[quote name='netti1']dzięki ,że zainteresowałaś się problemami mopsika.mnie też jest go strasznie szkoda.własnie tak jak mówisz,ktoś się pobawił,zepsuł zabawke i wywalił.zapewno tez jest tak,ze nasze zdenerwowanie przenosi się na niego,ale trudno nie byc zdenerwowanym jak trzeba miec oczy naookoło głowy i ciągle unikac ataku.dałam mu zabawki i kośc,ale nie jest zainteresowany.próbowałam z nim na spacerze pobiegac,ale tez nic,bo chce wyłącznie lizac sucze siuśki,nie chce się bawic ani nie interesują go inne psy.powiem szczerze ,że różne psiaki miałam na tymczasie,ale taki przypadek zdarzył mi się pierwszy raz.cały czas sika w domu,tzn posikuje po meblach,ścianach..teraz leżał przez chwilkę spokojnie,wstał powoli naprężył się i z warczeniem posuwa się w moją stronę.napisałam do kilku osób zajmujących się mopsami i czekam na odzew,zobaczymy co da się zrobic[/QUOTE]
jezeli posikuje w domu i szczegolnie interesuje sie suczkami to wydaje mi sie ze znaczy sobie teren, czytalam, ze kastracja we wtorek - to zobaczymy jak go to zmieni. Macie suczke w domu? Moze dlatego sie tak zachowuje (hormony szleja) jakby mu szukac domu bez innych pieskow, zeby wlasciciel zajal sie jego wychowaniem od A do Z, ktos doswiadczony.
Netti zdawaj relacje z jego "nietypowych" zachowań moze ktos na dogo zna sie na resocjalizacji takich psow