Nina123
Members-
Posts
13 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nina123
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
Nina123 replied to emilia2280's topic in Schroniska
Zofia jesteś szczera do bólu, wyobraziłam sobie akcję u pani B.z Twoim udziałem. Swoją drogą szkoda, że mogę Was wspierać tylko wirtualnie. Zabierz kogoś kto będzie hamował Twoje zapędy. Pozdrawiam serdecznie :lol: -
[quote name='emdziolek'] [COLOR=black]zostało 345[/COLOR] [COLOR=black]na paliwo potrzebujemy ok 250zł[/COLOR] [COLOR=black]zostanie ok 90-80zł[/COLOR] [COLOR=black]drodzy darczyńcy - co z nimi zrobic?[/COLOR][/quote] To dt nie jest na tyle hojne zeby transport pokryc? Z bezposredniego zrodla wiem, ze transport bedzie pokryty przes sam dt a jedzie p. Lauryn osobiscie. To znaczy ze dt orientuje sie ze zostaly zebrane pieniadze, wiec nalezy je wykorzystac, bo czemu nie? A moze darczyncy wcale nie zechca placic za cos za co nie musza i przekaza pieniadze na wieksze potrzeby? Tym bardziej ze to jest umowa-zlecenie. P.Lauryn za zawiezienie matki i szczeniakow dostanie kase ale do tego odda swoje 10 psow ze swojego schroniska. To umowa wiazana. Zadna praca charytatywna.
-
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Nina123 replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
Panie Grzegorzu, nie sledze Pana dzialalnosci na biezaco, ale znam z Dogomanii kilka akcji, ktore Pan prowadzil/prowadzi; kilkadziesiat pitbulli w zachodniopomorskim, psy ze Starej Wsi oraz ostatnia - Krezel. O ile mi wiadomo, po likwidacji pseudohodowli pitbulli, byly one bezproblemowo przekazywane na rozne DT. Zatem czym roznila sie likwidacja pseudohodowli Cavalierow, ze nie zgadza sie Pan na przekazanie ich doswiadczonym opiekunom na chocby DT, jesli nie mozna prawnie narazie przekazac ich wlasnosci. Druga sprawa, jesli dysponuje Pan tyloma DT, ze moze Pan sobie pozwolic na odmowienie ofert DT tu przedstawionych, moze zaoferowalby Pan czesc z nich dla psow z Krezela, ktore czekaja w niedokonczonej wlasciwie interwencji? -
To jest kolo Kielc, kontakt do Erki z tego watku co wyzej podalam. Napisz prosze na tamtym watku, ze zrobisz jej allegro i podasz jej namiary, zeby sie nie dublowac.
-
Asiu, tu mama emilii2280. Alarm. Spaniel na polu, grozi mu siekiera: tu pisze Erka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/11062900-post2902.html[/URL] Wstawiam zdjęcia spanielka z tego samego miejsca, gdzie ON-ka, czyli ze Św. Katarzyny. W zasadzie, to w jego sprawie dzwoniła do mnie ta pani, która tam jeździ do domku letniskowego/a przy okazji powiedziała mi o ON-ce/, ale wstrzymywałam się jeszcze z ogłaszaniem, bo była nadzieja na dom dla niego, ale chyba nic z tego. Spanielek bardzo wychudzony, skołtuniony, musiał sie już długo błąkać. Pani dowiedziała się o nim od mieszkanki tej wsi, która go wzięłą na podwórko, ale ma już kilka przygarnietych psów i powiedziała do niej, że "każe go odstrzelić", bo nie ma możliwości już go zatrzymać, a szkoda jej wygonić ,żeby się błąkał , albo zginął śmiercia tragiczną. Mówiłą,że to i tak bardziej humanitarne rozwiązanie, niż to co robią sąsiedzi, czyli "głowa na pniak":angryy:. Ta pani poprosiła ją ,żeby jeszcze troche go przechowała, że postara się jakoś mu pomóc, zawiozłą jej troche karmy, więc zgodziła się go jeszcze kilka dni zatrzymac. Piesek może mieć ok. 2-3 lat, podaje łąpę , reaguje na rózne komendy, jest wesoły, podobno robi różne sztuczki, z pewnością był psem domowym. Bardzo proszę o ogłoszenia dla niego. Ja wiem,że tego jest już bardzo dużo, może ktos mogłby poprosić inne osoby z dogo, które oferowały pomoc w ogłoszeniach, ja już nie mam czasu sie tym zająć. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/120/081014spanielzewkatarzyct7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/3177/081014spanielekzewkatarxx9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/348/081014spanielekzewkatzrrp3.jpg[/IMG][/URL]
-
Tu mama emilii2280. Andziu, ten link do suki czarnej nie dziala.
-
Jaką karę poniesie właścicielka psów, skoro nawet raptownie wersja śmierci suni została zmieniona? Wczoraj podczas wizyty u mnie w domu p.Dawid przy funkcjonariuszu policji i dwóch innych osobach jemu towarzyszących oświadczył, że sunia zmarła na raka. Od właścicielki natomiast otrzymał umowę przekazania piesków jemu na własność, co było podstawą interwencji policji. Ja nie zamierzam tego komentować, ale kochani dogomani (jeżeli tak mogę się do Was zwrócić) znacie cały ten wątek i co Wam będę pisać. Na p.Dawida nie potrafię się nawet gniewać. Podałam Panu rękę, a to coś znaczy! Moja żadna córka nie ma przekonań rasistowskich jak þan to pisze - zapewniam. Od dziecka przygarniały bezdomne psy, a na bazarze z litości kupiłyśmy 4 sponiewierane zamkniete plastrem w skorupie żółwie. Panu z całego serca życzę, aby na nowo podjął Pan naukę na tych studiach. Przyzna mi Pan kiedyś rację. Chciałam jeszcze podziękować "majqa" za ciepłe słowa pocieszenia skierowane do mnie - przydały sie i innym dobrym osobom na tym wątku. Zyczę Wam i Waszym podopiecznym dużo zdrowia i spełnienia marzeń, dla wszystkich piesków i innych zwierzątek szczęśliwe, ciepłe domki!