Szkoda tylko, że nikt z Ostródy nie był na tyle kulturalny, żeby odpowiedzieć na mail w sprawie przeniesienia Gali do prywatnego schroniska, gdzie warunki są lepsze, a pracownicy znają psy, mają z nimi dobry kontakt bo jest ich dużo mniej i dzięki temu mogliby powiedzieć takiej np Pani z dzieckiem cokolwiek o charakterze suni.
Rozumiem, że propozycja mogła się nie spodobać i zostać odrzucona, jest to zupełnie naturalne. Ale jak ktoś składa propozycję to wypada mu odpowiedzieć jakie się ma na jej temat zdanie. Tymczasem w tym wypadku zabrakło kultury osobistej i nie otrzymałam żadnej odpowiedzi na mail.