nastolatka nie tylko widzialam, sama była nastolatką :razz: ...
na szkolenie chodzimy, jestesmy po PT, teraz obedience 2 razy w tyg, raz w tyg cwiczymy z innym psem sami, oprocz tego komendy oczywiscie są na każdym kroku, na kazdym spacerze :roll:
zabawki sa super, ale gdy pies nie jest na smyczy, teraz chodzimy w kagancu, bo lepiej mi wtedy nad nim zapanowac, nie wydziera sie tak, wiec i tak pilka i smakolyki odpadaja :sad: .
Gdy pies biega bez smyczy (my, własciciele, sztuk 2 :lol:) interesuje sie nami, przybiega i zwraca na nas uwage, natomiast przestajemy istniec, gdy idziemy chodnikiem ( na smyczy oczywiscie ) , on ma jaks radar do wypatrywania psów, tak jakby to było jego celem, zeby szybko znalezc pieska i obszczekac .... :-(
Kiedu juz dojdzie do takiego spotkania to udaje sie go usadzic albo połozyć, szczeka wtedy troche mnie j intensywnie, ale szczeka,
heh ...
reproduktorem nie bedzie napewno, wiec co ? - tylko kastracja pozostaje ? a co mam robic do tego czasu ? jak sie zachowywac kiedy mój wypatrzy sobie pieska i zacznie sie do niego wyrywac ze szczekaniem ? .... nie moge cały czas przechodzic na druga stronę ulicy ...
ale dziekuje Władczyni, o kastracji mysleliśmy, wiec moze jednak ...