-
Posts
501 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasia310
-
[quote name='magda z.']zobaczymy jutro rano czy to Eccia - trzeba będzie albo kogoś poprosić, aby podjecha - na 19 stronie wątku sa foty Ecciowego krawata dokładniejsze - chociaż jak dla mnie to taką minę tylko ona potrafi zrobić. I jak się dowiemy to konstruować dalszy plan działania. Myśle, ze trzeba będzie też ciachać na dzień dobry - to samo pracownik zalecił. W ogóle spoko ludzie, z tego co mówiła Beata kompetentni i mili, zalecił tez wizyte sprawdzającą, bo pies chudy... No i powiedzieli, ze z tej budy to nie chcieli jej wyciagać dzisiaj, bo sie do niej schowała później, bo ona jest bardzo zmęczona i musiała przejśc trochę. Dla niej to wyłapanie to zbawienie, przeciez ona w mieście tylko 3 miesiące żyła, wcześniej albo kojec u czubka z pseudo, albo schron. Jest grzeczna i miła, zero agresji - to tez opinia pracownika z Bytomia.[/QUOTE] kurcze, no nie wiem...może rzeczywiście mordka zasłanie ten krawacik...? chociaż wydaje mi się, że powinien być widoczny, ale może nie..już sama nie wiem...
-
ja też poproszę zaproszenie:) [EMAIL="k.liszkowska@gmail.com"]k.liszkowska@gmail.com[/EMAIL] to ja poproszę o zaproszenia, naprawdę nie mogę się tam kompletnie połapać, zalogowałam się z jednego maila ale mam problemy [email]aolejnik@multi-tech.strefa.pl[/email] [email]psikorski@multi-tech.strefa.pl[/email] [email]sos.zwierzaki@multi-tech.strefa.pl[/email] z tego się już zalogowałam więc nie wiem czy można przyjąć zaproszenie... :) :) :)[/QUOTE]
-
[quote name='kasia310']Jejku, ja tego nie zuważyłam:crazyeye: miałam go na rękach, głaskałam, fakt, że był tak skulony, przestraszony, że może tych ranek nie było widać:shake:[/QUOTE] a co to w ogóle jest? bo jak zapytałam pracowników, dlaczego ten maluch nie pojechał, to powiedzieli, że " jest coś chory"i tyle, w czwartek lub piątek będę w schronisku, to dokładnie zobaczę.
-
[quote name='lolka']Asia&Ginger mi to już słów brakuje.....spanielek nadal bez operacji Joasia a Kasiuchna wczoraj morlała tego szczeniora i nic podobnego na jego ciałku nie zauważyła , może to niepotrzebna panika jak w przypadku dziadunia i tylko psiak cierpi......wet dziaduniowi zarzucił paskudnie zaraźliwe choróbsko a chodziło tylko o stan zapalny siusiaka....w tym przypadku tez wyrokuje jakieś paskudztwo, tylko że bardziej na oko to stwierdzenie...efekt taki że szczenior siedzi w schroo i nic się nie dzieje[/QUOTE] Jejku, ja tego nie zuważyłam:crazyeye: miałam go na rękach, głaskałam, fakt, że był tak skulony, przestraszony, że może tych ranek nie było widać:shake:
-
[quote name='Zbójini']Czy jesteście w stanie w środę na wieczór przywieźć mi ją do Wrocławia? Wracam najprawodpodobniej tego samego dnia do domu do Gdańska. Na razie nieśmiało pytam bo jeszcze nie odbyłem narady wojennej z żoną ale myślę że da radę.[/quote] Zbójini, niestety chyba nie bedziemy w stanie dowiezc suni do Wroclawia:shake::shake:warunki do jazdy sa tak masakryczne, ze my bedziemy miec problem z dojazdem do Dluzyny :-( tam droga jest straszna, z tego co wiemy dojazd do Wroclawia tez graniczy z cudem :crazyeye: takze straszne, ale nie damy rady!!!! :puppydog: