Jump to content
Dogomania

mcwill

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mcwill

  1. Dziekuje wszystkim za okazana pomoc i zainteresowanie. Oskar znalazl nowy dom 390 km od Poznania. Ludzie ci to starsze malżenstwo, które mialo juz jamnika i ma dom z ogrodem zna tez całą historie Oscara. Są sprawdzeni i bedzie tam mial super warunki by pozbyc sie swoich lęków.
  2. Oto zdjecia Oscara. [IMG]http://wykrojnia.pl/oscar/dsc00354.jpg[/IMG] [IMG]http://wykrojnia.pl/oscar/dsc00355.jpg[/IMG] [IMG]http://wykrojnia.pl/oscar/dsc00730.jpg[/IMG] [IMG]http://wykrojnia.pl/oscar/dsc00804.jpg[/IMG] [IMG]http://wykrojnia.pl/oscar/dsc01063.jpg[/IMG] [IMG]http://wykrojnia.pl/oscar/dsc01094.jpg[/IMG]
  3. Zgodnie z przepisami pies jest na obserwacji w lecznicy. Moja córka ma rozszarpana górna wargę na wylot. 6 szwów z zewnatrz i 3 od wewnatrz. Zal mi psa strasznie ale tu dziecko jest priorytetem. Postaram sie dzisiaj wieczorem wrzucic zdjecia. "CIAGNA ZA USZY" w zabawie ktora mu sprawia wielka radość nigdy pies nie byl meczony jesli nie chcial sie bawić nikt mu glowy nie zawracał.
  4. [COLOR=black]Chwileczkę, chwileczkę...[/COLOR] [COLOR=black]Sprostuje, że nie jest to mój pierwszy pies miałam w swoim życiu 2 jamniki ten jest 3.[/COLOR] [COLOR=black]Pierwszego mieliśmy w domu kiedy miałam tyle lat co mój syn, żyła ponad 14 lat i zmarła na raka po 3 operacjach w miedzy czasie sie oszczeniła i miałam jej córkę przez kolejne lata. Te dwa jamniki były krótkowłose po śmierci Kamy miałam długą przerwę i specjalnie czekałam kiedy dzieci podrosną by nie traktowały psa jak zabawki.[/COLOR] [COLOR=black]Zdecydowałam sie na Oscara znalazłam w necie hodowle "przeniczne łany" z dwudziestoletnią tradycją hodowli jamników i pojechałam po niego okazało sie ze to hodowla kenelowa. Kiedy zobaczyłam Oscara przypomniały mi sie dwa moje pieski plus fakt ze warunki w tej hodowli były "dziwne" i chęć wyrwania go z tego miejsca sprawił ze sie zdecydowałam.[/COLOR] [COLOR=black]Po powrocie do domu pierwsze zaskoczenie Oskar był strasznie cichy i wystraszony w sumie normalne po zmianie otoczenia.[/COLOR] [COLOR=black]Po kilku dniach sie ożywił niestety wyjścia na spacery wiązały sie ze strasznym stresem pies kuli sie przy każdym głośniejszym dźwięku.[/COLOR] [COLOR=black]W domu zaczęły sie tez dziwne zachowania czyli próby dominacji nad domownikami, podgryzania, ruchy kopulacyjne itp.[/COLOR] [COLOR=black]Udałam się do szkoleniowca, który dał mi kilka wskazówek. Niestety pies w sumie toleruje mnie z innymi domownikami nie chce wychodzić i nie odstępuje mnie na krok.[/COLOR] [COLOR=black]Wydaje mi się, ze w tej hodowli został bardzo skrzywdzony miał mleczne zęby poprzerastane stałymi, brudne uszy no i 6 miesięcy i obawiam się ze już odwiedził jakiś dom gdzie właśnie dzieci robiły mu krzywdę.