Ja też się ciesze, że jutro Albinka pojedzie do nowego domu. Po dłuższym przemysleniu nad oddaniem psa, stwierdziłem, że lepiej będzie jej w nowym domu. Ja niestety musiałem psem sie zajmować w pojedynke, co jest trudne. I muszę z bólem przyznać, że to mnie przerasta, a jeszcze do tego te biegunki. Mi też jej szkoda, ale naprawdę będzie jej lepiej w nowym domu. Wiem, że w waszych oczach jestem złym człowiekiem, ale ja robie to dla dobra psa. :-( Nigdy tego psa nie zapomne, bo jest naprawde super, ale ja sam nie nadaje się do takiego zajęcia. Może jak jutro Albinka pojedzie do nowego domu to coś jeszcze tu napisze.
[CENTER][SIZE=4]PRZEPRASZAM WAS WSZYSTKICH!!![/SIZE]
[/CENTER]