Jump to content
Dogomania

KIWI2023

Members
  • Posts

    43
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KIWI2023

  1. Jak widać redagowanie fotografii nie wychodzi mi za dobrze, ale to zdjęcie gdzie Cent zagląda mi do obiektywu jest po prostu piękne. Rana jest zagojona. Cent czeka na kastrację. Ma się dobrze i nawet trochę utył. Leni się okrutnie, ale kolor letniej sierści dodaje mu uroku. No i nie jest takim aniołkiem jakim by się wydawał o czym mogą poświadczyć moje koty ;-)
  2. [IMG]http://http://www.dogomania.pl/site/gallery/getPic/60366[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/site/gallery/getPic/60366[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/site/gallery/getThumb/60367[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/site/gallery/getThumb/60362[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/site/gallery/getThumb/60363[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/site/gallery/getThumb/60364[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/site/gallery/getThumb/60365[/IMG] Cent i moje psiaki na porannym spacerze.
  3. Te 2 psiaki z Brodów i jeszcze jeden mniejszy biegały u mnie po polach w Krynkach jakieś 2,3 dni temu. Biegał z nimi jeszcze jakiś mniejszy, jasnobrązowy piesek, którego widziałam u mnie za stodołą dzisiaj rano, ale czmychnął jak wyszłam. Jeden z nich miał obrożę. Cent ma się dobrze na tyle ile może czuć się pies w jego sytuacji. W poniedziałek był weterynarz, zaaplikował mu zastrzyk. Rana mu się goi powoli. Kastracja dopiero po zagojeniu rany. Vet będzie w okolicy w poniedziałek, obiecał, że podjedzie go obejrzeć. Mam nadzieje, że już wkrótce pojedzie do nowego domu. U mnie siedzi w prowizorycznym kojcu i wyprowadzany jest na spacer 2 razy dziennie po ok. pół godziny. Nie są to optymalne warunki dla takiego dużego psiaka z taką masą energii. Majaa : Jeżeli chodzi o gołębia, pytałam się kolegi gołębiarza, ale on ze względu na to, że często jeździ w trasę nie może się nim zaopiekować. Gdyby gołąb był tylko chwilowo niepełnosprawny i byłaby szansa na to, że będzie latał to tak. W innym przypadku, z żalem, nie da rady. to tyle. pozdrawiam.
  4. Cent był dzisiaj z wizytą u weterynarza. Do samochodu wskoczył bez problemu, w trakcie jazdy przez dłuższy czas się kręcił, aż w końcu zajął się gryzieniem, bynajmniej nie tapicerki, ale kości. Na ulicy interesowały go wszystkie zapachy i odgłosy, ale po wejściu do gabinetu weterynarza podkulił ogon i siedział jak mysz pod miotłą. Okazało się, że rana nie jest po postrzałowa, więc nie ma potrzeby szycia. Centek ma zapalenie skóry co go niesamowicie swędzi i dlatego sam siebie rani nadmiernie wylizując swędzące miejsce. Mój pies też kiedyś to miał -wyglądał okropnie, ale dało się wyleczyć i nawet ślad po tym nie został. Centek dostał kolejny zastrzyk z antybiotykiem ( pierwszy wczoraj zaaplikowały Maja z Dominiką). Dodatkowo dostałam specjalny spray na ranę w kolorze blue - teraz Centek ma niebieski pośladek :razz:oraz amoksycyklinę, która zacznę podawać od piątku. Pies ogólnie ma się dobrze. Po wizycie i powrocie zabrałam psy na spacer, żeby się wybiegały, zmęczyły i aby im emocje opadły, a potem dostały wieczorne szamanko i spać. Jeść dostaje 2 razy dziennie, ale nie mam tu dla niego idealnych warunków mieszkaniowych szczególnie teraz, kiedy po posesji kręci się dużo obcych ludzi i wjeżdża ciężki sprzęt. Nie wiem jak długo to potrwa, ale na pewno jeszcze przez kolejne 2 dni. Jeszcze słówko o zębach - niestety to co wyglądało na kamień jest uszkodzeniem szkliwa co według veta może być np. spowodowane nosówką. Z chodzeniem na smyczy nie jest idealnie - nie ma obiekcji przy zakładaniu szelek czy obroży- jeżeli nic go nie intryguje idzie koło nogi, ale też potrafi znienacka oprzeć się przednimi łapami o plecy lub barki czego dowodem są psie ślady na mojej bluzie. Szybko się uczy - już rozpoznaje odgłos mojego samochodu, a kręci się tu dopiero od jakieś 10-12 dni. Może wkrótce nauczy się robić zdjęcia i założy sobie profil na Facebook'u :cool3:I tu krótka refleksja tudzież obserwacja - nikomu tu nie chcę ripostować , krytykować, dokuczać,itp., itd. Ja już się z takim poczuciem humoru urodziłam i dzięki Bogu, bo smutni ludzie krócej żyją . Zgadzam się z się ze stwierdzeniem, że dystans do siebie i do otaczającego świata jest potrzebny. Jest to zdrowy odruch. Naprawdę pomaga spojrzenie na wszystko z innej perspektywy. Świat nie jest idealny, ale jest w nim też wiele dobrego i dobrych ludzi takich ja [B]WY[/B] wszyscy, którzy pomagają zwierzętom (niezależnie od wieku - z resztą wiek to rzecz relatywna)! Więcej radości w sercu i optymizmu, bo to dodaje energii!!! Pozdrawiam wszystkich i dobranoc, bo jutro o 5tej pobudka. Jeszcze coś - latają u mnie 3 nietoperze!!!! A może jest ich cztery? Obserwowałam je dziś wieczorem jak latały za kolacją. Niesamowity widok! Innymi słowy, mam u siebie za stodołą trzy Batmany i małego Robina...
