Jump to content
Dogomania

KarolinaR

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KarolinaR

  1. Witajcie! Co do filmiku - dawajcie ;-) Nie było mnie chwilę, próbowałam wydobyć zdjęcia z komórki - bezskutecznie (nie mam kabla, połączenie przez bluetoth mi nie wychodzi) U Koty wszystko dobrze, czyściłam uszy jej ostatnio (obraziła się, na jakieś 3 minuty;-) A dziś porwała mi ze stołu skórę z makreli wędzonej ;-) Wylizała całą, jeżdżąc nią po podłodze (na szczęście dopiero zamierzam ją umyć;-) Pozdrawiam, Karolina i Kota ;-) ps - nie nadałam jej imienia, mówię do niej "Kota". Ale nie wiem, czy to pasuje na imię z prawdziwego zdarzenia, czy to raczej taka ksywka ;-)
  2. Z fotkami będzie kiepsko, bo mam tylko aparat w komórce, słabe zdjęcia wychodzą. Ale coś postaram się zrobić w tej kwestii. Czasami odstawia takie pozy, że hej ;-) W szczególności upodobała sobie mój brodzik w łazience, i tam się wyleguje na plecach ;-) Tylko mam jeden problem - jak ona się wije w tym brodziku, to jej się futro elektryzuje i gdy ją głaszczę to mnie kopie ;-)
  3. Witajcie! Kicia zadomowiła się już na dobre, wita mnie przeuroczo, jak wracam z pracy, miauczy, wywraca się na grzbiet, turla się, i ociera o buty, torebkę, i nogawkę ;-) Jest ok. Wskakuje na kolana (zwłaszcza jak jestem w toalecie ;-) Obie jesteśmy zadowolone ;-)
  4. Witajcie! Jest postęp! Koleżanka kicia wskakuje mi na kolana ;-) I normalnie daje się głaskać ;-) (PRAWIE zawsze;-) Nadal zdarza jej się pokazywać pazury, zwłaszcza jak co rano pakuje mi się do szafy, z której potem muszę ją wydzierać ;-) Ogólnie - z dnia na dzień jest coraz lepiej. Zresztą, to było do przewidzenia, wszystko jest kwestą czasu, a jej aklimatyzacja idzie wyjątkowo szybko. Mam mały "dylemat żywieniowy" - straszna żebraczka z niej, jak tylko cokolwiek przyrządzam w kuchni - zawsze miaukoli niebywale (ostatnio nawet chciałam jej udowodnić, że nie mam nic interesującego z kociego punktu widzenia, i dałam jej powąchać kanapkę z serkiem - to zaczęła mi ten serek zlizywać z kanapki ;-)) Ma zawsze pełną michę suchego, oprócz tego dostaje mokre, i cały czas "o coś jej chodzi". Shanti - co ona lubi jeść, co jej szczególnie smakuje z naszej kuchni?
  5. Witajcie! To u mnie wylądowała Milka, zapoznajemy się od soboty ;-) Kicia jest bardzo nieufna i trzyma dystans. W domu czuje się swobodnie, nigdzie się nie chowa, swobodnie po całym mieszkaniu wędruje. Już ma swoje ulubione miejsce do spania (moja bluza z misia na krześle). Wczoraj wieczorem nawet bawiła się ze mną swoją zabawką ;-) Wykazuje umiarkowane zainteresowanie moją osobą, (no, chyba że mam w rękach puszkę tuńczyka, to wtedy jest największą przyjaciółką ;-)) obserwuje mnie z oddali, czasem podejdzie bliżej, ale jak przechodzę koło niej - widać że się troszkę boi. Gdy tylko próbowałam ją pogłaskać - od razy fuczy, prycha i pazurkami wyma****e. Jest bardzo niedotykalska, w sumie od soboty udało mi się ją w ogon dotknąć;-) Pozdrawiam, Karolina
×
×
  • Create New...