niestety, nie siedzę cały czas przed kompem. szukam nowego domu nie tylko w necie, więc musze się ruszać z domu. Pies jutro wyjeżdża do Elbląga. Sprawa nieaktualna, Być może się uda jeszcze - czekam właśnie na informację czy biorą go na stałe. Jak będzie po wszystkim to zamknę posta.
Rozumiem, dla mnie też nie jest to łatwa decyzja. Ale niestety u mnie następują zmiany w życiu. Wyjeżdżam na szkolenie z pracy, swojego psa oddam mamie, córkę też wywiozę, ale z tym psiakiem po prostu nie mam co zrobić....
Jestem bezradna
i nie myślcie, że ja tego nie przeżywam