Jump to content
Dogomania

Karolcia_ko5

Members
  • Posts

    4034
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karolcia_ko5

  1. [B][COLOR="#ff0000"]Przytulisko w Golinie[/COLOR][/B] [B][COLOR="#0000ff"]W NOWYM DOMU:[/COLOR][/B] [B]JOGA[/B] [img]http://img107.imageshack.us/img107/3102/joga.jpg[/img] [b]LARY[/b] [img]http://img107.imageshack.us/img107/2966/lary.jpg[/img] [b]ZOMBINA [/b] [img]http://img126.imageshack.us/img126/1035/zombina.jpg[/img] [B]KALWIN[/B], młody, wesoły, radonsy, towarzyski piesek. [img]http://img194.imageshack.us/img194/7486/kalwin1.jpg[/img]
  2. [b]Jakiś czas temu pracownicy z Konińskiego Schroniska odwiedzili trzy najbliższe przytuliska, w których również przebywają psiaki szukające nowych, dobrych domków. Przytuliska te znajdowały się w Golinie, Kazimierzu Biskupim i w Kłodawie. Zliczając liczbę psiaków na dzień dzisiejszy we wszystkich trzech przebywa 28 potrzebujących zwierząt. Nadaliśmy im wszystkim imiona- to przekształcenia imion naszych podopiecznych do których każdy z tych psiaków w jakiś sposób się upodabniał. Wiek ich podany jest w przybliżeniu. O ich charakterach niestety za wiele powiedzieć nie można, napiszę tyle ile udało nam się zaobserwować podczas pierwszego kontaktu z nimi. Mam nadzieje, że dzięki temu znajdą szybciej swoje miejsce. Psiaki są naprawdę śliczne. [/b] Pierwsze przytulisko, które zobaczyliśmy to [SIZE="3"][COLOR="Red"][b]Przytulisko w Golinie[/b].[/COLOR][/SIZE] Psiaki są tam naprawdę biedne. Bardzo było nam ich żal. Co mam na myśli. Mają one tak mały kontakt z człowiekiem, a mimo tego wszystkiego co przeżyły i przeżywają bardzo go pragną. Stoją tam 3 kojce zamknięte na kłódkę. Psiaki miały wodę i suchą karmę. Wszystkie te psy nie przeszły żadnych zabiegów sterylizacyjnych czy kastracji, a mimo to siedzą w kojcach suczki z samcami. Jeśli znajduje się ktoś kto chce zaadoptować któregoś z nich wtedy poddawany jest zabiegowi. Do czasu adopcji psiaki nie są ani odrobaczane, ani odpchlane, nie mówiąc tu o wyczesywaniu czy spacerach i uczeniu chodzenia na smyczy oraz socjalizacji wtedy gdy psiak jej naprawdę potrzebuje. Wyobraźcie sobie teraz, że taki pies siedzi tam pół roku albo rok. Przykre... [img]http://img194.imageshack.us/img194/8084/golina.jpg[/img] [COLOR="#0000ff"][B]PSY DO ADOPCJI:[/B][/COLOR] [B]JOKO[/B], około roczna, bardzo żywa suczka, bardzo cieszyła się na widok człowieka, skakała, lizała. Garnęła do człowieka, chciała być głaskana i miziania. Jednym słowem bardzo towarzyska suczka. [img]http://img522.imageshack.us/img522/43/joko.jpg[/img] [B]BEN[/B], przy pierwszej wizycie psiak był strasznie wychudzony i przerażony całą sytuacją. Mieszkał z owczarkowatym dużym psem, który go dominował. Nie dopuszczał do jedzenia i picia, żył w ciągłym stresie. Pies nie pozwalałm mu praktycznie na nic, prócz wchodzenia do budy, którą razem dzieliły. Sytuacja Bena się poprawiła gdy Lary znalzł dom. Przytył, stał się weselszy. [img]http://img20.imageshack.us/img20/7392/benb.jpg[/img] [B]ULA i SEBASTIAN, [/B]mieszkały razem z jeszcze jedną sunią w jednym kojcu, również nie za fajny układ ponieważ psiaki nie miały zabiegów sterylizacyjnych i kastracji. Mało tego, kojec nie jest zbyt duży jak na trzy psy, a jeszcze stoją w nim dwie budy. Ula przerażona nie wychodziła z budy, Sebastian również się wahał, wyhylał tylko łepek by zobaczyć co się dzieje. Teraz… Zostały zabrane z przytuliska do Konińskiego Schroniska. [b]Ula (przebywa w Konińskim Schronisku)[/b] - bardzo przyjazna, łagodna. Taka trochę zahukana, zastraszona psina ale w ramionach człowieka czuje się najpewniej i wcale nie chce ich opuszczać. Nie potrafi jeszcze chodzić na smyczy. Im szybciej znajdziemy jej i Sebastianowi dom,tym szybciej będziemy mogli zabrać stamtąd kolejne psy. Oto Ula: [/b] Jeszcze w przytulisku [img]http://img248.imageshack.us/img248/8868/ulaisebastian.jpg[/img] [img]http://img264.imageshack.us/img264/2273/ulaisebastian1.jpg[/img] W Schronisku w Koninie [img]http://img52.imageshack.us/img52/803/ula12.jpg[/img] [img]http://img69.imageshack.us/img69/2299/ula9.jpg[/img] [b]Sebastian (przebywa w Konińskim Schronisku)[/b] Sebastian jest bardziej odważny niż Ula. To łagodny i przyjazny pies. Wyszedł grzecznie na spacer na smyczy, więc z tym nie ma problemu. A jak oczy.... W przytulisku [img]http://img262.imageshack.us/img262/9842/ulaisebastian2.jpg[/img] [img]http://img248.imageshack.us/img248/4719/sebastian.jpg[/img] W Konińskim Schronisku [img]http://img690.imageshack.us/img690/4600/sebastian11.jpg[/img] [img]http://img264.imageshack.us/img264/1428/sebastian14.jpg[/img] [B]SINDBAD[/B], około 7 misięczny piesek. Zwariowany, skory do zabaw i grymasów. [img]http://img509.imageshack.us/img509/5678/sindbad1.jpg[/img] [img]http://img69.imageshack.us/img69/4126/sindbad2.jpg[/img] [B]BOGUŚ[/B], również około 7 miesięczny szczeniak. Garnie do człowieka, jest towarzyski i skory do zabaw. [img]http://img97.imageshack.us/img97/3403/bogu3n.jpg[/img] [B]MAT[/B], młodziutki, pełen wigoru i wdzięku pies do towarzystwa. [img]http://img337.imageshack.us/img337/4120/mat5.jpg[/img] [B]FELIKS [/B]- mieszaniec bernardyna, ma około roku, bardzo kontaktowy i wesoły pies [img]http://img686.imageshack.us/img686/2011/feliks2.jpg[/img] [img] http://img697.imageshack.us/img697/2134/feliks1.jpg[/img] [B]DZIADZIO[/B] - malutki, starszy piesek. [img]http://img689.imageshack.us/img689/4871/dziadzio.jpg[/img] [B]WEGA[/B] - około roczna, duża, śliczna suczka, kontaktowa i przyjazna. [img]http://img696.imageshack.us/img696/6343/wega1.jpg[/img]
  3. Podnoszę naszego chłopaczka, coś tu ucichło.. :-(
  4. Jakby ludzi nie chowano do piachu..... ;/ Czyli co oskarżają cie o to bo nie jest to zgodne z procedurą? A dużo masz tych zwierzoli pod opieką?
  5. Ja się nie chce wypowiadać, na temat tej konretnej sprawy. Ale jeśli chodzi o Kajetana i reszte twojej sfory, to myślę, co chyba widać, że krzywdy nie pozwolisz im zrobić..! Szkoda, że w takich aferach i kłótniach zapomina się zupełnie o dobru zwierząt, które tak mocno wszyscy kochamy.. :shake:
  6. Sprawa cały czas jest załatwiana, czekamy i ja czekam z niecierpliwością..
  7. [quote name='sloneczko76']dziewczyny napiszcie do dogtravel oferuja przewoz zwierzat w Polsce i za granica[/QUOTE] Ale my mamy transport tylko nie ma osoby która pomoże przy Kudłatku.. Ja osobiście uważałam również, że osoba do pomocy powinna być, ale skoro ma to się przedłużyć to została bym przy uspokojeniu.. może nie będzie tak źle. Ale nie będę decydować.
  8. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f521/pilnie-transport-konin-jaworzno-jest-tymczas-niema-transportu-141544/[/url]
  9. SZUKAMY OSOBY CHĘTNEJ, KTÓRA POMOŻE W TRANSPORCIE NASZEGO KUDŁATKA. MILE WIDZIANE OSOBY Z Jaworzna ,Katowic,Krakowa,Tarnowa LUB OKOLIC. WIĘCEJ NA WĄTKU KUDŁATKA. PROSIMY O POMOC! JEŚLI ZNAJDZIE SIĘ TAKA OSOBA KUDŁATY JUŻ W NIEDZIELE POJEDZIE DO DT!! http://www.dogomania.pl/forum/f28/zbieramy-na-bude-dla-kudlatego-aby-mogl-pojechac-do-dt-pomoz-134040/
  10. [quote name='epe']Może jakaś cioteczka z Konina skusi się na wycieczkę krajoznawczą?;) Przecież są wakacje,to młodsze cioteczki mają wolne!:razz:[/QUOTE] No dobra, ale nawet jak ktoś z nas pojedzie, to musi wrócić, a Jurmar wtedy zrobi kolejne kułko do Konina.. :roll:
  11. Dobrze Jurmar myślę, że w weekend możesz zjawić się po Kudłatka. Nie ma problemu. Na paliwo jest jego 180 zł. Mam nadzieje, że starczy. Prośba z naszej strony, ja wiem, że są różne osoby , zaradne itd, ale wolelibyśmy, żeby ktoś pojechał z tobą jednak i asekurował. Czy masz kogoś kto mógłby z tobą jechać? Już wysyłam kontakt na PW. Adresy domu musi wysłać ci lunarmermaid. Dt opłacane tak jak było już to ustalane.
  12. [quote name='lunarmermaid']A kiedy dokładnie Pani będzie gotowa? Bo to trochę dziwnie teraz wozić go do mnie,a poter przez całą Polskę nad morze... Ja w każdym razie czekam na Kudłatka,odkarmimy go,wygłaskamy,wyczeszemy.Będzie pięknym psem!!![/QUOTE] Właśnie oto chodzi że pani się nie określiła. Lepiej będzie jak Kudłatek pojedzie do ciebie i tam zaczeka, trudno najwyżej będziemy organizowali transport jak pani nie będzie mogła, a mimo tam mam nadzieje, że będzie. Lepiej niech Kudłatek czeka u ciebie bo jakby nie daj boże coś się zmieniło to żeby nie siedział w schronisku, nie chce zapeszać, ale różne są sytuacje. A jak już będzie u ciebie i potem pani zabierze go do siebie to weźmiesz innego. Chowający się za bude to chyba raczej Grom. Mamy Wiktora ale to nie ONek. Wiec pewnie chodzi o Groma, ciesze się mu też się do bardzo przyda!!! bardzo.. Czekam na wieści od Jurmara i jutro sama przedzwonie do schroniska ustale co i jak bo tylko tak wspomniałam jaka jest sytuacja. Chce mieć jasną odp. ;)
  13. Warunki zostały przyjęte. Kudłaty może jechać. Tylko teraz wynikła inna sprawa. Zgłosiła się do nas pani która jest na Kudłaczka chętna, po namyśle narazie została jego wirtualną opiekunką i zdecydowała się go adoptować tyle, że w późniejszym terminie. Kudłaty pojedzie do DT do Jaworzna i stamtąd pani gdy już będzie gotowa odbierze go. Tzn no weźmie do siebie, nie znam jeszcze szczegółów czy to ona przyjedzie po niego czy będziemy coś organizować. Pani jest z Gdyni, ma duży dom i Kudłatemu powinno być tam bardzo dobrze.. Jurmar jeśli jesteś spięty i gotowy to porozmawiam w schronisku i zoorganizujemy transport na weekend? Co ty na to?
  14. [quote name='zuzia63']I co z piękną Heleną?[/QUOTE] Jeszcze nie mam wieści.
  15. [quote name='agaga21']chyba by się jakies wyjaśnienie przydało:mad: z jakiej racji pies znalazł się w schronisku???czy ten chłopak myśli że można sobie tak psa zostawiać???czy on nie zdaje sobie sprawy, że dla psa to koszmar??? uważam, ze ktoś powinien się wybrać z wizytą i poważnie z tym "panem" porozmawiać. nie może tak być że psiak będzie wychodził ze schronu i zaraz wracał[/QUOTE] Chłopak mówił, że jak najbardziej nie chciał takiej sytuacji.. Chciał już dawno odebrać psiaka, ale nie miał pieniedzy. Potem to sama nie wiem czemu się nie zgłaszał skoro mógł..Ale odebrał go i to najważniejsze. Mam nadzieje, że będzie pod kontrolą. Nie wiem jak się tam znalazł..
  16. [quote name='Dogo07']Jurmar nie takie psiaki woził i dawał sobie radę :lol:.[/QUOTE] Rozumiem tylko lepiej jeśli ktoś pojedzie uspokoi Kudłatka, żeby się chłopak tak nie stresował. Rozumiem że wiózłby go po prostu na tylnich siedzeniach. ?
  17. Dowiem się wszystkiego. Jurmar wiesz, że to nie mały psiak, dasz sobie rade? Czy ktoś pojedzie z tobą wrazie czego. Kudłaty jest połochliwy, może nie być spokojny w czasie podróży.
  18. [quote name='Poker']no właśnie, co sie dzieje u chłopaka?[/QUOTE] Rehabilitacja trwa cały czas, nie znam szczegółów, od momentu kiedy ostatni raz napisałam, że jest dobrze, wiele pewnie się nie zmieniło, ale chłopak ćwiczy, dajmy mu czas..
  19. Uh.... chłopak odebrał Kanibala.. Miejmy nadzieje, że już nic się nie stanie złego. Kanibal jest już w domu ale będzie pod stałym nadzorem TOZ w Częstochowie.
  20. Kanibal od około 2 tyg siedzi w Częstochowskim Schronisku, zdaje mi się, że znów szukamy nowego domku :-( Jak długo może trwać psie szczęście, u boku człowieka, we własnym domu, w cieple, miłości i opiece? Okazuje się, że bardzo krótko, zbyt krótko by móc rozpocząć nowy rozdział w psim życiu.. Tak o to i stało się z Kanibalem. Owszem zaczął on nowy rozdział w swoim życiu, szkoda tylko, że koniec tego przeraźliwie krótkiego szczęścia jest nie zbyt fajny. Otóż Kanibal podajże po około 1,5 tyg pobytu w nowym domu wylądował w Częstochowskim Schronisku. Jego właściciel mógł go oderbać po zostawieniu pokwitowania, że w późniejszym terminie zapłaci za odbiór psa, ponieważ wcześniej nie miał możliwości zapłaty. Niestety mimo tego nie zgłosił się, a pies kolejny tydzień spędził w schronisku. Przykre, ale prawdziwe. Jak można tak lekceważyć te niewinne stworzenia. Czym Kanibal zasłużył sobie na kolejny pobyt w schronisku? Dlaczego znów musi cierpieć i znów wyczekiwać. To pies rasy bull, potrzebuje miłości, ciepła, opieki, zabawy, ruchu... musi się wybiegać, wyszaleć.. niestety to nic co może spotakć teraz Kanibala. Ten w przeciwieństwie siedzi w 4 kątach, tęskni i czeka.. Na co? Na kolejne szczęście. Czy będzie trwało dłużej? On wciąż ma nadzieje..
  21. Co wy mówicie.. matko jak ja tego nie lubie :angryy: Sunia jak narazie będzie sprawdzana jak reaguje na inne psy, bo pani również ma swoje wielkoludy i nie chce spięć. O tatuażu powiem dziś w schronisku, nie było mnie na miejscu, no i tak się to pociągneło. Tylko czy ja wiem czy pracownicy tamtego przytuliska będą umieli to sprawdzić, mam taką wielką nadzieje. Po za tym jeśli pani się zdecyduje to suczka z tego co się jak narazie orientuje będzie szła na sterylizacje.. Sprawdzimy domek na tyle, ile się będzie dało...Dziś porozmawiam w schronisku mam nadzieje, że wszystko będzie ok.
  22. [B]Juleczka[/B] w nowym domku ;) [B]JULKA[/B] młoda, energiczna sunia, już po sterylizacji. Jest trochę płochliwa, toleruje inne psy, ładnie chodzi na smyczy, sięga poniżej kolan. [img]http://img19.imageshack.us/img19/4485/1003719.jpg[/img]
  23. Kudłaty ma na swoim koncie 180 zł, które mogą być przeznaczone na transport. Z tego, co wiem schronisko mimo wielkich chęci nie może pomóc w transporcie, mamy kłopoty ze schroniskowym samochodem.. Jeśli rzeczywiście ktoś by był tak dobry to postaramy się inaczej pomóc. Jurmar98 jeśli możemy na ciebie liczyć i Kudłatkowe 180 zł starczy, a jeśli nie to może znajdzie się ktoś kto dołoży to mógłbyś naprawdę? Bo jeśli tak no to było by naprawdę super. Napisz mi na PW czy dasz rade jeśli pomożemy ci finansowo? itd.
×
×
  • Create New...