Najdurniejszy przepis jaki kiedykolwiek widziałam. Czyli, gdybym była w Słupsku nie mogłabym z moim huskym wychodzić na spacer bo mam 14 lat? Totalna głupota. :shake: Więcej spotykam dorosłych ludzi nie umiejących sobie poradzić z psem niż osób poniżej 18 lat... Przykład? Byłam na spacerze, gdy moja sunia była jeszcze malutka. Ale co nie znaczy, że nie miała siłę, jak rwała się na smyczy do jakiegoś kota to ciągnęła nieźle. A jakąś babkę spotkałam z Samoyedem to jak ten do Ipi rwał to kobietę bez problemu wywalił :cool1: Inny przykład: Mam koleżankę 13-letnią która swoją labradorkę przywołuje zawsze i wszędzie bez problemu. Znam również kobietę, która swojego Beagla odwołać za nic nie może, kończy się tym, że gania za nim po polu.
Jednakże, gdy widzę małe dzieci z psami pokroju doga niemieckiego to tylko czekać aż pies trochę za mocno pociągnie, a dziecko runie na chodnik :shake: