Właśnie wczoraj liczyłam ile to już lat Misiek u Ciebie. Ponad połowa jego życia. Niby szkoda, że Misio nie ma domu, ale w sumie to ma ;- ) No i warunki ma chłopak pańskie :- )
Witajcie... Niestety coraz częściej myślę, że trzeba się "podeklarować" na płacenie na Miśka do końca życia... Jakoś mnie chyba pesymizm w jego sprawie dopadł:/