też nie:shake:
  20. Kontakt zaraz podam. Suczka ma nie więcej niż rok to jeszcze szczeniak i zabawy jej w głowie.Po pracy jedziemy od razu do weta na odrobaczenie, obcięcie pazurków i ogólną kontrolę a później porozwieszać ogloszenia. Maciaszek z tego co chłopak mi wspominał suczka biegała od bloku do bloku przy tych blokowiskach między spodkiem a videoteką a tam nikt jej nie kojaży.Przejżałam ogłoszenia na necie ale nic.A macie może pomysł co do tego płakania gdy zostaje sama lub nawet z innym psem bo od jutra nie ma co z nią zrobić:shake:
  21. Proszę poradzcie mi co robić, albo chociaż pomóżcie podrzucać wątek do góry by nie spadł w domu nie mam internetu i dziś już mnie raczej nie będzie już na dogo:-( co ja mam zrobić może jakiś płatny tymczas u kogoś kto jest cały czas w domu wiem że z tym ciężko ale trzeba coś wymyślić przecież nie oddam jej do schroniska tam jest ogromne przepełnienie a na ulicę przecież też jej nie wyrzucę:shake:
  22. Czyż nie jest piękna? Kto zakocha się w tej Kruszynie?Muszę ją jakoś nazwać bo ciągle wołam do niej tylko "No chodź tu"
  23. A oto zdjęcia: [IMG]http://www.imagic.pl/public/thumb_47c54443c21c3242741298.jpg[/IMG] [IMG]http://www.imagic.pl/public/thumb_47c54543a9a2d173569171.jpg[/IMG] [IMG]http://www.imagic.pl/public/thumb_47c5456a985e7763540258.jpg[/IMG] [IMG]http://www.imagic.pl/public/thumb_47c5458f74aae326458700.jpg[/IMG] [IMG]http://www.imagic.pl/public/thumb_47c545ada2062525463438.jpg[/IMG]
  24. Wczoraj gdy wracałam busem do domu zadzwonił chłopak że znalazł małego psiaka, oczywiście kazałam mu go zabrać.Z tego co się dowiedział od ludzi z osiedla suczka błąkała się już jakiś czas.Miała na sobie niebieską obróżkę.Znalazł ją niedaleko ul. Katowickiej koło bloku znajdującego się przy katowickim spodku.Suczka jest malutka (koło 3kg) czarna podpalana z delikatnie zakręconym ogonkiem Wygląda jak Jamnik. Jest młodziutka ma śliczne białe ząbki ma nie więcej niż rok.Bardzo przyjazna w stosunku do psów.Nie umie chodzić na smyczy.Jest kochana ciągle wchodzi na kolanka i chce się tulić. Nie wygląda na zaniedbaną jednak po wejściu do domku od razu poszła do michy była głodna.Po wyjściu chłopaka strasznie piszczała i tylko myśli jak wejść na kolanka. Z moją suczką ciągle by się tylko bawiła. Jeśli nikt się nie zgłosi będziemy szukać nowego domku. Z dnia dzisiejszego: Z suczką jest jeden problem nie potrafi zostawać sama w domu ciągle pragnie pieszczot ze strony człowieka.Gdy tylko poszłam do toalety rozległy się straszne piski i szczekanie non stop chodzi za człowiekiem.Nie wspominam już co było jak wyszłam z moim psem na dwór a ona została w domu, na dworze aż było słychać jej przeraźliwy płacz. No i co miałam zrobić nie mogłam jej zostawić w mieszkaniu za ścianą mieszka małżeństwo z malutkim dzieckiem i pewnie wszystko słychać bardzo dokładnie skoro płacz suczki było słychać 4 piętra niżej. Chłopak wzioł ją do siebie jednak u niego bedzie siedziała w czasie gdy ja jestem w pracy dziś i zostanie dziś jeszcze u mnie na noc ale co jutro?Chłopak do pracy ja wolnego nie dostanę i co wtedy? Jak wychodziłam z auta to też płakała nie chciała bym odchodziła i nawet chłopaka ugryzła który ją złapał za obróżkę.Od razu po odwiezieniu mnie do pracy chłopak pojechał z psiakiem do weta który jest tuż przy blokach gdzie błąkała się suczka została sprawdzona nie ma czipa a weci jej nie kojażą, pochodził trochę po osiedlu ale psiaka nikt nie zna, po południu rozwiesi tam ogłoszenia ale nie wiem czy to coś da pewnie ktoś jej się pozbył przez to jej przywiązanie do człowieka, problem też w tym że nawet jak na chwilę została w domu sama z moją suczką to i tak płakała:-( Nie wiem co mam zrobić w weekend będę cały czas w domu w poniedziałek i we wtorek też mam wolne ale co zrobić z nią przez te 2 dni teraz to zupełnie nie mam pomysłu:shake:. Suczka jest bardzo grzeczna od razu załapała że jak pani mówi daj łapkę to ma dać, na smyczy ciągnie i się ciągle pląta ale nie ma problemów. Próbowałam na nią wołać różnorakimi imionami ale na żadne nie reaguje więc jak ją wołam to nie zawsze skutkuje. Noc mineła bardzo spokojnie, przespała całą grzecznie pod kołderką koło mojego brzucha lub nóg a raz na poduszkę obok weszła.To naprawdę wspaniały psiak który potrzebuje bardzo bliskiego kontaktu z człowiekiem, nie opuszcza go na krok albo została tak nauczona albo po prostu w dzieciństwie jej tego brakowało i teraz nadrabia.Proszę pomóżcie co mam zrobić gdzie ją umieścić na te 2 dni!!! Zdjęcia zaraz wstawię
×
×
  • Create New...