  5. W sprawie owczarka z gminy Brody - śpi u mnie w stodole, więc ma ciepło i sucho, jeść dostaje 2 razy dziennie. Ma dostęp do internetu mobilnego bo tuz za stodołą stoi wieża ;-)...ale zdjęcia to ja mu zrobiłam - jemu nie wygodnie było trzymać aparat. Pozdrawiam.
  6. Pod Ostrowcem - czyli gdzie? W którym kierunku?
  7. Czy ktoś wie co dzieje się z tym małym biało-brązowym pieskiem z zachodnich (vel widzianym też na Majówce)? Teraz rzadko bywam w St-cach, ale ten weekend mam prawie wolny więc jeśli trzeba w czyś pomóc np. łapaniu suni to dajcie znać. W sobotę wybieram się też na spacer po Kryneckim lesie, bo 3 dni temu widziałam tam małego pieska (chyba suczka) z ok. 2 letnim owczarkiem niemieckim - jadły rozjechanego zająca. Psy były nieufne -gdy próbowałam podejść z jedzeniem uciekały. Jak odjechałam dalej one wróciły. Ktoś jadący samochodem przystanął i rzucił im kanapkę. Wczoraj zostawiłam tam jedzenie, które zniknęło, ale czy zjadły je lisy czy te pieski nie wiem.
  8. Ładny zad. Przejeżdżałam dzisiaj tamtędy i wygląda na to, że będzie nowe ogrodzenie; to stare jest rozebrane, a zwierząt na "wybiegu" nie ma. Mam nadzieję, że to wszystko dla polepszenia bytu tychże zwierząt.
  9. A gdzie ona teraz jest ? U weta?
  10. Dorzuciłam 3 zdjęcia Sienny do profilu Prado na facebook'u. :-)
  11. Wstawiłam zdjęcia Aresa i Żabki na Facebookowym profilu Prado.
  12. A propos Teriego, rozwiesiłam kilka ogłoszeń - jutro powieszę jeszcze parę. Może on komuś nawiał i wrócił do domu - mam taką cichą nadzieję. Ale jak się pojawi to okoliczne dzieci mi doniosą.
  13. Mnie suni też nie udało się znaleźć. Co do Teriego to widziano go w okolicach zalewu/dawny zajazd. Zostawiłam u jednej kobitki nr telefonu - jak go zobaczy to da mi znać. Dziwne, że tak zniknął bez śladu. Może go ktoś przygarnął? Ale masz rację Mrs.ka, wywieszę parę ogłoszeń.
  14. Mam jutro wolną chwilę to się przejdę po parku (dzisiaj nie zdążyłam)- może sunia tam gdzieś się zaszyła. Teriego nadal nie ma. Wczoraj 4 razy i o różnych porach dnia objechałam okolice zalewu i ul. Poprzecznej, ale zero jakichkolwiek psów. Dzisiaj chodziłam koło zalewu i domków przy [I]Karpiku[/I] - jeden z mieszkańców widział psiaka wyglądającego jak Teri - jak go znowu zobaczy da mi znać. Przeszłam się trochę po lesie, ale ani śladu. Na razie usunę ogłoszenia o Terim chociaż nadal będę go szukać, bo w przyrodzie przecież nic nie ginie. Ciesze się, że ta mała psinka z Zachodnich jest już w nowym domu -oby mu tam dobrze było!