[/COLOR] [COLOR=black]Sprawdziłam hodowle w ZKwP i okazało się ze 6 lat temu strąciła prawa za nie płacenie składek, myślę ze pani zostawiła pulę piesków i hoduje nielegalne mioty krzyżując osobniki w małej grupie co na pewno prowadzi do zwiększenia u nich imbredu i pojawiania się cech letalnych jak np. bardzo słaby węch o który podejrzewam Oskara. [/COLOR] [COLOR=black]Kiedy Oskar śpi można mu podsunąć pod nos psi smakołyk i w ogóle się nie obudzi.[/COLOR] [COLOR=black]To co pisałam o moich dzieciach może źle zabrzmiało ale jeśli chodzi o syna to normalne zabawy z psem jak rzucanie zabawek, to nie jakieś męczenie na silę kiedy pies sam miał dosyć zabawy odchodził i koniec nie był do niej zmuszany itp. Córka tez nie leży non stop na psie chodzi o fakt, ze czasem, podejdzie i go pogłaszcze na zasadzie okazania sympatii na tym polega chyba więź ze zwierzęciem.[/COLOR] [COLOR=black]Dodam też, ze jestem absolwentką wydziału zootechnicznego i znam się na zachowaniach i traktowaniu zwierząt.[/COLOR] [COLOR=black]Przedmiot kynologia też zaliczyłam z oceną 4+ a trwał dwa semestry + 1 semestr weterynarii.[/COLOR] [COLOR=black]Dlatego apel nie chce się pozbyć psa, przywiązać go do drzewa czy cos straszniejszego.[/COLOR] [COLOR=black]Chodzi mi o to, ze potrzebuje on domu bez czynników wywołujących u niego stres tylko takie warunki pozwolą na jago socjalizację.[/COLOR]
  5. Napisałam, ze z synem który jest mlodszy nie ma problemu, nigdy OSKAR go nie ugryzl bawią sie razem i nie ma problemu. Oskar kiedyś ugryzł corke raz teraz zrobil to ponownie. Oba incydenty mialy miejsce kiedy nie bylo mnia w domu.
  6. Córka ma 11 lat, syn ma 4 lata. Syn z psem sie bawi czasem ciagnie go za uszy,ogon, łapy i nie ma problemu kiedys w zabawie złapal go za rekaw i przyszczypnął. Córka raczej psa ściska i to go chyba czasem denerwuje. Pies z natury jest bojaźliwy i agresja wynika moim zdaniem ze strachu. Pies z dziecmi sie bawi do ataku doszlo kiedy spał, córka podeszła do niego i sie nad nim nachyliła i prawdopodobnie się przebudzil i wystraszył. Wydaje mi sie, ze albo jego strach jest tak wielki albo ma on problemy z wechem gdyż jak domowinik wraca z pracy najpierw na niego szczeka potem zaczyna sie cieszyć. Pies generalnie sie denerwuje jak mnie nie ma jest bbardzo poddenerwowany kiedy wychodze i go zostawiam
  7. [IMG]http://wykrojnia.pl/DSC00014.jpg[/IMG] To zdjęcie zrobione w czerwcu zeszlego roku. W tej chwilinie nie dysponuje innym.
  8. Postaram sie jutro wrzucic zdjecie.
  9. [COLOR=black]Witam[/COLOR] [COLOR=black]Szukam domu dla swojego jamnika.[/COLOR] [COLOR=black]Jamnik szorstkowłosy dziczy, samiec ma trochę ponad rok.[/COLOR] [COLOR=black]Niestety nie toleruje dzieci, ostatnio ugryzł moją córkę.[/COLOR] [COLOR=black]Szuka domu najlepiej samotnej osoby która poświeci mu troche czasu najlepiej z ogródkiem lub miejscem gdzie będzie mógł w spokoju biegać.[/COLOR] [COLOR=black]Z natury Oskar jest bardzo łagodny, bojaźliwy, a miejskie spacery między blokami strasznie go stresują.[/COLOR] [COLOR=black]W tej chwili do 28 stycznia jest na obserwacji w lecznicy [/COLOR][SIZE=3][FONT=Calibri]PIESEK jest z Poznania kontakt pod nr. 668150268 lub 600607205 Agieszka[/FONT][/SIZE]
×
×
  • Create New...