Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. [quote name='Rybc!a']Czy mogę liczyć na nowe zdjęcia Rity, Jasi i Melektry ?[/quote] Vitka Vitka Vitka:) Trzeba zlozyc zamówienie- ja już zlozyłam;) oprócz tych dwóch poszedł jeszcze Rex:) Kordonia myśle, ze jak będą zdjęcia kotkow trzeba będzie zacząc i je ogłaszać. bo słabo bardzo słabo idą kociaki. Tylko wtedy numer do Vitki i może Majki, bo one je znają dobrze- tak myślę:)
  2. nie chcę się teraz wychylać zbytnio i udzielić błędnej odpowiedzi... dziś nie było weterynarza i nie zapytałam o to.. sprawdzimy więc w poniedziałek.jeśli faktycznie kupka nie była sprawdzana, zbierzemy co trzeba i jak trzeba;) i pojedzie i kupa. wiem, ze to wszystko już miało być- ale było jak było. do tygodnia powinny być wyniki badania krwi.
  3. [quote name='Lucyna']Ja angażuję wszystkie swoje siły, aby sióstr nie rozdzielać :p Na tą chwilę ustalenia są takie, że 13 sierpnia po nie przyjeżdżam :loveu: (jeśli nie znajdą do tego czasu wspólnego kochającego domku). Rozmawiałam z Panią Lindą i suczki są sterylizowane, ponieważ zdecydowałam się przejąć nad nimi opiekę :oops: tzn. podpisać umowę adopcyjną. Bardzo proszę informować mnie jeśli taki domek się trafi :p[/quote] ja uwazam, ze nie nalezy ich rozdzielac:oops:. One znajdą wspólny dom- nie takie cuda się zdarzaly:lol: Sunki mają sie dobrze. Posterylkowa suńka nadal nie interesuje się swoją raną:):multi: oczywiscie lucynko dom jesli się znajdzie będzie z Tobą konsultowany:) Wydamy te sunki tylko do najlepszego najwspanialszego domu- a jesli taki do 13 sierpnia się nie znajdzie -Tobie:) O nic się nie martw:) I nie wymierzyłam ich dziś znow. wychodzę ostatnio stamtąd na wszystkich czterech i zapominam. wpiszę sobie w telefon. Dzieki Ewcia za ogłoszenia i w ogóle za wszystko:)
  4. [quote name='Lucyna']cieszę się :loveu:[/quote] teraz będzie można je spokojnie wymierzyć. obie są w izolatce.
  5. byłam dzis u niej króciutko. Rozmawialam z weterynarzem i wszystko ok. sunia nie ma już kołnierza. nie gryzie i nie liże rany, więc weterynarz zadecydował ze może być bez.
  6. to nie jest tak. może teoretycznie, ale nie w praktyce. nie jestem w schronisku ( poza dzisiejszym wyjątkiem) w czasie kiedy jest weterynarz. więc tylko przekazuję relacje.
  7. [quote name='hop!']Dzisiaj mnie trochę poniosło, bo ogłoszenia Azy i Anu nie było, a Charly mi to sama zaproponowała. Też chciałam dać prywatne ogłoszenie sióstr.[/quote] no tak, ale jest kolejka;).Jutro będą. A Adam jest wyjęty spod "prawa" i kolejki, bo prywatny;)
  8. hop dzowniła do mnie w tej sprawie dwa dni temu zdaje się. ale jeszcze nie skontaktowalam sie z Toba w tej sprawie. W kolejce byly inne psy tak czy tak. Jutro sunki się ukazą.
  9. Vitka i ja wysylamy Kordoni psy do wstawienia na portel. Ostatnie dwa dni nie kontaktowalam się z Ewą w tej sprawie. teraz je wstawi. Adama Kordonia może sobie prywatnie na swoj wlasny koszt wystawiac wedlug upodobania. 2 razy, 3 razy, 100 razy.
  10. nawet nie wiem czy on pali. w każdym razie jest cały czas w ruchu. a na nie zaglądanie w oczy to juz chyba za pózno;)
  11. [quote name='Vitka']A która została wysterylizowana? ;)[/quote] mądrala:evil_lol: Ta z brązową plamką:eviltong:
  12. widziałam Nelę ostanio- kiedy to Moria ode mnie gołąbka mlodego przyjęła:loveu:( zyje jeszcze?). Nela nie była mną zainteresowana. Pobiegła gdzies w ogród do swoich spraw:)
  13. Charly

    Metamorfozy

    [quote name='Jasza']Mój Reksio przytaknąłby gorliwie :diabloti:[/quote] Mój Filip tym bardziej:evil_lol:
  14. Charly

