[quote name='akucha']ooo, to uwazaj. zaraz rabanu narobia, że kota za morze wysłałaś :evil_lol:[/quote]
E tam za morze zaraz. Poza tym kot sam chcial jechac, lata swoje ma to chyba wie co robi.
A ja wyjechalam na troche, Patrzalska zostawilam w pewnych rekach, i co? Wracam, a tu kot rozpuszczony jak... no nie wiem co, ale nieprzyzwoicie. I dobre pol kilo grubszy. Zarzadzilam dwa posilki dziennie i zadnych czipsow, to lazi za TZtem bez przerwy i sie zali, mnie ignoruje. Na dodatek dostalam dzisiaj z liscia, bo paskudziare postanowilam wyczesac z zimowych klakow. Nieslychane. Rozwazam zwrot.
A gdyby kto planowal kampanie edukacyjna pt "Adresatka ratuje zycie" to sluze fota:
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/99/adee551ca370c5f4.jpg[/IMG][/URL]