Jump to content
Dogomania

Baghera

Members
  • Posts

    52
  • Joined

  • Last visited

Baghera's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. fotki mama ma w pracy..bo robili tam zanim ta baba ją wzieła...ja ze swojego telefonu skasowałam jej fotki bo byłam tak uradowana tym że ktoś ja wziął i nie przypuszczałam nawet ze beda chcieli ja oddac..ehh i nie ma szans na przetrzymanie to wieś:angryy: my to sie boimy ze oni ja poprostu wyrzucą :shake:
  2. Dziewczyny pomóżcie...w czwartek znalezliśmy czarną onkową suczkę w Wincentowie koło Piekoszowa , mysleliśmy ze mielismy szczęście bo wzieła ja dziewczyna od mojej mamy z pracy. mówiła ze marzyła o takim psie i wogóle..teraz przed chwila zadzwoniła ze mamy sobie psa wziąć bo rzuca sie na małe psy i że nie można jej puscic bez smyczy..jak to usłyszałam:angryy: to się zagotowało we mnie...wiedziała ze bierze psa .z ulicy tłumaczylismy jej czym to grozi ze tak powiem..a ona teraz jej nie chce pomimo tego ze jest do nich i do ich dziecka przełagodna i z innymi psami sie bawi tylko nie trawi chow chowa sąsiadów i jakiegos tam jamnika:shake: mamy problem bo musimy ją zabrać..inaczej ją wyrzuci..nie mamy niestety gdzie..
  3. [I]Ircia ja moge podjechać o tego labladorka..tylko co ja mam zrobić same zdjęcia czy coś innego?? [/I]
  4. Pzreczytajcie [URL]http://prawoslawnypartyzant.wordpress.com/2011/10/11/uwaga-do-wszystkich-tych-ktorzy-nazywaja-siebie-ludzmi/[/URL] I podpiszcie może chociaż tak pomożemy [URL]http://www.thepetitionsite.com/2/tell-ukraine-to-stop-burning-animals-alive/[/URL]
  5. Wczoraj widziałam owczarka na oś podkarczówka leciał chodnikiem koło policji tam. Zatrzymałam sie to wbiegł w krzaki . Byłam z babcia która wiozłam ze szpitala więc nie mogłam dalej za nim lecieć. Może to ten?
  6. Mam Panią na psiaka collie albo w typie coliie , Jej psiak niedawno odszedł a jest zakochana w tej rasie.
  7. [FONT=Tahoma]Zadzwoniła do mnie starsza pani z ul . Warszawskiej że mieli tam dwa koty które żyły sobie w ich piwnicach wchodząc przez okna ...niestety zaczeło to przeszkadzac pewnemu małżeństwu i zamurowali wczoraj okna więc koty sa na zewnątrz a jak mają okazje wchodza do kaltki schodowej..niestety to tez im przeszkadza i w momencie gdy murowali i ta starsza kobieta wyszła i zaczeła prosic zeby tego nie robili zwłaszcza ze zima sie zbliza i wogóle-tamta kobieta powiedziała ze te koty JUTRO !! zlikwiduje jej mąż a podobno jeden to starowinka a druga kocica jest w ciąży :( nie wiem co mam jej poradzic.....[/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
  8. złożyłam na poczte Formularz reklamacyjny wpłaty na rachunek bankowy...ale do tej pory ani odpowiedzi ani pieniedzy:shake: elizo ta reszta (18zł) jest dla ciebie za telefony do mnie
  9. [quote name='andzia69']Czy jest szansa na transport malucha do Krakowa????[/quote] o co chodzi co to za psiak???? bo mój znajomy jedzie do krk moze by sie zgodził:roll: ile maluch ma i czy byłby transporetek bo on jedzie sam i sobie rady nie da a ze wraca na drugi dzien wiec nie zabiore sie z nim
  10. Kierowniczki nie było bo poprostu uciekła...wiedziała ze przyjedziecie i jak siedzieliśmy pod płotem schronu to wyjezdzała tym duzym samochodem i bardzo sie nam przyglądała ( kurcze zebym nie była spalona w razie czego jakby tzreba było jakiegos psiaka wyciągnąć:razz:) co do kursu inspektórów ja jestem za. Trzeba w końcu coś zrobic ! moze jak wkroczymy do schronu to zaczną sie bać i nie beda sprzedawac ani usypiac psiaków:angryy:
