Witam! Jestem włascicielka trzyletniego owczarka niemieckiego (Setha), który od ok pół roku zaczyna na mnie powarkiwac. Mieszkam razem z chłopakiem i to on jest w Setha pojęciu jego panem. Ja zajmuje drugie miejsce ale od pewnego czasu mam werażenie, że Seth chciałby mnie zdegradować. W jego życiu tez pojawiają się czasem dwie inne osoby, jednak one nigdy go nie wychowywały (jedynie rozpieszczały) i nigdy nie zetknęły się z taką reakcją psa. Moje obawy budzi charakter sytuacji, w których ma to miejsce. Najczęściej wyglada to tak, że przychodzi do mnie kładzie mi głowe na kolana a kiedy go dotknę kładzie uszy, zaczyna chodzić w kółko i warczy. Czasem się bawimy i kiedy odezwe sie do niego pieszczotliwym głosem zabawa się konczy, pies kładzie uszy itd.. coraz częściej zaczyna manifestowac swoje niezadowolenie warczeniem również w sytuacjach, na które nie ma ochoty, np. badawczego oglądania brzucha czy innych części ciała. Bardzo prosze o pomoc! nie wiem gdzie tkwi błąd i jak temu zaradzić a boje się, że będzie tylko gorzej. Pozdrawiam