  15. Kurki są nadal u mnie, a właściwie to chyba 2 kogutki i 2 kurki - trudno rozpoznać, bo to dziwna mieszanka kurek liliputek. Straszne z nich dzikusy! Co prawda 3 z nich trzyma się razem, przychodzi na jedzenie i spaceruje po podwórku to ta czwarta nie wiedzieć czemu biega z miejsca na miejsce, a najlepiej w krzaki. Moje kury, kaczki, koty i psy tolerują te dzikuski, dlatego też nie wiem czym ta kurka się tak stresuje. Może klimat jej nie odpowiada;)
  16. W naszym powiecie naprawdę przydałoby się schronisko z prawdziwego zdarzenia, ale władze, tak jak piszecie, interesują się swoimi stołkami.
  17. Prado ma teraz stronę na facebook'u. Po angielsku i polsku. Na razie wstawiłam zdjęcia i info o nim. Jeśli ktoś ma jakieś sugestie lub pomysł zapraszam do wspólnego redagowania jego strony. Jak ktoś tez ma profil na facebooku to dodajcie Prado do przyjaciół! [url]http://www.facebook.com/profile.php?id=100001799074148#!/profile.php?id=100001799074148[/url] Prado w górę!
  18. Mam nadzieję że go znajdę zanim zgłodnieje i zmarznie. Przy okazji sprawdzę plotki w sprawie wychudzonej bokserki która podobno włóczy się w okolicy zalewu i ul. Poprzecznej.
  19. Wczorajsza akcja "kury" zaowocowała 4 sztukami, które w drodze do nowego kurnika ucichły dopiero jak im włączyłam muzykę. i jak to w naturze bywa najmniejszy wzrostem pcha się na najwyższą grzędę.
  20. [quote name='mrs.ka']wiem,że młodym ludziom jest trudniej ,nawet pomagać zwierzętom bo te stare "dziody" zawsze się do czegoś przyczepią:mad: ,ja mam odwadgę żeby każdemu się sprzeciwić bo ... nie jestem od nikogo zależna ale wyobrażam sobie jaki mobing jest biorąc pod uwagę chociażby tylko wiek. Starszy zawsze ma racje :razz:, a jak tego nie uznasz to nagada rodzicom,nauczycielom i księdzu jeszcze. A mnie właśnie najbardziej zależy żeby to młodzież i dzieci najbardziej uwrażliwić na krzywdę zwierząt.Dla tego też spotykam się z uczniami szkół podstawowych i tłumaczę maluchom co to jest bezdomność zwierząt i jak temu zapobiegać. To jest program naszego UM wydziału ochrony środowiska ale myślę ,że warto edukować dzieci. Starych ludzi już się po prostu nie zmieni...[/QUOTE] Ludzi się nie zmieni bez względu na wiek jeśli oni sami nie zrozumieją i nie zaakceptują faktu iż wszelkie zmiany to podstawa wszelkiego rozwoju. Irracjonalny strach przed tym co ludzie powiedzą i postawa typu "lepiej się nie wychylać" pokutuje w naszym społeczeństwie. Mam nadzieję że kiedyś przejmiemy skandynawskie wzorce w podejściu do zwierząt i całej natury. A teraz z innej beczki. [B]Teri[/B] zrobił kolejny podkop pod bramą i zwiał tyle, że tym razem nie ma go od 2 dni. Objechałam okolicę parę razy, pytałam ludzi, dzisiaj chodziłam po polach i nic. Mój chrześnik go widział jak biegał z grupką psów w okolicy ul. Poprzecznej, ale nie mogę ich zlokalizować. Jutro znowu tam się wybiorę, może będę miała więcej szczęścia. [B][COLOR=Black]Aniu102 -[/COLOR] [/B]z kurami dam sobie przez ten weekend spokój, bo chcę poszukać Teriego i przypilnować kotkę - ta kiepsko się czuje po dzisiejszym zabiegu. Daj znać czy ta kobitka z Brodów będzie brała te kurki. Na PW podam ci moj email do przesłania zdjęć Prado. Jutro zrobię mu po angielsku stronę na Facebooku.
  21. Ania 102 - to prześlij mi jego numer; czy mogłabym tam podjechać i je zobaczyć?
  22. Aniu, pisałaś że tam są też kury - znam osobę która byłaby zainteresowana - napisz czy to jeszcze jest aktualne i ile sztuk.
  23. Jabłek jeszcze trochę uzbieram, a brukiew sama zjem ;)
  24. mrs.ka wysłałam kolejne ogłoszenie dla Teriego. Ciekawa jestem czy sarenki zjadły brukiew czy nią wzgardziły ;-)
  25. ciąg dalszy na [B] [IMG]http://www.dogomania.images/icons/icon1.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/135846-STARACHOWICE-bezdomne-porzucone-niechciane-potrzebuj%C4%85ce-pomocy-i-dom%C3%B3w"]STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów[/URL] [/B]
×
×
  • Create New...