  11. jak mam isc do naszego schronu to mi sie coś robi...raz ze czekałam pół godziny az ktos raczy mnie wpuścic a widziałam ze ktos sie kreci i jestem pewna ze mnie tez widzieli..to jak juz w koncu jakis facet mnie łaskawie wpuscił i po obejsciu wszystkich boksów nie zauwazyłam bernardynki spytałam go czy nie ma czegos w typie to prawie drąc sie na mnie powiedział ze on nie wie ..ze nie ma i zebym patrzyła na to co jest:angryy: normalnie traktuja psy jak towar tylko tam wejsc i:mad: poprosze moja kolezanke z barwinka zeby jutro tam poszła..bo ja byłam chyba w porze jakiegos karmienia wogóle pozamykane wszytko było i widziałam ze byłam obserwowana i nie mogłam zrobic nawet zdjecia... .. a co do transportu linssi to czy psiak odrazu pojechałby do jaagi czy jak..bo mam pracedorywcza i nie wiem czy bym mogła pojechac ja zawiezc do katowic
  12. Linssi ja moge w kazdy dzien pojechac napisz kiedy Tobie pasuje....\ emilia2280...oni te psy sprzedaja poprostu....była taka sytuacja ze poejchałam z rodzicami do schronu i był tam piekny rasowy pies zabrany cyganom (tak twierdziła kierowniczka) bo biegał sam...ale był sliczny dokarmiony i wogóle..kierowniczka powiedziała nam ze on ma kwarantanne....wiec postanowilismy poczekac....ale mame tkneło cos w niedziele i pojechalismy do schronu..my podjezdzamy patrzymy a tu ten facet co tam pilnuje wsadza tego psa do jakiegos białego wana i ten wan szybko odjechał....my poszlismy do niego a on zamknał nam brame przed nosem...a przeciez nie ma odwidzin w niedziele...tak wiec mysle ze psiak został sprzedany:shake:
  13. za mój bład przepraszam..ale wynikł on z tego ze nigdy tak nie robiłam z zadnym psiakiem...a tu nie chodzi mi o to ze jestes elizo zła ze posłuzyłam sie danymi towarzystwa bo za to juz przeprosiłam dwa razy!!! tylko o to ze nazwałaś mnie oszustką co było strasznie krzywdzące a to ze sie nie skontaktowałam sie z wami to przez natłok wszystkich sytuacji a dodatkowo jagoda wogóle mnie nie poinformowała ile trzeba zapłacic za psa...i jak juz napisałam wczesniej dowiedziałam sie tego od elizy Cytat: Widzę, że nie tylko ja wiem o co chodzi w całej "aferze" -ewelinka wie tyle ile przeczytała na forum a tak wogóle to bardzo prosze o zakonczenie tematu bo nie wnosi on w tej sprawie nic nowego ani dobrego pieniadze macie na koncie i je sobie weżcie na wasze psy...a jak bedzie potzreba na nasze kieleckie to ja sie dołoze mam nadzieje ze to juz koniec bo jestem zmęczona tym wszystkim:shake: bo zamiast sie zajmowac psiakami ja siedze na forum i odpowiadam publicznie na niesłuszne zarzuty....
  14. ja moge psine wyciagnąć ze schronu tylko kto ja wezmie???i przewiezie??..bo ja ani samochodu ani DT dać jej nie moge niestety:-(
  15. przeciez wstawiłam zdjecia przelewów ...tak nadawca jest Łukasz K nie widziałam ze wysłał to poczta....nawet go nie spytałam ...poprostu zadzwonił i powiedział ze przelew zrobiony a jak dowiedziałam sie dopiero wczoraj jak do niego pojechałam....w takim razie jeśli pienidze z przelewu pocztowego dojda to bedziecie miec 80zł od "oszustki" juz nie chce kontynuowac tego przykrego tematu...koniec
×
×
  • Create New...