Onaa
Members-
Posts
26813 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
37
Everything posted by Onaa
-
Bo leczenie było za drogie...prawie jak lew...Wielki "Uszko" MA DOM!
Onaa replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A co było z Rolfem ? Pewnie masz rację brazowa że dobrze byłoby gdyby Uszko mógł mieszkać w domku z ogrodem. Chociaż psy mają różne charaktery, temperamenty i potrzeby. A jak Uszko mieszkał wcześniej ? I jak duży jest Uszko, wielkości np. kaukaza ? -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
Onaa replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może u megii1 byłaby możliwość ? -
Ratunku -ze schronu do schronu. Juz w nowym domu. Rozliczenie.
Onaa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ale formalnie do kogo należy Rokitek ? Ja myślę że teraz to tylko czuwać możemy i w razie większych kłopotów państwa pomóc albo psa zabrać. Ada-jeje radziła szkoleniowca i kurs. Czy ktoś zna dobrą szkołe dla psów w Bytomiu i czy państwo chcieliby w ogóle z psiakiem pracować ? -
[quote name='Dada M']Nawiasem mówiąc - to, że pogryzione psy wracają do boksu, w którym jest sprawca pogryzienia - to typowe na Paluchu.[/quote] Tak być nie może. To może trzeba zgłosić gdzieś takie niewłaściwe i krzywdzące dla psów postępowanie. Schronisko powinno być miejscem schronienia dla bezdomnego psa, a nie miejscem strachu i walki. Dlaczego niektórzy ludzie nie rozumieją takich spraw.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dada m napisała: "Plusem jest to, że Tytus doszedł do siebie i jest w lepszej kondycji. Ma szansę się obronić w razie ataku - ale Kapitan to duży i bardzo silny pies, konflikt może skończyć się źle." Tylko że tu chodzi o to że one są razem cały czas, zamknięte. To musi być stres dla Tytuska tak cały czas przebywać z psem, który go ciągle atakuje i gryzie. Smutne to i tak nie powinno być w żadnym schronisku, przecież opiekunowie psiaków są po to, żeby im zapewnić odpowiednie warunki.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Biedny psiak. Jak tak można robić, żeby biedny pogryziony piesek musiał wracać do tego co go pogryzł i przeżywać taki stres. To już wiadomo dlaczego biedny psiak popadł w depresję. Dada M, dasz radę czuwać nad tym ? Zrób proszę wszystko, żeby Tytusik był bezpieczny !!!
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
ŁÓdŹ - rumcajs - 8 tyg.- WRACA Z ADOPJI-NIE MA SIĘ GDZIE PODZIAĆ
Onaa replied to bunia's topic in Już w nowym domu
Najważniejsze, że jest bezpieczna. -
10 LAT W SCHRONISKU!!! a ma 12 LAT :( !!!!!!MA DOM!!!!!
Onaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ŚMIESZEK do domku :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ?! -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
Onaa replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Baranek prosi o wsparcie :-(. -
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
Onaa replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Jak to nikt dzisiaj do Froteczki nawet nie zaglądnął :roll:. -
ŁÓdŹ - rumcajs - 8 tyg.- WRACA Z ADOPJI-NIE MA SIĘ GDZIE PODZIAĆ
Onaa replied to bunia's topic in Już w nowym domu
To gdzie psineczka teraz jest ? -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
Onaa replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za pomoc, dobrze że Laki ma tyle życzliwych osób zainteresowanych jego losem :). Już nie jest całkiem samotny w tej swojej niełatwej rzeczywistości schroniskowej. -
Biedak, tyle pogryzień co on musiał znieść :shake:. Czyli na zdjęciach lepiej wygląda niż w rzeczywistości. Ale miejmy nadzieję, że jak się troszkę podkuruje i zrozumie że już jest bezpieczny to szybko dojdzie i znajdzie kogoś, kto go pokocha i przygarnie.
-
Ewatonieja, wspaniale, dziękujemy :). Czyli Bonusik już bezpieczny i wolny, bez łańcucha. Jak on nieśmiało sobie wącha na tych zdjęciach, ale co się dziwić skoro psiak niewiele widział przez ten czas w schronisku. A teraz trawkę sobie może powąchać :). Ewatonieja, czyli Bonusik był łagodny cały czas, nawet jak mu się coś nie spodobało ?
-
Ratunku -ze schronu do schronu. Juz w nowym domu. Rozliczenie.
Onaa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ihabe, jak to z Twojej strony to koniec ? Nie wiem jak to rozumieć. Ale mam nadzieję że będziesz się interesować jeszcze losem Rokitka. A tak w ogóle to możecie napisać czy psiak jest formalnie na DS u tych państwa ? -
Bo leczenie było za drogie...prawie jak lew...Wielki "Uszko" MA DOM!
Onaa replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A przecież trochę dużych psiaków mieszka w blokach i jakoś dają sobie radę. Tylko mógłby być pewnie problem ze spacerami. -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
Onaa replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem czy BARANEK może się znaleźć pod opieką fundacji czy też trzeba poszukać chętnego, na kogo konto będziemy zbierać pieniążki dla Baranka. Czyli zbieramy pieniążki dla BARANKA, PROSIMY o WSPARCIE: ja na dobry początek 10zł m-c. Kto jeszcze może pomóc ??? -
Ratunku -ze schronu do schronu. Juz w nowym domu. Rozliczenie.
Onaa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
A w ogóle bela51 dobrze że byłaś na miejscu i odnalazłaś Rokitka w schronisku. Ale że ci państwo nie wiedzieli że mają w swoim mieście schronisko dla psów ? Przecież pierwsze powinni tam szukać. A gdyby nie bela51 to co, Rokitek by tam został w tym schronisku ? Można pomóc, ale nie można robić wszystkiego za tych państwa. -
Bo leczenie było za drogie...prawie jak lew...Wielki "Uszko" MA DOM!
Onaa replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Widzę że jest szansa dla Uszka, tylko nie za bardzo wiem jaki kłopot jest ? Pzrecież Uszko to podobno łagodny spokojny psiak jest ( ja wiem że po wyjściu ze schroniska to zachowanie psów się zmienia, czasami talie uległe zastraszone psy stają się dominatorami i agresorami , ale to chyba nie USZKO :oops:). A ta pani skoro do niego przychodzi to co , odpowiedzialna chyba jest. Więc jaki problem, jakie zastrzeżenia ? A jak duży jest Uszko ? Tak na oko ? Ok 50 kg więcej ? Szczeka dużo ? (to mógłby być problem w bloku) -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Onaa replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Aha , i jeszcze chciałam dodać, że to że Rufusek wygląda na zadowolonego tam, to nie znaczy że wszystko będzie dobrze. Ja jakiś czas temu na innym forum czytałam o piesku dużym kudłaczu, który był bardzo zaniedbany i żył w koszmarnych warunkach, jego "państwo" jak sie rochorował to tylko myśleli jak się kłopotu pozbyć, ale ten psiak do dzieci swoich "państwa" tak się przywiązał , że jak go zabierali dobrzy ludzie żeby mu pomóc to piszczał za nimi i nie chciał odejść mimo wszystko. TO JEST PSIA MIŁOŚĆ :placz:. Więc to że Rufusik tam czuje się przywiazany do państwa to nie świadczy o tym że bedzie mu tam dobrze. Skoro on nie zaznał od człowieka niczego dobrego do tej pory to będzie wdzięczny za najmniejszy nawet miły gest. -
10 LAT W SCHRONISKU!!! a ma 12 LAT :( !!!!!!MA DOM!!!!!
Onaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Podnoszę Śmieszka do góry. Może go ktoś wypatrzy i pokocha ?! -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
Onaa replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Baranek bardzo potrzebuje naszej pomocy. Powinien mieć kochający dobry dom, a bez naszej pomocy nie da sobie rady. Niepewny jest nawet jego los w schronisku. -
Ratunku -ze schronu do schronu. Juz w nowym domu. Rozliczenie.
Onaa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
To ja już nie wiem co o tym myśleć :shake:. Tylko dlaczego po 4 dniach jak Rokitek się zgubił to szukali sobie nowego psa bo dzieci tak chciały ? Gdzie tu odpowiedzialność ? Przecież DT też ponosi pewną odpowiedzialność za psa którym się opiekuje. A jeśli oni byli już nawet DS dla Rokitka (bo nie wiem jak to w sumie jest formalnie załatwione) to skoro go tak kochająto dlaczego już szukali nowego psa, nie myśląc co z Rokitkiem ??? -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Onaa replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam te kilka stron o Rufusku i wiele myśli pojawiało się w mojej głowie. Gdybym chciała wszystko pisać to nie wiem czy by się na jednej stronie zmieśniło, ale nie o to chodzi. [B]Więc króciutko podsumowując moje myślenie:[/B] - ci starsi państwo nadawali by się do psa ale raczej młodego i zdrowego, wiadomo że każdy pies może zachorować ale Rufusik jest psiakiem po ciężkich przejściach a takie zostawiają ślad i wymaga specjalnej opieki; - dziwi mnie postawa pana z przytuliska, myślałam że jemu bardziej los psiaków leży na sercu; - nie wiem czy jest sens ładować czas i kasę na poprawę warunków Rufusika u tych państwa skoro on nigdy nie będzie miał tam tak jak na to sobie zasłużył i jak byśmy to widzieli dla niego; - może lepiej jest umieścić psiaka w lecznicy (jest lecznica hotelik w Radomsku) a potem w dogomaniackim hoteliku/dt np. u Murki, u Wiosny, u Ani czy w czymś tego typu.