witam, wreszcie sie odzywam, po raz czwarty dzisiaj, moze wreszcie skuteczny, bo poprzednie trzy nie chcialy mie zaskoczyc :/
tak czy tak, bardzo bym chciala sunke zobaczyc, faktycznie jest zmieniona, ale sporo cech pasuje jednoczesnie, Raga wychowywala sie przy kotach ( mielismy ich 6, biedactwa uratowane przed uspieniem) i nie byla zainteresowana napadaniem na nie, chyba ze Tajfun chcial poganiac je dla zabawy, wtedy i ona z nim, sama nigdy. Zawsze jak czegos sie bala to popuszczala siku, w ogole byla bardzo plochliwa, jak ja wzielismy. Zeby miala idealne, biale i niestarte, ale po takim czasie i ciezkich warunkach przetrwania, to mozliwe, ze sie wytarly, co do guza, to nie wiem czy jest mozliwe aby zrobil sie w ciagu pol roku i to do takich rozmiarow, nie mam pojecia. Raga byla zdrowa,nic jej nie dolegalo, ale takie przejscia robia swoje, nie ma co sie oszukiwac. Nie doczytalam sie czy byly jakies proby zawolania jej po imieniu. Tak czy tak chcialabym ja zobaczyc, moze to ona :(
A co do hodowli, nie prowadze i nie prowadzilam zadnej hodowli, rage mamy wlasnie z pseudohodowli, gdzie facetowi zostala tylko sunia, nie mogl jej sprzedac i chcial wyrzucic, my sie zglosilismy ze ja wezmiemy, zeby jej nie wyrzucal, to od razu pojawila sie cena, wiec ja kupilismy od nigo, teraz w sierpniu raga konczy 5 lat( Tajfun w lutym skonczyl 9)
Prosze o informacje, jak co i jak mam zrobic, zeby zobaczyc sunke