    Metamorfozy

    [quote name='Jasza']Dodałabym: małe, kudłate sierściuchy, [B]na któtkich nóżkach![/B][/quote] o taaak:loveu: Własnie tak:loveu:
  15. [quote name='a.piurek']Mam nadzieję, że to ja czegoś nie rozumiem... Bo jesli rozumiem powyższy tekst zgodnie z jego przesłaniem, to moje przerażenie jest ogromne. Jaką to odwagą cywilną jest zabicie (myslę że tak to uczciwie trzeba nazwać) zwierzęcia, dla którego jesteśmy całym światem. TO MA BYć ODWAGA???? I o tym się pisze spokojnie na forum, które niejako z mocy prawa skupia tych, dla których dobro braci mniejszych jest szczególnie ważne??? Ewo, nazwijmy rzecz po imieniu, Twoja propozycja to szczyt TCHóRZOSTWA wygodnictwa i niedopowiedzialności. Prawdziwą odwagą w takiej sytuacji byłoby znalezienie psu nowego domu.[/quote] a ja rozumiem Ewę poniekąd. Oddając psa do schroniska ludzie chętnie sobie myślą tzn. wciskają sobie i innym kit, że pies zostanie otoczony cudowną opieką, dostanie super jedzonko, będzie opieka weterynaryjna i nadzór całodobowy, pies bedzie wyprowadzany kilka razy dziennie na spacer, miziany i głaskany i tabuny wolontariuszy znajdą psu nowy wspaniały dom...Często jeszcze oddając problematycznego psa do schroniska właściciel cieszy się, ze profesjonalni behawioryści wyprowadzą psa na prostą. Tłumaczą także, ze będzie mu na pewno lepiej niż w małym mieszkaniu w bloku. Takie teksty słyszę prawie codziennie od ludzi oddających psa do schroniska. Często są to psy problematyczne, stare, chore, kalekie... Nikt nie myśli, ze statystycznie w Polsce do drugi, trzeci pies schroniska już nigdy nie opuści. Że umrze z głodu ( bo koledzy nie dopuszczą do miski- albo zwyczajnie nikt nie nakarmi), że zostanie zagryziony. W wielu wypadkach i schroniskach w Polsce oddanie psa (szczególnie problematycznego, starszego, chorego) jest równe wyrokowi smierci- w cierpieniu. W wielu przypadkach ja sama chętnie dałabym pseudowłascicielom kilof do ręki i niech SAMI załatwią sprawę, zanim łaskawie przyniosą psa do schroniska i przekażą rozwiązanie problemu psim koleżkom z kojca:angryy: Chyba nikt nie myśli, że Ewa proponuje szybkie rozwiązanie problemu- eutanazja zamiast ogłoszen....:roll:
  16. Basia wielki dzięki za przysłanie Pawła do schroniska. Pracownik porządkowy złota rączka- ale to jeszcze nic. Paweł widzi także, że kota boli brzuch:-o:multi:
  17. Charly

    Metamorfozy

    małe kudłate siersciuchy są najzajebistsze:loveu::multi::oops: Olek górą:multi::multi:
  18. Wzajemnie wzajemnie:loveu: ech te upały. Dla naszych zwierzaków zupelnie niepotrzebne. dla ludzi zresztą też. Trzymaj się zdrowo
  19. :laugh2_2: [SIZE=4][COLOR=#800080]Neruś w domku...to jak marzenie. Starszy piesiunio....aaaaaaaaaa. Właścicielka mnie zaprosiła i przy najbliższej sposobności pojadę[/COLOR][/SIZE]:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [SIZE=4][/SIZE]
  20. [quote name='keciulinka']Ta podpalana jamniczka jakoś mi bardzo w głowie zawróciła :) a w jakim jest wieku? wiadomo dlaczego trafiła do schroniska? ile już jest w schronisku?[/quote] sprawdzę jutro:)
  21. [quote name='Ewa i flatki']IMHO [B]Bertanika [/B]jest na wątku po to, żeby odwracać uwagę od konkretów i odpowiadanie jej tylko nakręca taki proceder. Ja mam do Palucha pretensje o nieprzyjmowanie zwierząt przyprowadzonych przez dotychczasowych opiekunów, bo w efekcie te zwierzaki kończą gdzieś poza miastem w polach albo w lesie. [/quote] jednak schronisko odpowiada za zwierzęta już obecne. każdy wie czym kończy się przepelnienie. Teraz są wakacje. wyobrazam sobie, ile ludzi teraz na Paluchu chce dzień w dzień oddac swoje zwierzaki.
  22. jamniczka jak jamniczka. rezolutna, kochana i mądra. są ludzie, których lubi, są - ostatnio chętna pani do adopcji małej- których nie lubi. Chociaż myśle, ze w tym przypadku strach pani przed psem prowokował małą do warczenia i szczekania. brązowy jamniczek ma lewą lapkę troszkę krótszą. RTG wykazało stare złamania. Nie przeszkadza mu to jednak w niczym. Jest szybki, sprytny, mądry- jak jamnik:) Jamniczek nie lubi suchego, karmimy go puszką. Jesli tego nie zrobię- mały potrafi nie jesc caly dzien. bardzo tęskni za człowiekiem- jego oczka to jedna wielka prośba. Wolontariuszka Ela zrobiła zdjęcia. Wstawię jak dostanę. I....znowu mamy kaukaza. Tym razem sukę, młodą piękną o niesamowitych jasnych oczach. Sunia jak na razie jest łagodna jak owieczka.
  23. no mam nadzieję. był ostatnio na spacerku. Tofik jest taki chyba pospolity- bo jakoś ludzie na niego patrzą, ale nikomu nie zapadł jescze w serce. A według mnie jest najwspanialszym psem w schronisku- przede wszystkim pod względem charakteru. Wspaniały, mądry, zrownowazony Radzi sobie z każdym psem- po prostu konfliktom schodzi z drogi. dwa razy się zastanowi zanim podbiegnie do krat...do człowieka- wszysto zalezy od tego, jaki pies też tam stoi. Tofik nie ryzykuje- wspaniały mądry pies.
  24. nic mamy fartuszków. kołnierz jest taki ze może jesc i pić. mała tłucze nim, żeby zdjąc. na razie go musi nosić. ale...rozmawiałam już z Linda na ten temat, która ma zdolności krawieckie i uszyje lub już uszyła małej ubranko.
×
×
  • Create New...