U Magii wszystko ok. Waży prawie 20,5 kg i przeszła na nutrę dla aktywnych piesków dorosłych. Była u weterynarza. Bez protestów wskoczyła do samochodu, za to do gabinetu musiałam jej trochę pomóc wejść ;) Pani vet zaszczepiła ją na wściekliznę i inne choroby zakaźne (parvo, nosówkę, zapalenie wątroby, leptospirozę i kaszel psi - tak ma wpisane w książeczce). Przy drugim zastrzyku groźnie warczała, ale nikogo nie zjadła. Poza tym pani vet potwierdziła, że Magia ma starte przednie dolne zęby, ale podobno nic się z tym nie robi. To tyle o jej zdrówku :) Od dwóch tygodni jest u nas siostra z dwumiesięcznym dzieckiem i moje psinki strasznie chcą sie nim opiekować. Pilnują wózka, denerwują się jak płacze, liżą małego po rączkach przy każdej okazji...
A wczoraj Magia wykopała gumową kość, którą Cola sobie kiedyś zakopała gdzieś w ogrodzie...