Prawde powiedziawszy wątek mnie nieco przeraził, psy moich rodziców narazie (odpukać) są zdrowe i poza szczepieniami i odrobaczeniami nic od wetów nie potrzebuja. Ale co bedzie jeśli zachorują, a jeśli nie trafie do dobrego weta - nie jestem specjalistką i myśle, ze to co weterynarz mi powie uznałabym za święte ( w końcu jeśli skończył studnia, praktykuje do X lat to musi sie na tym znać), hym musze profilatycznie przeprowadzic wywiad o okolicznych wetach
[quote name='Amber']jeżeli ktoś ma w miejscu zamieszkania trzech weterynarzy na krzyż, to szczerze współczuje...[/quote]
Trzech na krzyż to i tak jest w czym wybierac, ja w moim rodzinnym miasteczku mam tylko jednego:-(