Otrzymałam maila od PatiS7 z przeprosinami za milczenie, a rekompensuję to fragmentem listu: "U Maksi ok., choć ostatnie badania (jakies 2-3 tygodnie temu) pokazały niewielki spadek pH stąd wciąż trwało leczenie i w tym tygodniu ponownie robimy badanie moczu i zobaczymy, ja jestem dobrej mysli bo z Sunią przestrzegalysmy zaleceń pani doktor, także mam nadzieje, że tym razem będziemy zadowolone z wyniku, dam znać jak będę miała newsy.
p.s. Maksi była ze mną u rodziców, zniosła prawie 2 h podróż pociągiem (i była naprawdę grzeczna, momentami marudziła, ale już o tym zapomniałam:))i później ponad godzinną jazdę autem; podrózniczka niesamowita:)"
Czekamy zatem na kolejne wyniki badań.