Rozumiem, dla mnie też nie jest to łatwa decyzja. Ale niestety u mnie następują zmiany w życiu. Wyjeżdżam na szkolenie z pracy, swojego psa oddam mamie, córkę też wywiozę, ale z tym psiakiem po prostu nie mam co zrobić....
Jestem bezradna
i nie myślcie, że ja tego nie przeżywam