-
Posts
501 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasia310
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
kasia310 replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda z.']Jescze nie, bo chyba by Kasia o tym napisała, no i fotę ma na zewnątrz, wiec pewnie też dochodzi jesczze i siedzi na izolatkach.[/QUOTE] tak dokładnie:) Ślimak jest w pojedyńczym boksie i mam nadzieję, że przynajmniej na razie tak zostanie:) -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
kasia310 replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anett']Kasiu to baaardzo proszę o zdjęcia Ślimaka:lol:[/QUOTE] wysyłam zdjęcia Ślimaka do Lolki, także niebawem będą....;) -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
kasia310 replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lolka']Anett w poniedziałek będę wszystko wiedziała.....a zdjęcia dopiero będą jak któraś z nas tam dojedzie, Kasia najszybciej lecz nie wiem kiedy dokładnie[/QUOTE] pojadę jutro lub we wtorek -
CANE CORSO- Negra - Juz w DS!!! Zyczymy szczescia :)
kasia310 replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
przepiękna sunia:loveu: -
terierkowatej suni już nie ma, pieska terierkowatego tricolorka też już nie ma:)
-
[quote name='magda z.']super info Kasiu, jesli możesz to klepnij informacje o chłopakach na ich wątku:)[/QUOTE] wiesz co Magda, Kikutek nam zmarniał:(on tak bardzo lgnie do człowieka...nawet kiełbaska , za którą inne psiaki by się zabiły nie robi na nim wrażenia, tylko pragnie głaskania, pieszczot, wypieściłam go ile mogłam...ale tam tam tyle mordek do uściskania.... tak mu potrzebny domek....Agniecha ma rację, że ta zima też dała psiakom w kość :-(
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
kasia310 replied to lolka's topic in Już w nowym domu
tak jak Agniecha pisała, wczoraj byłam w schronisku i widziałam chłopaków, obaj w dobrej formie:) Ślimak to bardzo przyjazny sympatyczny pies, przywitał mnie grzecznie, ale niestety miałam problem ze zrobieniem dobrych zdjęć, bo Ślimak nie lubi pozować, cały czs był blisko mnie więc zdjęcia są jakie są, musiałam robić zza krat, Lolka pewnie je niebawem wrzuci, Ramzes też sympatyczny ale bardziej charakterny, domaga się szczekaniem zainteresowania, opiekę ma dobrą, jedzonko gotowane ( Ślimak też ), także dochodzi do zdrowia, zostanie wydany gdy weterynarz zakończy leczenie i opiekę...zdjęcia zrobione.. -
no wreszcie mogę coś napisać:) jestem podłączona do świata, od trzech dni byłam bez neta, to tak; wczoraj byłam w schronisku, zaraz do Lolki przesyłam zdjęcia i opisy... jeśli chodzi o sunie, o która pytała mshume to jej już nie ma, Ślimak czuje się dobrze, bardzo przyjazny pies, z Ramzesem też znacznie lepiej, dochodzi do siebie, ciągle pod opieką....jak już wiadomo pieski pojechały do Joanny, w weekend adopcja 9 psiaków:) ale oczywiście następne do przyjęcia....
-
[quote name='agaga21']tylko nikt odpowiedni ich nie chce...już niedługo wasze dziewczynki będą tam takie zrelaksowane :) choć nie podejrzewam je o to, by miały ochotę tak szaleć jak nasze psiaki-nie te gabaryty i chyba temperamenty tez ciut inne ;) nie mogę się doczekać zdjęć dziewczynek. od zawsze cc mnie zachwycały a ecia to już w ogóle...sama słodycz![/QUOTE] Też widziałam Wasze amstaffy u Marka, cudowne psy, strasznie przykro, że nie mogą znaleść swojego człowieka:( też mam Amstaffa i ich los bardzo leży mi na sercu...
-
[quote name='agaga21']to ja miałam amstaffa, który nigdy nie szalał. zawsze spokojny, zaspany, w ogrodzie chodził po ścieżkach, spacerki z umiarem i bez biegania, bez szaleństw....typ leniwego molosa...9 dni temu odszedł :([/QUOTE] Ja też bardzo Ci współczuję, to strasznie smutne gdy piesek odchodzi...:(
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
kasia310 replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda z.']Nic nie poradzimy, pewnie wet chce nam oddać psiaka w pełnej krasie i bez żadnych problemów. Nie wiem czy ktoś podjedzie do schronu, ale postaramy się zadzwonić i wywiedzieć co z niunkiem. Musicie nas zrozumieć - sprawa Ecci była strasznie czasochłonna, a my to 4 osoby(ja, lolka, Beata i Kasia) nie mamy takiego zaplecza, aby się dzielić sprawami - wszystkie siły ida na front. Ja jak tylko zrobi sie cieplej to planuję u Marka sesję dla psiaków, ale ponieważ wyprawa jednośladem, to czekam i czekam na poprawę aury. Beata tam teraz ma misję sprzątania boksów za te wszystkie rezerwacje na ostatnią chwilę i będzie niuńki dogladać. zresztą Marek zachodzi do niej do pracy, jak jest w Bogatyni i zdaje relacje na bieżąco. Mamy większe możliwości działania, jesli pies jest bliżej. No i w tym wypadku nie będziemy musieli kombinować z karmą, przewozem, a i Ramzes dostanie podstawy szkolenia pewnie też, co mu się przyda.[/QUOTE] Magda ja pewnie w poniedziałek lub wtorek będę w schronisku, to postaram się o informacje o Ramzesie i Ślimaku, jeśli tylko będzie kierownik... -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
kasia310 replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda z.']Nic nie poradzimy, pewnie wet chce nam oddać psiaka w pełnej krasie i bez żadnych problemów. Nie wiem czy ktoś podjedzie do schronu, ale postaramy się zadzwonić i wywiedzieć co z niunkiem. Musicie nas zrozumieć - sprawa Ecci była strasznie czasochłonna, a my to 4 osoby(ja, lolka, Beata i Kasia) nie mamy takiego zaplecza, aby się dzielić sprawami - wszystkie siły ida na front. Ja jak tylko zrobi sie cieplej to planuję u Marka sesję dla psiaków, ale ponieważ wyprawa jednośladem, to czekam i czekam na poprawę aury. Beata tam teraz ma misję sprzątania boksów za te wszystkie rezerwacje na ostatnią chwilę i będzie niuńki dogladać. zresztą Marek zachodzi do niej do pracy, jak jest w Bogatyni i zdaje relacje na bieżąco. Mamy większe możliwości działania, jesli pies jest bliżej. No i w tym wypadku nie będziemy musieli kombinować z karmą, przewozem, a i Ramzes dostanie podstawy szkolenia pewnie też, co mu się przyda.[/QUOTE] Magda ja pewnie w poniedziałek lub wtorek będę w schronisku, to postaram się o informacje o Ramzesie i Ślimaku, jeśli tylko będzie kierownik... -
Byłam z Lolką u Eci, chodzi całiem dobrze, jest jeszcze słaba, ale róznica wg Marka w jej stanie bardzo duża:) zjadła wszystko ze smakiem sama z miseczki, kupki jeszcze z krwią, ale też lepsze już nie sama woda, wychudzona bidulka bardzo, ale przekochana dziewczyna i cudo jakich mało:))) rzeczywiście ma w uchu tatuaż, Bryza ma prawie niewidoczny, nie sA to raczej tatuaże schroniskowe....Bryza w świetnej formie, radosna, szczęśliwa....mam nadzieję, że znajdzie domek szybciutko....